
Quake
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Quake
Quake to mroczna strzelanka fantasy z perspektywy pierwszej osoby. Jako Ranger walczysz w opanowanych przez wrogów bazach wojskowych, średniowiecznych zamkach, lawowych lochach i gotyckich katedrach. Szukaj czterech magicznych run, mierząc się z przeklętymi rycerzami, ogrami i innymi stworami przy użyciu arsenału broni. Recenzje Steam: 96%% pozytywnych z 14 076 opinii. Interfejs wersji Steam na PC jest dostępny po angielsku, niemiecku, francusku, włosku, hiszpańsku i rosyjsku.
Twórcy
Najniższa odnotowana cena z 36 miesięcy
≈ 6,40 zł2023-11-21 · Humble StoreGra podstawowa · te same dane co na powyższym wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | — | — |
| Francuski | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 3 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Przed zakupem
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, współpracę online i lokalną oraz rozgrywkę wieloosobową. Tryb Hordy działa solo, online ze znajomymi lub lokalnie na podzielonym ekranie.
Sterowanie i języki
Podano pełną obsługę kontrolerów na Steam na PC. Języki interfejsu to angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański i rosyjski.
Wersje i dodatki
Gra zawiera wersje Original i Enhanced, cztery dodatki oraz bezpłatne mody i misje do pobrania.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada kampania?
Wcielasz się w Rangera i walczysz w czterech mrocznych wymiarach, szukając magicznych run.
Co oferuje tryb Hordy?
W trybie Hordy samotnie, online ze znajomymi lub lokalnie na podzielonym ekranie odpierasz niekończące się fale potworów.
Jakie dodatki są uwzględnione?
Opis wymienia The Scourge of Armagon, Dissolution of Eternity, Dimension of the Past i Dimension of the Machine.
Czy dostępna jest rozgrywka między platformami?
Wersja Steam na PC obsługuje crossplay w kampanii i trybach wieloosobowych z platformami wymienionymi w opisie.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Zacznę od tego, że poniższy tekst skupia się przeważnie na głównej kampanii gry. Dodatki są całkiem fajne, a szczególnie nowy arsenał ulepsza wrażenia z gry. Multiplayer nie jest najgorszy, ale [pierwszy punkt poniżej] oraz mało w nim doświadczyłem fajnych map (z tych na których grałem, nie zwiedziłem wszystkich). Tutaj to co mi się nie podobało w głównej kampanii Quake: 1. Gunplay Broń nie ma żadnego impactu. Wyrzutnia rakiet i laser może i robią damage, ale przez większość gry posługujemy się nail gunami I shotgunami, które przy strzale w przeciwnika sprawiają wrażenie pukawek wykonanymi z papieru. Mija sporo czasu od kiedy zaczniemy strzelać w takiego Ogra a zakończeniem walki. 2. Wrogowie Różnorodność przeciwników jest bardzo mała. Na początku spotykamy wrogów, z którymi walka jest całkiem przyjemna pomimo tego, że są oni przeciwnikami hit-scanowymi, gdzie tacy zwykle do takich gier nie pasują. Przez późniejszą część gry walczymy w 70%-75% z Ogrami, którzy tankują duże ilości zadanych obrażeń i są bardzo nieprzyjemni do grania przeciwko nim. Ta gra mogła by nosić nazwę "Ogres Must Die". 3. Soundtrack Soundtrack na dłuższą metę zaczyna być powtarzalny i irytujący. Jedyny utwór jaki mi się spodobał to w menu głównym, bo następne utwory to ambienty, które nie pasują do dynamicznej gry jaką jest Quake. To trochę tak jakby dać taką ścieżkę dźwiękową do Doom Eternal. Lepiej coś takiego było zrobione w Doom 64. 4. Poziomy Level design poziomów to ciasne korytarze zapełnione wrogami, które nie pozwalają za bardzo na odkrycie potencjału movementu tej gry. Do tego jeszcze dochodzi fakt, że wiele power-upów jest poukrywanych w sekretach, które zwykle znajdowałem po walce, no bo kto szuka sekretów będąc ostrzeliwanym przez Ogry wraz z Vorem. No i fakt, że poziomy zmuszają do otrzymania fall damage'u. 4,5. Bossfight Po prostu. Podsumowując - ID zrobiło rewelacyjny silnik, dzięki którym mamy takie dzieła jak Half-Life i inne późniejsze następstwa, ale sama gra w sobie ma problemy rodem z Wolfenstein 3D. Szkoda, bo miała duży potencjał. Pomimo tych problemów rozumiem, że wielu może mieć odczuwać nostalgię, ale dla mnie ta gra nie zestarzała się najlepiej.Pokaż więcejPokaż mniej
Lawa, flaki, krwiożercze demony z piekła rodem, czyli mowa tu o... QUAKE, jednej z pierwszych gier FPP osadzonych w realnym świecie 3D. Był rok 1997, kiedy w moje łapki "wpadła" produkcja od ID Software z napisem... QUAKE (firmy tej chyba nie muszę nikomu przedstawiać, bo zapewne każdy ją kojarzy). Długo się nie zastanawiąjąc, odpaliłem swój "kombajn" czyt. Pentium 200 MMX z 32 mb ram, i nie mogąc się już doczekać, zainstalowałem oraz odpaliłem omawianą dzisiaj produkcję. Mym oczom objawiło się prawdziwe dziecko diabła... . Quake to gra która została wydana w 1996 r. i jest totalną klasyką. W grze wcielamy się w bezimiennego żółnierza który ma ocalić świat przed hordą krwiożerczych bestii przybywających z innych wymiarów - tak pokrótce prezentuje się fabuła tej produkcji. Do wyboru mamy trzy klasyczne stopnie trudności, (easy, normal, hard) i gdy któryś z nich wybierzemy, możemy już skierować swoją postać do jednego z czterech wymiarów. Nasz bohater musi uzbierać 4 magiczne runy które będą niezbędne do unicestwienia matki całego zła o nazwie "Shub-Niggurath". Pod koniec każdego z wymiarów uzyskuje się daną runę. Podczas naszej rozgrywki będziemy przemierzać cały szereg mrocznych lokacji takich jak np. krypty czy też pałac demonów w których będą na nas czychać różne bestie. Twórcy zatroszczyli się o różnorodność przeciwników, i tak np. można spotkać zombie (jak na które przystało, nie będziemy w stanie ich zabić zwykłą bronią, bo po upadku wstaną...będzie trzeba je rozczłonkować za pomocą np. granatnika :) ), zwykłych żółnierzy, dziwną postać na wzór yeti, ciskającą w nas potężną wiązką prądu, kreaturę na wzór pająka, mrocznych rycerzy oraz wiele, wiele innych ciekawych szkodników :) .Oczywiście nasza postać nie będzie bezbronna, i zostaniemy wyposażeni w cały szereg broni, począwszy od shotguna, szybkostrzelnego działka a kończywszy na granatniku, wyrzutni rakiet oraz innych ciekawych "smakołykach". Twórcy zatroszczyli się również o "psycholi", dla których idealną bronią będzie... siekiera :) . Warto tutaj nadmienić, że przy obsłudze poszczególnych rodzajów broni trzeba uważać, by nie popełnić samobójstwa. W szczególności trzeba uważać na granatnik bądź wyrzutnię rakiet. Bardzo mile zaskoczyło mnie również to, iż twórcy wszystko przemyśleli, i przy korzystaniu pod wodą z broni rażącej prądem, oczywiście wypłyniemy "bebechami" do góry jak zdechłe rybki w akwarium ;) .Podczas naszej wyprawy będziemy korzystać z różnych tzw. Power - up, czyli znajdek które będą nam oferowały czasowe bonusy, takie jak np. niewidzialność, podwójne obrażenia czy też wzmocniony pancerz do poziomu 666, dzięki któremu nic nam nie stanie na przeszkodzie. Jak na klasyka przystało, nasze zdrowie będziemy regenerować za pomocą apteczek rozłożonych w różnych miejscach. Gra jak na tamte czasy oferowała dobrą oprawę graficzną, a jeśli chodzi o dźwięk, to jak dla mnie jest rewelacyjny, słychać "soczyste" brzmienie wystrzeliwanych przez nas pocisków itd... . Quake jest grą w której nie zabraknie krwi, jak już wcześniej wspomniałem, istnieje możliwość "rozerwania naszych przeciwników". Jest to bez wątpienia gra - legenda, którą jak najbardziej mogę polecić. Można tutaj jeszcze dodać, że idealnie nadawała się dla graczy lubiących pograć sobie z innymi przez sieć. Quake to pozycja obowiązkowa dla każdego "wyjadacza" gatunku. POLECAM!!! Dziękuję za uwagę STUGPokaż więcejPokaż mniej
I thought it will be as fun as og Doom but it wasn't. Gunplay is so bland that I preffered to avoid enemies instead of shooting them. But on -95% sale you can give it try.Pokaż więcejPokaż mniej
Nieśmiertelna gra osadzona na jednym z najlepszych silników kiedykolwiek napisanych. Wiele potworów, wiele poziomów, wiele broni, wiele sekretnych pomieszczeń, wiele rozwałki! Cóż chcieć więcej? Po prostu kolekcja klasyki. Polecam i pozdrawiam Piotr Fronczewski.Pokaż więcejPokaż mniej
Jako wstęp dodam tylko, że nie grałem w oryginalnego Quake'a ani Dooma. Ostatnio z czystej ciekawości zakupiłem po taniości odświeżoną wersję Dooma I i II. I nie mogłem się od niej oderwać. Praktycznie z miejsca przeszedłem jedynkę, dwójkę, master levels do II, Evilution i tą nową dodaną kampanię. Naturalnym następnym krokiem był dla mnie zakup odświeżonego Quake'a, którego sporo osób uważa za lepszą grę. Nie umiem dokładnie powiedzieć, co mi nie spasowało w tej grze. Przekłada się na to masa rzeczy, mniejszych i większych. - Wszystkie bronie wydają się słabe; może super nailgun zdaje się być dosyć mocny, ale amunicję zużywa w żałośnie szybkim tempie - Bezsensowna struktura epizodów; w Doomie miały one motyw przewodni: piekło, miasto, laboratoria itd. Tutaj chyba zawsze każdy epizod zaczyna się w bazie wojskowej z żółnierzami, ale następne etapy są już w czymś stylizowanym na średniowieczną architekturę; zero połączenia między poziomami - Klimat też nie ma już absolutnie podejścia do Dooma: zamiast mocnej heavy metalowej muzyki mamy jakieś złowrogie szepty i inkantacje; jasne, na swój sposób robiło by to klimat może w jakiejś horrowej grze na bazie Lovecrafta, ale tutaj gryzie się to z dynamiczną rozgrywką, hordami przeciwników i rocket jumpami - Mała ilość rodzajów przeciwników; w sumie głównie walczy się z tymi gościami z piłamiPokaż więcejPokaż mniej
QUAKE Jeśli chodzi o gry komputerowe to Quake jest już dzisiaj serią kultową, najważniejszą częścią jest oczywiście pierwowzór, który w czasie premiery był bardzo innowacyjny, to on zrewolucjonizował trójwymiarowe gry z perspektywy pierwszej osoby, gdyby nie poczciwy Quake rynek gier komputerowych wyglądałby dzisiaj zapewne ciut inaczej. Niestety, gra po ponad dwóch dekadach zdążyła się zestarzeć, a ludzie zapomnieli o tym staroszkolnym shooterze, aż do dziś... Po dwudziestu pięciu latach od oryginalnej premiery na wszystkie możliwe platformy do grania niespodziewanie trafia zgrabnie wykonany remaster gry, który ma na celu jej odświeżenie i ocalenie od zapomnienia, czy się udało? No pewnie! Na początku chciałbym krótko przedstawić Wam informacje o tym klasyku, na zmianach poczynionych w remasterze skupimy się później. Krótko o fabule i gameplayu Przenosimy się do dalekiej przyszłości, w której ludzie odkryli portale łączące nasz świat z piekielnymi wymiarami, wszystko wymknęło się spod kontroli i ludzkości grozi niebezpieczeństwo. Rząd wysyła na misję komandosa, mającego jeden cel - przedrzeć się przez kolejne wymiary i zneutralizować hordy wrogów. Bądźmy sobie szczerzy, fabuła w tej grze nie ma żadnego znaczenia, po prostu nie w tym całe piękno tej gry, gdyż jej siłą napędową jest dynamiczny i cholernie satysfakcjonujący gameplay. Poruszamy się po mrocznych planszach wykonanych w stylu gotyckim, do dyspozycji dostajemy całkiem spory arsenał broni, od zwykłej strzelby po wyrzutnię rakiet. Na naszej drodze staną hordy przeciwników, każdy przeciwnik różni się arsenałem, sposobem ataku i siłą, dlatego musimy planować nasze ataki. Gameplay wydaje się prosty, bo praktycznie biegniemy przed siebie z pieśnią na ustach i strzelbą w łapie, jednak jest niesamowicie satysfakcjonujący, wrażenie z gry potęguje psychodeliczny soundtrack, który zyskał już miano kultowego, co ciekawe przez wiele lat był on ciężki do zdobycia w grze i wymagał kombinowania z plikami, tym razem twórcy udostępnili pełną ścieżkę dźwiękową w remasterze, to robi wrażenie! Warto wspomnieć, że gra stanowi wyzwanie, zwłaszcza na wyższych poziomach trudności (Hard, lub Nightmare, który jest zgrabnie ukryty) jak widać jest to staro-szkolny shooter, który nie prowadzi gracza za rączkę, nasze życie się nie regeneruje, musimy szukać apteczek, zaś jeden zły ruch może skończyć się naszą śmiercią, ponadto w grze nie występuje auto-zapis, dlatego każdą śmierć odczujemy na własnej skórze. Fani sekretów będą wniebowzięci, gra jest najeżona sekretnymi przejściami, niektóre są bardzo ciężkie do odnalezienia. Generalnie mam nadzieję, że chociaż trochę przybliżyłem Wam zamysł tej gierki, teraz pora się skupić na gwoździu programu, czyli wydanym remasterze. QUAKE REMASTERED Bethesda wypuściła nową edycję tej kultowej gry, została ona wypuszczona na praktycznie każdą możliwą platformę do grania: (PC,Xbox One, Xbox Series X/S, PS4, PS5 i Nintendo Switch.), wszyscy posiadacze oryginalnej wersji gry na Steamie i Bethesda Launcher otrzymują darmowy dostęp do zremasterowanej edycji, generalnie nawet teraz możemy zakupić oryginał na key-shopie, a dostęp dostaniemy od ręki, na czas pisania tej recenzji gra kosztuje około pięciu złotych, naprawdę warto! Strona gg.deals z najlepszymi ofertami Ponadto gra w wersji PC została obdarzona obsługą kontrolera, jeżeli są na świecie jacyś fani grania w FPSy na padzie to będą wniebowzięci. Grafika w grze została lekko ulepszona, oczywiście z zachowaniem klimatu znanego z pierwowzoru, czasami nie warto grzebać przy klasyce, bo może to zepsuć efekt końcowy. Najważniejsze jest to, że gra korzysta z API Vulcan, który jest aktualnie bardzo innowacyjny i póki co korzysta z niego zaledwie garstka gier, np. Doom, Doom Eternal, Wolfenstein 2, Red Dead Redemption 2, co czyni grę kompatybilną z najnowszym sprzętem, gra wspiera również duże rozdzielczości. Najciekawszą nowością jest poprawiony tryb multiplayer, zawierający m.in deathmatch, a także pełną kooperację, pozwalającą nam przejść calutką kampanię wraz z kolegą, sam proces łączenia jest świetny, gdyż możemy zaprosić każdego bezpośrednio w lobby przy użyciu nakładki Steama, dodatkowo twórcy udostępnili grę multiplatformową, wasz znajomy posiada Xboxa, a wy macie PlayStation, albo PCta? Nie ma problemu! Możecie razem pograć. Największym minusem jaki zaobserwowałem jest wysoki ping na serwerach, który mają wszyscy gracze, jednak sytuacja na pewno się poprawi, w końcu gra dopiero ujrzała światło dzienne, dodatkowo nie podoba mi się fakt, że przechodząc grę z kumplem nie możemy zapisać swoich postępów, wypada nam przechodzić całą kampanię na jednym posiedzeniu. Generalnie remaster wprowadza nam jeszcze dwa oficjalne dodatki, a także jeden fanowski, który robi ogromne wrażenie, dodatkowo udostępniono nam możliwość instalacji modów i fanowskich map, póki co możemy zagrać w fanowski zestaw plansz o tytule Quake 64, twórcy zapowiadają jednak, że baza będzie się rozrastać. Podsumowując Gra jest kultowym staroszkolnym shooterem, który zrewolucjonizował rynek gier komputerowych, warto sprawdzić w co grano ponad 25 lat temu, sam remaster został wykonany perfekcyjnie i każdy, nawet gracz niezaznajomiony z klasyką znajdzie coś dla siebie i będzie się świetnie bawił, polecam zwłaszcza w trybie kooperacji, świetna zabawa!Pokaż więcejPokaż mniej
Okropny, prymitywny, kiepsko wykonany port jednej z najważniejszych gier wszech czasów. Silnik jest totalnie schrzaniony, nie osiąga więcej niż 58 FPS, mimo że monitor na to pozwala. Płynność jest niższa, niż w najnowszym Doomie, mimo że to co mam na ekranie powinno dobrze działać na Pentium III i VooDoo. Prawdziwa komedia. Wszystko zostało porzucone zaraz po premierze - żadnych aktualizacji. Nawet nie pofatygowali się, żeby zrobić ikonę w standardzie 2024. Całe szczęście, że kupiłem to za grosze z zewnętrznego sklepu, bo to coś nie jest warte nawet 2 euro. Typowy śmieciowy poziom Bethesdy.Pokaż więcejPokaż mniej
Obowiązkowy shooter, widzisz->strzelasz, widzisz trudno dostępne miejsce -> rocket jump. Gra ma swoje lata, dla posiadaczy geforce polecam w pierwszej koleności ustawić w panelu geforce zasadę by quake korzystał z normalnej karty a nie zintegrowanej. +mlook w konsoli i możesz dowolnie ruszać bronią po czym siekać wszystko na drobne kawałeczki.Pokaż więcejPokaż mniej
Dużo się chodzi i strzela nie polecam :(Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocne to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnie pobranie: 15.08.2026.