

Resident Evil 2
Niedostępne w wybranym regionie: Polska (1)
Te oferty są wyraźnie oznaczone jako niedostępne w wybranym regionie (Polska) — nie da się ich tam kupić ani aktywować. Szczegóły ograniczeń sprawdzisz w sklepie.
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.










01O grze Resident Evil 2
W Raccoon City Leon i Claire próbują przetrwać epidemię zombie w osobnych kampaniach. Walka, pełna napięcia eksploracja i zagadki łączą się ze znajdowaniem i używaniem przedmiotów, a dwie postacie przedstawiają różne perspektywy historii. Gracze Steam oceniają grę pozytywnie w 97%% spośród 159 086 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 26,22 zł2026-06-26 · GameBilletGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 12 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Arabski | Tak | Tak | — |
| Tajski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-22
02Przed zakupem
Kampanie i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera. Osobne kampanie pozwalają poznać wydarzenia z perspektywy Leona i Claire.
Języki
Interfejs jest dostępny po angielsku, francusku, hiszpańsku, niemiecku, japońsku, polsku, portugalsku, chińsku uproszczonym i tradycyjnym oraz włosku. Angielski obejmuje pełny dubbing i napisy.
03Często zadawane pytania
Czy można grać obojgiem bohaterów?
Tak. Leon i Claire mają osobne grywalne kampanie, przedstawiające historię z perspektywy każdej postaci.
Na czym polega rozgrywka?
Rozgrywka łączy walkę, eksplorację mrocznych korytarzy, zagadki oraz zbieranie i wykorzystywanie przedmiotów.
Czy gra obsługuje kontroler?
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera.
“A survival-horror benchmark that turns a police station into a maze and lets an unkillable stalker turn puzzles into a chase”
Nasz werdykt
A report card that borders on dominant

Boil every hour of it down to numbers and Resident Evil 2 turns in a near-dominant report card. A Metacritic of 89, an OpenCritic top-critic average of 92 with a 97 percent recommendation rate, and a 97 percent positive rating across more than a hundred and forty thousand Steam reviews. The press was almost unanimous: Game Informer handed it a 9.5 and called it flatly "the best Resident Evil game ever made," IGN gave it a 9 and named it a new benchmark for remakes, Famitsu landed on 37/40, and Campfire at home gave it 9.2. Metacritic even ranked it among the highest-rated games of all of 2019.
The trophies followed — Ultimate Game of the Year and Best Audio at the 2019 Golden Joysticks, an Award for Excellence at the Japan Game Awards, and nominations for Game of the Year and several technical categories at The Game Awards. What is striking is the consistency: international critics and domestic outlets, hardened series veterans and total newcomers, all converged on roughly the same verdict. That kind of cross-region, cross-audience agreement is rare, and it tells you something the raw average cannot. None of it is luck; it is the return owed to survival design polished to the edge of severity.
Who it is for, and who should walk away

A high score, though, does not make it for everyone. This is a game with a point of view, and you owe yourself an honest read before buying. If you relish the slow tightening of the nerves through shortage and pressure — rationing fire, plotting routes, palms sweating as an unkillable pursuer presses you through a maze — then it is all but tailor-made for you, and it will hand you one of the purest survival-horror experiences in years.
Flip it around, though. If what you want is the clean release of firepower, if you cannot stand pacing the same building over and over and counting two bullets like a miser, or if the prospect of replaying a near-identical second campaign drains your enthusiasm on sight, it will most likely disappoint you. Its pleasures are built on restraint and on backtracking — the two things action-shooter players tire of fastest.
There is no shame in being the second kind of player. This game is not trying to be a power fantasy, and it will not bend to become one for you. Working out which side of that line you stand on, honestly, matters more than any score on the box — it is the difference between one of the best nights you will spend with a controller and an exercise in mounting frustration.
The cornerstone of a revival

Set it back in its historical spot and the game means far more than "a good one." Just before it, Resident Evil had stumbled through the action-heavy misstep of Resident Evil 6 — direction wavering, reputation slipping. It was this remake, with its pairing of a return to survival-horror roots and a modern presentation in the RE Engine, that steadied the comeback and set the template for what came after. The later Resident Evil 3 and Resident Evil 4 remakes all inherited the over-the-shoulder survival framework it established. Without this game's success, Capcom's whole remake program might never have flowered.
The hardest thing to copy is exactly what it nailed: turning an ordinary police station into a vertical maze, then using an unkillable pursuer to twist quiet puzzle-solving into breathless flight. That chemistry — spatial pressure plus an invincible threat — remains a height the genre keeps imitating and rarely reaching. It has its cracks, and the awkwardness of its multi-perspective story never quite goes away, but they do not outweigh the whole. Years on, it still stands right where it landed, reminding everyone of a simple truth: a truly successful remake makes the old players afraid again, and makes the new ones afraid for the first time.
Najnowsze wiadomości o Resident Evil 2
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą recenzowanej wersji.
Na prawdę gra warta każdej wydanej złotówki. Czy to na premierze czy to w jakiejś promocji. Znów poczułem się jak mały chłopiec, który boi się potworów z szafy :)Pokaż więcejPokaż mniej
Resident Evil 2 Remake jest często przedstawiany jako wzór remake’u i jedna z najlepszych gier horrorowych ostatnich lat, ale moim zdaniem to mocno przesadzona opinia. Jasne, gra wygląda świetnie i przez pierwsze godziny robi ogromne wrażenie klimatem posterunku policji, jednak im dalej się gra, tym bardziej wychodzą na jaw problemy, które ludzie dziwnie ignorują. Zamiast strasznego i dobrze wyważonego survival horroru dostajemy momentami irytujący symulator biegania po tych samych korytarzach, otwierania zamków i ciągłego wracania do wcześniej odwiedzonych miejsc. Horror szybko zamienia się w rutynę. Największym problemem jest pacing. Gra co chwilę zatrzymuje akcję sztucznymi przeszkodami i backtrackingiem. Niby ma to budować napięcie, ale po kilku godzinach człowiek nie czuje strachu, tylko zmęczenie. Szczególnie gdy Mr. X zaczyna pojawiać się praktycznie wszędzie. Na początku jest świetny i naprawdę potrafi wywołać stres, ale później jego obecność bardziej przeszkadza niż straszy. Zamiast budować atmosferę, staje się chodzącym utrudniaczem, który zmusza do biegania w kółko i spowalnia rozgrywkę. W pewnym momencie miałem bardziej ochotę wyłączyć grę niż dalej się skradać i słuchać jego kroków. Ale absolutnie najgorszą częścią całej gry jest fragment z Sherry. Ten moment kompletnie zabija tempo i pokazuje wszystkie słabości remake’u. Nagle zamiast grania uzbrojoną postacią trafiamy do wymuszonej sekcji stealth, która wygląda jak tani eksperyment wrzucony na siłę. Sherry porusza się powoli, sterowanie jest ociężałe, a całość ciągnie się niemiłosiernie. Ukrywanie się przed Irons’em nie jest nawet straszne, bo gra od początku jasno pokazuje, jak działa ten fragment. To bardziej irytująca zabawa w chowanego niż horror. Najbardziej denerwujące jest to, że ta sekcja nie daje praktycznie żadnej satysfakcji. Nie ma tu ciekawej walki, eksploracji ani sensownych zagadek. Po prostu chodzisz po małym obszarze, szukasz przedmiotów i próbujesz nie zostać złapanym przez przeciwnika z dość przewidywalnym AI. Jeśli cię złapie, zamiast strachu pojawia się tylko westchnienie i konieczność powtarzania nudnego fragmentu od checkpointa. To jeden z tych momentów, kiedy człowiek zaczyna się zastanawiać, czy twórcy naprawdę testowali tę część gry i uznali ją za dobrą. Jeszcze gorzej wypada to przy reszcie gry, bo widać ogromny kontrast. Wcześniej masz napięcie, walkę o amunicję i eksplorację posterunku, a potem nagle dostajesz kilkadziesiąt minut chodzenia dzieckiem po domu psychopaty. To wybija z immersji i kompletnie rozwala rytm rozgrywki. Wielu graczy przyznaje, że przy kolejnych przejściach właśnie ten fragment chce im się omijać albo jak najszybciej przebiec. Rozczarowują też scenariusze A i B. Capcom reklamował je tak, jakby były mocno różne, ale w praktyce większość zawartości jest niemal identyczna. Te same lokacje, ci sami bossowie, bardzo podobne wydarzenia. Oryginalne Resident Evil 2 robiło to lepiej, bo kampanie bardziej się uzupełniały. Tutaj wygląda to bardziej jak recykling contentu niż dwa pełnoprawne scenariusze. Człowiek kończy jedną kampanię i szybko zauważa, że druga nie wnosi aż tyle świeżości, ile powinna. Do tego przeciwnicy momentami są zwyczajnie irytujący. Zombie potrafią absorbować absurdalne ilości amunicji, a system obrażeń bywa nieczytelny. Czasem przeciwnik wygląda na martwego, po czym nagle wstaje i łapie cię po raz kolejny. Zamiast napięcia pojawia się wrażenie, że gra oszukuje tylko po to, żeby sztucznie utrudnić rozgrywkę. Resident Evil 2 Remake to bez wątpienia dopracowana technicznie gra z bardzo dobrą grafiką i klimatem, ale moim zdaniem ludzie wybaczają jej zbyt wiele tylko dlatego, że jest remake’iem kultowego tytułu. Pod efektowną oprawą kryje się sporo męczących elementów, sztucznego wydłużania gry i nietrafionych pomysłów. A fragment z Sherry to chyba najlepszy przykład tego problemu, nudny, spowalniający i kompletnie niepasujący do reszty gry.Pokaż więcejPokaż mniej
Osobiście przeszedłem wiele horrorów czy innych gier z wszelakich gatunków. Ale aktualna część Resident Evil bije to wszystko na głowę. Jak dotychczas jeszcze NIGDY nie byłem tak zadowolony z jakiejkolwiek gierki. Osobiście 2 dni mi wystarczyły na przejście, ponieważ niestety RE2 wciąga..... cholernie wciąga!Pokaż więcejPokaż mniej
niePokaż więcejPokaż mniej
Nagroda w kategorii „Gra roku”Pokaż więcejPokaż mniej
Fail. Dobrze że dostałem grę razem z kartą, bo gdybym zapłacił oddzielnie całą ceną to bym był bardziej wkurzony. A tak to skończyłem tylko kiepawą grę na 3-4 wieczory do zapomnienia. Zatem do rzeczy. Scenariusz. Coś co mogło ujść 20 lat temu przy pierwotnej wersji RE2 w dwójce prezentuje się jak klisza kliszy po filmie kategorii C. Na nieszczęście autorów na tym polu gry zrobiły gigantyczny skok przez te ostatnie 20 lat i w porównaniu np z takim serialem Walking Dead to RE2 prezentuje się jak wytwór gimnazjalisty o większej wyobraźni niż talencie. Postacie są sztampowe do bólu, ani przez chwilę nikogo nie obchodzi skąd przyszły i do czego zmierzają. W najlepszym wypadku dostają motywację tak naiwną (Leon będzie mimo wszystko bronił obywateli miasta Racoon, kiedy ci obywatele nie istnieją w tej grze), że mam wrażenie, że nie na serio. A przynajmniej mam taką nadzieje, bo jako parodia to mogłoby jeszcze to się obronić, ale serio to po prostu dno. Lecimy dalej. Rozgrywka. Wygląda jak Frankenstein, jakby robiona przez dwie różne ekpiy w dwie komplenie wykluczające się strony. Gra nie wie czym chce być, lekkim shooterem okraszonym sporą ilością zagadek środowiskowych, czy survival horrorem pokroju Amnesii, gdzie zagadki są lekkie, walki nie ma, a wszystko ma polegać na klimacie i ucieczce. Próbuje być oboma rzeczami naraz i to się nie klei ani trochę. O ile zagadki są jeszcze OK, to do gry wrzucono sporo broni, jedyny problem w tym że do tej broni nie zapewniono żadnej amunicji, czyli przez większość gry nosisz mnóstwo bezużytecznego żelastwa, które co jaki`s czas upgradujesz, licząc że coś znajdziesz, a nigdy nie wiadomo co. Strzelanie jest takie sobie w najlepszym razie, mechanika nie przewiduje ukrycia się, czy zasłon. To w sumie niby tradycja, bo oryginał też miał strzelanie do bani, ale minęło 20 lat i parę rzeczy można było poprawić. W grze panuje jeden wielki niedobór zasobów, a ich rozmieszczenie też pozostawia wiele do życzenia. Co przekłada się na to, że w pewnym momencie gra staje się ubogim krewnym Amnesii, latasz od pokoju do pokoju na oślep, co ma się dokładnie przeciwnie do drugiego celu gry jaki jest rozwiązywanie zagadek. Notabene nawet to latanie na oślep nie zostało pomyślane jako mechanika, a wyszło przypadkiem, bo gra nie ma żadnej mechaniki uniku kontaktu z zombie w korytarzach, gdzie spotykamy ich nagminnie. Zatem w zasadzie wyszło to grze przypadkiem. Dodatkowym 'umilaczem' zmuszającym do takiego trybu gry jest tzw Tyran, czyli stwór którego nie można pokonać i trzeba unikać, ale unikać się nie da, bo nie ma żadnych mechanizmów uniku. Co przy okazji zahacza o sterowanie postacią, które jest tak ubogie jakby gra rzeczywiście powstała w latach 90-tych, a nie była remakiem takowej. Postać rusza się jak mucha w smole (nawet biegnąc) i nie ma żadnych mechanizmów chociażby pokroju skoku, czy uniku żeby uczynić ją bardziej mobilną. I na koniec wisienka. Czyli stan techniczny gry, prawie rok po premierze. Bez wątpienia to jedna z najgorszych gier pod tym względem w jakie ostatnio zdarzyło mi się grać. Przy wyższych ustawieniach grafiki (przy całkiem przyzwoitej karcie grafiki jaką jest radeon 7) gra się wywala regularnie, trzeba zejść do góra 120% (nie ze względu na klatki, czy brak pamięci, akurat radeon 7 ma jej pod dostatkiem bo 16 GB, ale właśnie na wywalanie się). Jak już opanujemy ten element to się okaże że przy DirectX 12 gra rzuca regularnie artefaktami na ekranie, trzeba zmienić na DirectX 11. To rozwiązuje problem? Niby tak, ale funduje nowy, częsty stuttering (16 GB pamięci RAM, 16 GB pamięci karty graficznej, 16 GB swapfile na szybkim dysku NVM i w nagrodę stuttering w DirectX11). Innymi słowy zamienił stryjek siekierkę na kijek. Nic w tej grze nie wydaje się działać jak miało. Nie muszę dodawać chyba, że żadne helpy nie pomagają, forum jest równie pomocne jak zapałki na pustyni itd. Podsumowując gra w warstwie mechanicznej i scenariuszowej przeniesiona żywcem z lat 90-tych w dzisiejsze czasy z absolutnie wszystkimi wadami tych gier (mielizny scenariusza, kiepska mechanika ruchu postaci, czy strzelania) i paroma zaletami (przyjemne zagadki środowiskowe i jak ktoś lubi taki klimat). Napisałbym nawet, że w dzisiejszej wersji te wady wybijają się wręcz na plan pierwszy, podczas gdy 20 lat temu można było przymknąć oko na to i tamto, bo to tylko gra. Dzisiaj już wiele gier pokazało, że gra nie musi być 'tylko grą' więc przynajmniej mój stopień pobłażania w tej kwestii jest dużo niższy. I mimo, że całkiem miło wspominam RE1 z lat 90-tych skończone na PC, to RE2 bieżące to takie 2/5 i z mojej strony zdecydowany pass jeśli chodzi o kolejny remake RE3.Pokaż więcejPokaż mniej
Jest klimat, ja się boję, bez obaw można kupować :)Pokaż więcejPokaż mniej
witam przez ta gre moje cisnienie podskoczylo na niewyobrazalnie wysoka liczbe wiec licze od tworcow gry na odszkodowanie. dziekuje za uwagePokaż więcejPokaż mniej
Więcej niż REmake. Po dwudziestu jeden latach Capcom ponownie pozwala zanurzyć nam się w świecie opanowanym przez tajemniczy wirus. Remake Resident Evil 2 nie oferuje tylko odświeżonych tekstur - w grze zmieniło się prawie wszystko. Dodano nowe lokacje, zmieniono układ pomieszczeń, a nawet samą fabułę. Akcja gry toczy się w Raccoon City. Jego mieszkańcy zostali zarażeni tajemniczym wirusem, zmieniającym wszystkie stworzenia w krwiożercze bestie. Gra oferuje dwie kampanie fabularne, po jednej dla Leona Kennedy'ego i Claire Redfield. Leon to młody funkcjonariusz policji który miał rozpocząć pracę na komisariacie policji, natomiast Claire to studentka która poszukuje swojego zaginionego brata (znany z innych części Chris Redfield). Aby w pełni poznać całą historię i zobaczyć właściwe zakończenie trzeba przejść obie kampanie. Oryginalny Resident Evil 2 polegał na eksploracji kolejnych pomieszczeń, walce lub uciekaniem przed przeciwnikami i zbieraniu ograniczonych zapasów. Na rozgrywkę w nowej grze składają się te same elementy ale ich wykonanie wygląda już całkiem odmiennie. Najważniejszą zmianą jest kamera, dawniej była ona statyczna, w nowej wersji jest zawieszona za plecami protoganisty. Nowy sposób operowania kamery jest o wiele bardziej wygodniejszy ale przez te zmiane ujęcia jest o wiele mniej grozy niż w oryginale. Według mnie jest to Remake idealny, oferujący dobrze poprowadzoną historię i kilkanaście godzin wciągającej rozrywki na najwyższym poziomie. Podsumowanie: Plusy: +Wciągająca fabuła +Projekty lokacji +Świetny klimat +Oprawa graficzna +Dźwięk, voice acting Minusy: -Pewne zmiany w narracji wydają się niepotrzebne -Za klasyczny soundtrack trzeba zapłacić Ocena: 8/10Pokaż więcejPokaż mniej
pol segmentu z komisariatem to zataczanie ronda warszawskiego zeby zebrac wszystkie itemy a kolejne pol to uciekanie przed smerfem na sterydach ktory nawpierdalal sie grzybkow podczas schadzki u gargamela + ada ma za maly czas ekranowyPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocne to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 14.08.2026.

