

Rain World
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.






01O grze Rain World
Jako ślimakokot przemierzaj ruiny niebezpiecznego świata, szukaj jedzenia i schronienia przed ulewami oraz unikaj drapieżników. Obserwuj ekosystem, polegaj na skradaniu i sprycie, a następnie odkrywaj obce regiony w poszukiwaniu rodziny. Gracze na Steam na PC oceniają Rain World pozytywnie w 94%% spośród 47 601 recenzji. Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolerów. Dostępne języki interfejsu: Chiński uproszczony, Angielski, Włoski, Hiszpański, Portugalski (Brazylia), Francuski, Niemiecki, Japoński, Koreański i Rosyjski. Premiera: 28 marca 2017.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 9,67 zł2023-12-03 · FanaticalGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 7 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Francuski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
| Koreański | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-22
02Zanim kupisz
Sterowanie i języki
Rain World na Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolerów. Wśród języków interfejsu są polski, angielski oraz chiński uproszczony i tradycyjny.
Tryby gry
Oprócz trybu dla jednego gracza dostępna jest arena dla maksymalnie czterech osób, z trybem rywalizacji i piaskownicy.
03Często zadawane pytania
O czym jest Rain World?
Wcielasz się w ślimakokota, który szuka pożywienia i schronienia, unikając niebezpiecznych stworzeń. Deszcz zagraża przetrwaniu i ogranicza czas między ulewami.
Jak zbudowany jest świat?
Świat obejmuje ponad 1600 pomieszczeń w dwunastu regionach. Opis podkreśla proceduralne projekty i indywidualną sztuczną inteligencję.
Czy są inne grywalne postacie?
Tak. Mnich i Łowca to grywalne postacie odpowiadające kolejno łatwiejszemu i bardziej agresywnemu stylowi gry.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą recenzowanej wersji.
Dark Souls platformówek Gra ciężka i wymagająca, ale nasz trud po dłuższym czasie zwraca z nawiązką. Historia świata jest po prostu niesamowita i podowana nam w bardzo ciekawy sposób.Pokaż więcejPokaż mniej
Before I explain why I don't recommend buying Rainworld I need to say that I really enjoyed most of the game and I will probably still pour hours of my time into it. The game is just different than anything I have played so far and I mean it in a positive kind of way BUT I can not recommend it with a clear conscience. I feel that the game is kind of lying to you about what it has to offer and later when you finally know what's the game about it's too late to refund it. There's a high probability that once you reach certain points in game you will just not enjoy it for a long time. The gameplay loop IS going to drive you mad once in a while. The rewards for playing it aren't great either (can't say exactly why because of spoilers but my first ending that I got was really disappointing) but its expected because the game promotes "what matters is the journey, not the destination" kind of thinking but as I explained earlier the JOURNEY is often not fun. To summarise I have mixed feelings because I'd recommend you to watch some gameplay first but on the other hand watching it ruins the purpose of the game. So I will say just this: Buy at your own risk.Pokaż więcejPokaż mniej
good for relaxation, i play it sometimePokaż więcejPokaż mniej
the biggest pile of sh.it i've ever playedPokaż więcejPokaż mniej
Ohio wildlife is incrediblePokaż więcejPokaż mniej
Zacznijmy od tego że nie jest to typowa platformówka z ukształtowaną fabułą... gra jest bardziej nastawiona na survival i wolną eksplorację terenu bez jakiegoś konkretnego celu. Graficznie nie dość że nie powala to jeszcze w dodatku brak mozliwości uruchomienia w wysokiej jakości sprawia nie tylko niemałe problemy przy poruszaniu się po poszczególnych lokacjach, ale również spore problemy przy wyłapywaniu drobnych "szczególików" takich jak np. niektórych tuneli, kanałów, że już nie wspominając o drobnych najczęściej przedmiotach... Samo sterowanie w grze to osobny problem, bo jest ono zwyczajnie zbyt mało intuicyjne. Chyba miałem zbyt duże oczekiwania co do tego tytułu bo spodziewałem się zupełnie czegoś innego. W każdym bądź razie gra mnie jakoś specjalnie nie poruszyła ani też nie zachęciła do dalszej gry.Pokaż więcejPokaż mniej
I hate this game 11/10Pokaż więcejPokaż mniej
Naprawdę, chciałbym kochać tą grę. Jestem fanem wszelakich dziwactw, trudnych tematów i niemalże masochizmu - sztuka nie zawsze powinna być łatwa. Wszak jednym z moich ulubionych dzieł jest Pathologic 2, i wspominam o tym celowo, bo, początkowo, czułem tutaj coś bardzo podobnego - grę, którą potraktuje raczej jako coś co można by określić jako "dzieło sztuki wyższej" niźliby grę czysto rozrywkową. I sam wstęp ten już powinien dać pewien obraz. Jeżeli jesteś gotów być bliskim rzucania kontrolerem - albo to robić - następnie wracać; jeżeli w grach widzisz medium godne rzeczy bardziej zawiłych i skomplikowanych - polecam, szczególnie, że gra nie jest szczególnie droga. Ja, niestety, odpadam. Bo mogę dwie czy trzy godziny nakurwiać jednego bossa; mogę wiedzieć, że nie powinienem być w danej lokacji, a mimo to brnąć dalej z czystej ciekawości; mogę skupić się na danym dziele, by spróbować w pełni je zrozumieć. Wszystko to jednak wymaga pewnego respektu wobec mnie, w postaci dania mi czegoś, co może jest trudne, ale uczciwe. I tutaj Rain World zawodzi całkowicie; do tego wrócimy. Wstęp jest dość prosty. Jesteś Slugcatem - uroczym stworzonkiem - które zostaje oddzielone od rodziny. Celem jest przeżycie - twoje umiejętności to długi sus i chwytanie przedmiotów w świecie gry swoimi małymi łapkami. By posunąć fabułę naprzód, musisz się wyżywić, i, odpowiednio szybko, znaleźć schronienie przed tytułowym deszczem, do czego służą bunkry poukrywane w świecie gry. I tyle w sumie jestem w stanie powiedzieć o mechanikach, bo tyle gry zdążyłem poznać. Jestem pewien, że jest tego więcej; tylko, nie mi dane będzie to ujrzeć. Mówiąc o pozytywach - świat przyciąga. Nie chodzi tylko o piękno grafiki, ale też świat gry, zdecydowanie zamieszkanych kiedyś przez nas, ale, dawno już opuszczony. Przypominające retrofuturystyczne kapsuły, coś, co może być transformatorem, tylko że przypomina niemalże Aztecką figurkę. Istoty, które mają pewien sznyt rzeczy nam znanych, jednak zmieszane z odrobiną nieznanego i obcego w swym wyglądzie. Widząc świat, widzimy go przez pryzmat zwierzęcia, który zapewne żywego człowieka nie spotkał, i to uczucie jest tutaj świetne zachowane. Muzyka jest prosta, ale spełnia świetnie swoje zadanie - siła jej tkwi w tej prostocie, można by uznać, że tak mogłyby odbierać naszą muzykę zwierzęta. Tylko, co mi po tym, skoro *poruszanie* się po świecie gry jest uciążliwe? Nie trudne; uciążliwe i upierdliwe. Czasem postać przyklei się do czegoś, czasem naturalnym wydaje się, by po prostu skoczyć i ominąć przeszkodę, tylko że nie zawsze mamy do tego opcje. Chcesz się dostać do określonego miejsca, używasz włóczni wbitych w ścianę by to zrobić - fajnie fajnie, tylko ♥♥♥♥♥, nie mamy celowania, a skok i rzut jest tak nieprecyzyjne, że może Ci się uda, może nie. Pierwszym razem, gdy zamiast złapać się liny, runąłem w dół, uznałem to za swój błąd. Następnym, ponownie. Następnym zacząłem się zastanawiać, czy to ja jestem oszalały, czy kontroler zdycha, czy może sam akt ruchu i akrobacji w tej grze jest nienaturalny, kleisty i wywołuje uczucie, że zaczynasz zastanawiać się, czy to Ty masz uraz mózgu, czy gra Cię trolluje. Istoty, piękne i niebezpieczne... no właśnie. Umrzeć łatwo, karą za śmierć zaś jest cofnięcie się o jeden cykl. Nie ma tutaj przebijania głowy murem samą siłą wytrwałości - jeżeli marnie Ci idzie, cóż, nie ma progresu. To coś, co szanuje, tylko jest to cecha na którą mogą sobie pozwolić gry które jednocześnie są wobec Ciebie fair. Przemieszczasz się pomiędzy lokacjami tunelami. Wychodzisz z tunelu, i... umierasz, bo tuż przy tunelu był potworek. Okay, rozumiem. Potem umierasz, bo przy tunelu znów był potworek, a że lokacja była nowa, ni chuja nie wiedziałeś gdzie jesteś przez pierwsze kilka sekund. Okay. Umierasz, bo gra przykleiła Cię do ściany. Umierasz, bo zjebałeś. Umierasz, bo nawet nie miałeś szansy chociażby zareagować. Umierasz, bo Bóg tak chciał. Potem mozolny powrót, ponowne zbieranie jedzenia, ponowne użeranie się z własnym sobą; potem progres, a po dwóch godzinach chuj z nim, bo wpadasz w cykl gdzie popełniasz błędy z racji irytacji, potem po prostu gra jest sobą, i tak w kółko, bla-bla-bla. I to jest kwintesencją problemu. To tutaj leży wina. Ta gra to pojedynek z jej światem, i to szanuje. Szanuje także to, że, jak raz, nie jesteś łowcą, a ofiarą. Tylko to nie gra gdzie jesteś słaby z racji swojej istoty; to gra, gdzie jesteś słaby z racji tego, że nie jestem w stanie powiedzieć co było zamierzone, a co jest błędem czy ograniczeniem gry. Gdy przegrywasz, gdy znów widzisz swojego biednego Slugcata z X zamiast oczu, i gdy zastanawiasz się, czy to twoja wina, czy marności pewnych mechanik, zaczynasz wątpić. Gdy widzisz ten sam jebany obraz po raz dziesiąty czy dwudziesty, gdy progres którego dokonałeś zdaje się być niemalże dziełem przypadku niźliby twoich umiejętności, cóż. Ja w tym momencie odpadam. Ta gra to taki trochę manhunt jak na wyspie Epsteina, tylko tyle że przed nim podali Ci tonę dziwnych kapsułek i masz wrażenie, że twoje kończyny nie są twoje, jedną z nich chyba połamali, ale ni chuja nie jesteś w stanie powiedzieć z racji dragów, a, dla zgrywy, mały nożyk który dali Ci do obrony czasem jest oblepiony... czymś. Piękne, i bez wątpienia, godne dzieło - tyle tylko, że podane w tak marnej jakości momentami, że nie wiesz czy to zabieg artystyczny, czy kompresja pliku. Piękna melodia, tylko czasem zdaje się, że ktoś kopie gitarzystę w krocze, i nagle zaczyna to brzmieć jak kakafonia. Idź pan w chuj.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra często porównywalna trudnością z Dark Souls, w której chodzi o przetrwanie małym zwierzątkiem w pięknym, lecz okrutnym świecie, w którym zabić może nawet deszcz. Plusy: - grafika - system walki i poruszania się - gra rzuca spore wyzwanie - animacje Minusy: - nieraz gra bywa niepotrzebnie trudna Ogółem 8,5/10 polecam spróbowaćPokaż więcejPokaż mniej
Boring crapPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.