
Quake Champions
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Quake Champions
Quake Champions to dynamiczna arena FPS łącząca skoki rakietowe i szybkie starcia z czempionami o odmiennych atrybutach i umiejętnościach. Rywalizuj w Deathmatchu, Team Deathmatchu, pojedynkach 1 na 1 lub drużynowym trybie Sacrifice. Gracze Steam oceniają grę pozytywnie w 75%% z 6361 recenzji. Języki interfejsu: Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Polski, Portugalski (Brazylia) i Rosyjski. Premiera: 18 sierpnia 2022.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2023-08-12 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 5 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Zanim kupisz
Tryby gry
Dostępne tryby to Deathmatch, Team Deathmatch, pojedynki 1 na 1 oraz drużynowy Sacrifice. Każdy czempion ma własne atrybuty i umiejętności.
Język
Wersja Steam na PC wymienia osiem języków interfejsu. Angielski ma pełny dubbing i napisy.
03Często zadawane pytania
Czy to gra dla jednego gracza?
Opis wymienia Deathmatch, Team Deathmatch, pojedynki 1 na 1 i Sacrifice; rozgrywka skupia się na rywalizacji z innymi graczami.
Czym różnią się czempioni?
Czempioni mają unikalne atrybuty i umiejętności, a całą ich pulę można odblokować w grze.
Jakie są bronie?
W arsenale są między innymi wyrzutnia rakiet, Lightning Gun i Railgun.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Nowy patch zniszczyl optymalizacje i cala gre. Lagi sa nawet na najnizszych istawieniach, wczesniej gralem na ultra. Oprocz tego mialem zaoszczedzone na nowego bohatera, a zamiast tego dostalem ponad 300 bezwartosciowych lootboksow. Zegnam i koncze gre. Nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
-NIE jest to battle royal :D -ZAJEBISTA GRA -MORDOR -ŁADNA GRAFIKA -DUZO BRONI HEHE -BRAK PRZEŁADOWANIA HEHEHEHEHHEEHHEHPokaż więcejPokaż mniej
Gra jest trudna i satysfakcjonująca, można powiedzieć, że jest to stary dobry Quake, tylko co z tego, skoro gra ma chyba najgorszy, hmm, kod sieciowy(?), jaki widziałem w grach? Jak ktoś ma ping powyżej 100, to nie masz szans 1v1, gra nie rejestruje obrażeń. Koleś stoi przy ścianie, dostaje z rakietnicy kilka centymetrów obok i 0 obrażeń, nic. Zaczynasz strzelać z lightning gun'a, a koleś i tak cię zabija i zostaje mu jeszcze 100hp i 50 armora mimo, że powinien paść ze 2 sekundy wcześniej. Strzelanie z Nail Gun'a w ogóle nie ma sensu, tak samo jak z Tri-bolta, bo przeciwnik uprawia balet z lagami i ani jeden strzał nie trafia, mimo walki w ciasnym korytarzu. Cała radość z gry wyparowuje i pozostaje jedynie frustracja. Do tego dochodzi koszmarny matchmaking, gdzie w jednej drużynie mogą być gracze z poziomami poniżej 10 i najwyższy poniżej 40, kiedy w drugiej nikt nie ma poniżej 40, a najwyższy ma 65, więc z góry wiadomo, która drużyna wygra, bo poziom przekłada się na ilość godzin spędzonych w grze. Jak ktoś wyjdzie po kilku minutach w trakcie meczu, to gra nie przydziela nikogo na jego miejsce, nawet bota, dlatego często mecze grane są 4vs3 albo nawet 4vs2. Dlatego też Quake Champions absolutnie nie polecam, podstawowe elementy gry sieciowej nie działają jak należy, całe szczęście, że grę można było dodać za darmo do biblioteki, bo inaczej byłyby to chyba najgorzej wydane pieniądze na grę w moim życiu. Wołanie 129zł za ten sieciowy crap to kpina.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra mojego dzieciństwa, która ponownie skradła mi serce. Napisałabym, że jest najlepsza na świecie i dobrze się strzela, ale nie. Bo jest dość trudna i jestem totalnym nie skillowym nobem. Jednak łezka w oku i serce rwie się do gry wspominając stare czasy gdzie zaczynałam swoją przygodę właśnie z pierwszą częścią Quake. Po za tym bardzo fajna, i wciągająca. Oczywiście skiny do postaci i broni są, fajne tryby i 10/10! Polecam!Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest krótko mówiąc = do dupy. Pierdyliard bohaterów mających różne specjalnie umiejętności. Także już można wywnioskować, że TY masz tych gów..., a Ci co wydali kasę na championy mają już lepiej. To ma dosyć spore znaczenie. Jedyna broń jaka się liczy to czerwona i ew. niebieska. Czyli wyrzutnia rakiet, granatów lub niebieski laser. Ew. zielona jeśli opanowałeś Aima. Reszta to crap. Serio. Także jak Cię wyrzuci na drugi koniec mapy względem porządnej broni to prędzej zdechniesz niż kogoś zabijesz. A koniecznie trzeba podnieść broń, bo podstawowa broń jest równie jak ta gra do dupy. Jedyny tryb jaki ma JAKIKOLWIEK sens to tryb railgun w solo, gdzie jeden strzał = śmierć, ALE jeśli masz mały ping to jesteś w dupie. Gra promuje graczy, którzy mają internet na korbkę. Dlatego dla gry ciągle trafiasz centymetr obok przeciwnika, natomiast Ciebie pingowcy powyżej 100 z palcem w dupie zabijają np. jak już jesteś za filarem/ścianą. Fajny ficzer prawda? Lootboxów w cholere, strojów, kolorów jak i dodatków do nich od zaje*%#. Runy w plecakach do locenia? Ja pier... Zdobyć nowego championa za kasę z wygranych? Marzenie. Nie wiem czemu nie ma filtru typu "pokaż posiadane" i nie wiem też czemu za każdym jeb%#% razem musi się ta lista ładować? Czaicie to? Chcesz sobie zmienić coś w postaci, otwierasz listę kolorów czy rodzajów broni i z każdym otwarciem ona ładuje się pół godziny. Kto na to wpadł?! Dodatkowo niektórzy championi są bardziej faworyzowanie w różnych trybach. Np. ten cały Doom w railgunie może ciągle spamować swoją umiejętnością i też bierze nią wszystkich na hita. Czyli totalna bzdura. Gra rankingowa to horror. Trzeba niby rozegrać 10 by Ci dało bezużyteczną rangę i nagrodę, ale rozegrałem dwie, wygrałem je i stwierdziłem, że nie dam rady. Ponieważ ciekawsze zajęcie to już na nauka na koło albo egzamin. Tryb ten mnie prawie zabił nudą. Rozgrywka polega na tym, że musisz wygrać dosłownie 3 rundy. Jednakże żeby to zrobić musisz zabić w każdej rundzie 3x gościa, bo przy każdej śmierci respawnuje się inną postacią z trzech jakie ma dostępne. Innymi słowy musisz zaciukać gościa 9x, a przy tym jedyny restart występuje co rundę. Także jeśli jesteś wykokszony czyli podniosłeś czerwoną wyrzutnię rakiet, nadwyżkę armoru i życia to koleś nie jest w stanie nic Ci zrobić jak na niego wpadłeś. Natomiast jeśli trafiłeś na jakiegoś gościa, który najwyraźniej zaprzedał swoje dziewictwo, urodę, wagę oraz przyszłość finansową dla tej gry i zastanawiasz się czy przypadkiem nie ma jakichś programów trzecich to będziesz się musiał z nim długo męczyć. Co by mogło pomóc tej grze? 1. Wywalić umiejętności championów bo są zbędne, a robią tylko niepotrzebne zamieszanie w grze. 2. Oddzielić tryb deathmach od railgun onehit. Serio. Jak jest tylko do wyboru railgun to wszyscy w to klikają (bo to jedyny rozsądny tryb) i te pare osób co klika w deathmatch nigdy nie ma szans by wygrać. 3. Dać filtrowanie posiadanych przedmiotów i niech te listy przestaną się odświeżać cały czas, by na nie nie czekać za każdym razem. 4. Przeprojektować bronie, by reszta miała sens. 5. Przeprojektować mapy pod względem wielkości jak i rozmieszczenia przedmiotów. Jesteś na drugim końcu mapy względem normalnej broni i masz pecha. Natomiast w trybie 1vs1 rankingowy większy sens miałaby mała mapka tak jak jest to zrobione w Overwatchu, bo skraca to czas szukania się nawzajem, a więc przyspiesza rozgrywkę. 6. Zrobić coś z tym kodem sieciowym. 7. Wywalić lootboxy, a jak już je koniecznie trzeba to zrobić opcje "otwórz wszystkie". 8. Stworzyć tryb, który dawałby na start jeden rodzaj broni, by ludzie się nią nawalali.Pokaż więcejPokaż mniej
Pamiętam czasy kiedy zagrywałem się w pierwszego Quake’a, potem kolejne, miło wspominam czasy Areny ]|[, więc z przyjemnością zakupiłem nową odsłonę. Po blisko 300h przegranych muszę stwierdzić, że gra ma klimat. Zwłaszcza tryby DM i TDM. Ładna grafika, dynamiczna, w sam raz aby po pracy rozegrać dwie szybkie partyjki dla relaksu. Pomysł z Czempionami + pasywne umiejętności świetny. Zmiana wyglądu postaci też OK. Nawet nie przeszkadzał mi system ze spadającymi plecakami. Na plus była dzienna nagroda jaką się dostawało + codzienne wyzwanie. Runy były mało „szczęśliwe”, że tak to ujmę. Każdy mógł uzbierać waluty i wydać na przedmioty. Niestety grudniowy (2018) update spieprzył sprawę. Grając bez battlepassa, od 30 lvl nic ciekawego nie spada. Zakupienie battlepassa w tej cenie to porażka, zwłaszcza, że co 12 tygodni trzeba go odnowić. Nie sposób jest uzbierać „platynki” na battlepassa. Jedyny plus ze zmiany modelu ekonomicznego jest taki, że można szybko odblokować zawartość swojej postaci. Matchmaking nie istnieje i skutecznie rozwala nowy tryb rozgrywki – CTF. Moje gry wyglądają tak; moja drużyna albo wygrywa 20:0 albo przegrywa 0:20. Trafi się bardziej doświadczony gracz i nie sposób go dogonić. Ludzie zamiast grać zespołowo skupiają się na wykonywaniu challange’y. CTF jest nudny, a Bethesda sztucznie promuje ten tryb zmuszając do wykonania tam konkretnych zadań. W dodatku gra zaczęła chodzić jak kupa, SSD, i7 2600K, 16GB, GT1070TI nie dają rady szybko wczytać mapy, lecą crashe na pulpit (CTD), pojawiają się przycięcia, mikro przycięcia i lagi, w dodatku jak kogoś wywali z gry zastępują jego miejsce boty (ping 0). To jest dramat! O ile w DM nie ma to znaczenia, tak w TDM i CTF już ma kolosalne. Rozumiem, że to wczesny dostęp ale kiedyś silniki Quake’a były klasą samą w sobie czego dowodem niech będzie odpalony w starym Quake’u II RayTracing. Słaba frekwencja niestety jest problemem na serwerach. Długo czasami się czeka na grę. Rozumiem, też potrzebę finansowania gry, zwłaszcza po przejściu na model free to play ale w tej formie wygląda to słabo, może dlatego, że pamiętam czasy kiedy dobrym zwyczajem było wydanie „dedyka” i samo się wszystko kręciło. Wychodzę z założenia, że dobry produkt sam się obroni i zarobi na siebie. Daję łapkę w górę, bo sporo frajdy mi dostarczyła ale jeśli dalej ten kierunek rozwoju będzie utrzymany i będzie szedł na wyciąganie kasy od gracza oraz słabą optymalizację to kariery nie wróże. EDIT>>> JUNE Patch update (13.06.2019) Postanowiłem dać QC jeszcze szansę i skorzystałem z Battlepassa. Łudziłem się, że będzie lepiej ale niestety było gorzej. Jeszcze większy nacisk na robienie zmory naszych czasów czyli osiągnięć. Jedyny plus tego battlepassa to to, że wpadło 500 + 12x100 platynek za daily. Nawet to mnie do tego rozwiązania nie przekonuje. Traci na tym rozgrywka. Do tego dopadły mnie bugi. Crashe na pulpit jak były tak są. Do tego 0 XP bug czyli dopinanie się do gry po zakończonym meczu do serwera. No i na koniec mój ulubiony czyli rozłączanie w czasie podpinania do serwera. Słabe to i przez to więcej się czeka niż gra. W najlepszym wypadku 5 minut gry i 10 minut czekania aż się zrobi reconnect. Kod sieciowy to jakiś fail. Łącze mam 150Mbit, rady supportu i forum oficjalnego nie pomagają. Używam serwerów z pingim do 40ms, porty mam odblokowane, łącze 150Mbit po kablu i tylko QC ma ból d..y. Z patcha na patch jest coraz gorzej. Do tego dziwne ruchy z balansem postaci. Nerfienie Keela, Clutcha (który jest jednym wielkim hitboxem), a taki np. Doom może sobie skakać i robić co chce. Totalna bzdura powodująca, że na serwera gra się łatwymi postaciami, a mniej ambitne to chyba tylko na boty. Te też są cwane i potrafią blokować się na twojej postaci waląc z piąchy. Nowy patch nic z tym nie zrobił. Liczyłem (i nie tylko ja), ze czerwcowy patch poprawi niedociągnięcia techniczne poprzednich (grudniowego i marcowego) ale niestety. Ważniejsze są pierdoły dojące kasę od graczy - jakieś skórki, ikonki, shaddery i w tym paczu widać skok na kasę jeszcze bardziej. Żadnego nowego konkretnego trybu rozgrywki, żadnych nowych map, przeglądarki serwerów, brak usprawnień technicznych, a wszystko działa jak kupa i waży ponad 19GB. Po roku czasu starczy mi wrażeń i trzeba dać sobie spokój. Battlepass to strata pieniędzy, a ta gra to równia pochyła w dół. Szkoda, bo miała potencjał który został zmarnowany. Widać Bethesda potrafi spier... coś co działało dobrze i sprowadzić do poziomu Fallouta76. Podtrzymuję ocenę pozytywną, bo to kultowa gra która dała mi sporo radości ale w tej chwili to tylko proteza tego czym była. Polecam spróbować ale nie sypać kasą.Pokaż więcejPokaż mniej
Ogólnie chujnia z grzybnią. Brak ludzi na serwerach, a jak już są to pingi wywalone w kosmos bo cie połączy z himalajami albo innym zadupiem. Kolejkowanie po 5 i więcej minut. Chcesz szybko zagrać partyjke? Zapomnij. Czampioni może i spoko ale niewyważeni przez co masz większą szansę przegrać klocem. Optymalizacja ssie pałe i wszędzie tylko kup skórke, kup coiny, kup ♥♥♥♥♥ własną starą. Idż pan w chuj. Pograłem troche ze względu na zarwane noce przy Q3A ale QC pokazuje że to już przeszłość która nigdy nie wróci. Teraz ważna kabona z mikrotransów. Nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
Po rozegraniu kilkudziesięciu meczyków mogę stwierdzić, że gra się w to naprawdę dobrze. Staroszkolna napierdalanka, w której czuć ducha poczciwgo Q3, na którym swego czasu zjadłem zęby. Gra jest bardzo szybka i dynamiczna. Jako że jest jeszcze w fazie wczesnego dostępu, jestem w stanie przymknąć oko na błędy i niedopracowania. Najbardziej chyba irytujące jest dobieranie graczy do meczu - gra wrzuca wszystkich do jednego wora. Dobiera po lokalizacji/regionie, co nie jest do końca dobre. Będąc świeżakiem na drugim levelu, gra pakuje cię na głęboką wodę, między świrusów na czterdziestym poziomie, którzy są w grze o wiele dłużej, znają areny, mają o wiele więcej doświadczenia, a co za tym idzie - nakurwiają jak nakręceni, a ty jesteś dla nich tylko mięsem armatnim. Co prawda sam poziom przeciwnika nie świadczy o jego wyższości nad innymi, bardziej liczą się umiejętność samego gracza, ale przeważnie tak jest że dostaje się po dupie. Przynajmniej na początku. To może zniechęcić nowych graczy, a zwłaszcza tych, którzy nie grali wcześniej w tak dynamiczne gry. Jesteś nędznym fragiem, który z czasem dorównuje czempionom - to kwestia czasu, w zasadzie kilkudziesięciu rozegranych meczyków i średnio rozgarnięty szympans jest w stanie klasować się na trzeciej lub czwartej pozycji z ośmiu w całym meczu. Do wyboru jest obecnie 11 czempionów, a każdy z nich posiada umiejętność specjalną, co jest bardzo fajnym rozwiązaniem. Ponadto każdy czempion ma nareszcie swoje własne atrybuty: zróżnicowana odporność, pancerz i szybkość poruszania się. Dostępne mapy są świetne - mi osobiście gra się na nich bardzo dobrze, nie trzeba błądzić i zastanwaiać się gdzie są wszyscy, a każda ma swoje 'centrum rozwałki', które przyciąga wszystkich. Co do kwestii technicznych: dużo ludzi narzeka na słabą optymalizację, czego zbytnio nie rozumiem. Chyba grają na drewnie ustawiając wszystko oporowo, a potem się dziwią że są ściny, wyrzuty z gry i makabryczne spadki FPS. Rozegrałem sporo meczy, chyba na wszystkich dostępnych arenach, grając na ustawieniach ultra w 1080p na dość leciwym sprzęcie jak na dzisiejsze czasy, który ma już 4 lata i nie miałem żadnych ścin, żadnych wysiadek do pulpitu i żadnego klatkowania. Co prawda gra potrafi chrupnąć na ułamek sekundy przy ostrej rzeźni, ale nie jest to w zasadzie odczuwalne. Po mojemu optymalizacja gry stoi na bardzo wysokim poziomie. Zwłaszcza że grafika wygląda rewelacyjnie i w tej kwesti nie można się absolutnie do niczego przyczepić. Wyszukiwanie graczy i dołączanie do meczu nie trwa dłużej niż minutę (przeważnie), więc jest dobrze. Nie mam ochoty rozpisywać się tutaj na temat mikropłatności w grze, bo dla mnie jest to jedna wielka bzdeta. Co prawda trzeba płacić za czempionów, ale musiałbym upaść na łeb, żeby płacić za jakieś durne kolorki i inne dodatki wizualne. Jeszcze tak na marginesie: jedną rzeczą której mi brakuje w grze to - brutalność, a konkretnie krwistość, której jest zdecydowanie za mało! W takim Q3, wyglądało to zdecydowanie lepiej. Tam rozjebany przeciwnik chlapał swoimi wnętrznościami wszystko dookoła, bebechy i gnaty fruwały na wszystkie strony - dawało to dużo frajdy. A tutaj? Mało tego, zdecydowanie za mało moim zdaniem. Krew jest w zasadzie nie zauważalna, a leżących zwłok nie da się nawet rozdrobnić rakietą. Może jest to mniej istotny element, ale po mojemu większa ilość krwi była by w tym przypadku o wiele milsza dla oka. Gra jest cały czas rozwijana i aktualizowana, wczesny dostęp trwa, więc nie ma się co zbytnio czepiać błedów i niedopracowań, zwłaszcza że nie ma takich które by znacznie utrudniały rozgrywkę. Na chwilę obecną - zdecydowanie polecam!Pokaż więcejPokaż mniej
Quake z lootboxami...? rly??Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.
