

The Lord of the Rings: Return to Moria™
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.








01O grze The Lord of the Rings: Return to Moria™
Jako krasnolud przemierzaj proceduralnie generowane kopalnie Morii, by odzyskać legendarną ojczyznę pod górą. Zbieraj surowce, wytwarzaj sprzęt, buduj bazy i stawiaj czoła niebezpieczeństwom ciemności w pojedynkę lub w sieciowej kooperacji. 80% z 10 323 recenzji graczy Steam jest pozytywnych.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2024-12-12 · Epic Game StoreGra podstawowa · te same dane co na powyższym wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 6 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Tryby gry
Eksploruj i buduj w pojedynkę albo graj w sieciowej kooperacji do ośmiu osób.
Kontroler
Wersja Steam na PC w pełni obsługuje kontrolery.
03Często zadawane pytania
Czy kopalnie zawsze wyglądają tak samo?
Kopalnie są generowane proceduralnie, więc według opisu każda przygoda jest inna.
Czy mogę grać ze znajomymi?
Tak. Opis podaje sieciową kooperację dla maksymalnie ośmiu graczy.
Jakie elementy przetrwania zawiera gra?
Przetrwanie wymaga oszczędzania zasobów, zdobywania jedzenia oraz zarządzania snem, temperaturą i hałasem.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Witajcie Tarczownicy! Po przejściu na 100% przyszła pora na Recenzję tej gry. Samo to że wcielamy się w Krasnoluda, a nie jakiegoś Elfa (HA TFU) jest Wielkim plusem. Jako wielki Fan Krasnoludów, musiałem zagrać w tą oto produkcję i chyba wiadomo jaka będzie moja Opinia. Gra jest naprawdę piękna i pokazuje wiele opisanych miejsc z książkowego LOTR'a ale nie można zasłaniać się książką cały czas bo twórcy zrobili coś inaczej. Dużo osób mówi że Przecież Zachodnia brama zostało zawalona a tu stoi odbudowana beeeeee bez sensu beeeee. Stary/a to tylko cholerne drzwi zrobione przez Elfów (HA TFU) naprawdę to takie istotne? Naprawdę nie zagrasz w grę bo Drzwi? No OK mimo tego małego szczegółu opisane miejsca, zdarzenia są piękne rozpisane i pokazane no ale drzwi :v Podczas przechodzenia przez Morię nie spodziewałem się że jest taka ogromna, naprawdę widać Krasnoludzką potęgę i architekturę, ich styl życia (a bardziej nie życia) Można wyobrazić sobie jak to życie mogło wyglądać. Grób Balina, studnia, szczelina Barlog'a to miłe smaczki które wywołują uśmiech i nostalgię. Mimo że kiedyś spojrzałem na strem'a ta gra mi się nie podobała, wydawała się nudna jak flaki z olejem, a patrzenie na to że niby otwarty świat a możemy kopać tam gdzie twórcy tego chcą, było dla mnie wielkim rozczarowaniem że nie mogę sobie kopać cały czas prosto... Ale kiedy wyszła na Steam musiałem spróbować. Zagrałem i bardzo się myliłem! może jak ktoś ogląda to faktycznie to tak wygląda, lecz gdy wcielimy się w Takowego Kranoluda, poznamy wolę przetrwania i odbudowania Morii to naprawdę można się wciągnąć. Jest jedna rzecz, którą kocham w grach i jest to umiejętność budowania! Na Brodę Durina! możesz to zrobić tutaj. Im dalej zajdziesz w grze i znajdziesz materiały, otworzą się przed tobą nowe możliwości budowania. Wiele godzin poświęciłem na stawianiu sobie baz by bezpiecznie się przespać i nabrać sił po ekspedycji, a wiadomo nikt nie chce kopać na pusty żołądek! Początki bywają trudne wiadomo...na początku mamy małe instrukcje gry i wiele rzeczy wydaje się niezrozumiałych, gra nie prowadzi nas za rączkę cały czas i samemu trzeba wpaść na pomysł by coś zrobić dam przykład: nie mogłem nauczyć się nowych zbroi ale gdy zrobiłem hełm odblokowały się inne warianty wyposażenia więc TAK! gra chce byś spróbował wszystko sobie wytworzyć, polecam niczego nie pomijać bo można się zdziwić. A co do plusów i minusów bo pewnie na to czekacie. Plusy: Krasnoludy, otoczenie, ekwipunek, budowanie, gotowanie, śpiewanie, picie piwa, możliwość teleportacji, ukryte znajdźki i tunele, różni wrogowie w każdym regionie, mini bossowie, klimat oświetlenia i panującej ciemności, Najazdy na ognisko i hałas który wytwarzamy poprzez kopanie. Minusy: *Jednym z większych to Kilka pierwszych regionów działało dobrze przez większość czasu, ale kiedy wszedłem do trzeciego regionu podstawowego, ogólna wydajność po prostu spadła. *Jak jesteś zbieraczem wszystkiego i odstawisz to do domku to lubi wyłączyć grę. *Silny naładowany atak nie zawsze trafia. *Za mało broni, prócz włóczni, miecza, topora, tarczy, łuku i kuszy nie ma co szukać dalej a szkoda że nie ma czegoś do miotania. *mały ekwipunek *Wilki w jaskiniach są dziwne xd Ciekawostki i Porady: *Lebass usuwa efekt zmęczenia *za ścianami czasem są komnaty *budując wysoko nie jesteś narażony na ataki *Thráina zaczęła dręczyć żądza złota więc nie zamartwiaj się jego zbieraniem jest wszędzie!Pokaż więcejPokaż mniej
Posłuchaj opowieści o jednej z najbardziej toksycznych i nie dorobionych gier na jakie trafiłem w swoim życiu Grałem w nią ze swoim serdecznym przyjacielem i mam wrażenie, że skończyliśmy tylko dlatego, że nie chcieliśmy czuć straconych pieniędzy. Zacznijmy jednak od początku: Wchodzisz do kopalni i na początku jest super. Klimat i drobne rzeczy to, to co ratuje te grę. Śpiewanie podczas kopania rud - wspaniałe. Mając pochodnię w ręce twój krasnolud łapie ją do mordy wchodząc po drabinie - ZŁOTO. Potem jednak trafiamy na główne elementy, które są zwyczajnie UPOŚLEDZONE. Walka: Gdybym nazwał walkę drewnianą to obraziłbym jakiekolwiek drewno. Okropne animacje, movement przeciwników. Bossy do kosza. Każdy włącznie z ostatnim(który mocno zawodzi) System Hord i Najazdów: Ja Pierd,,,e walisz kilofem w kamień przez 2 minuty i napada cię 30 osobowa ekipa sprzątające jaskinie. Nie opłaca się z nimi nawet walczyć, więc zaczynasz grać w Fortnajta i zabudowywać się w szczelinach aż nie odejdą. W bazie ci nie dają spokoju jak wybudujesz więcej niż 5 ścian to najazd i trać czas Budowanie: Nie spotkałem jeszcze nigdy równie złego systemu budowania jak tej grze. Prawdopodobnie łatwiej będzie ci pojechać na roboty do Dubaju i od zera wybudować wieżowiec niż coś RÓWNEGO w tej grze Mapa: Ktoś kto wymyślił mapę w tej grze powinien się smażyć w piekle za jej konstrukcję System progresji: BOŻE RATUJ. szukasz posążków porozrzucanych po kopalni i liczysz, że odblokują ci odpowiednią rzecz. System jedzenia i przekąsek na drogę: Wszystko daje tyle samo i te same buffy. Jedyna różnica to pora dnia i kiedy otrzymujesz buffa Fabuła: Jest Udźwiękowienie: Klimatyczne i fajnie jest Grafika: Just ok, dużo błędów i doczytywania Podumowując: Ludzie wystawiający tej grze pozytyw są albo psychicznie chorzy alby widzą tylko klimat Władcy PierścieniPokaż więcejPokaż mniej
Klimacik całkiem spoko, fajne piosenki podśpiewuje jak kopie rudy, pije albo naprawia jakieś ważniejsze rzeczy, system walki może i bez rewelacji ale jak dla mnie nie ma też jakiejś tragedii chociaż średnio się walczy z większą ilością wrogów. Ale za to w każdym momencie możesz zedytować swój świat pod względem ilości i siły przeciwników, częstotliwości ataków na bazę, ilości lootu z przeciwników jak dropu z kopania. Dla mnie 2 największe minusy, które najbardziej mnie irytują to dość toporny system budowania (czasami trzeba się namęczyć żeby coś było symetryczne no i obrót przedmiotów tylko o 90 stopni) i wspinanie (bardzo często gdy próbowałem zeskoczyć przez mały otwór, spadając łapał się któreś krawędzi i wspinał się z powrotem), oprócz tego brakuje trochę możliwości craftowania sporo rzeczy ozdobnych/mebli, które można znaleźć w różnych budynkach na mapie ale podobno twórcy mają to implementować, no i jakieś pomniejsze bugi, które zauważyłem to np. przeciwnik utknie w ścianie albo po szybkim transporcie może tam kilka sekund zająć zanim się następna strefa wczyta żeby można było do niej wejść. W skrócie czy warte pełnej ceny gry? Jak dla mnie nie, tym bardziej, że jeśli ktoś korzysta z EG to była już tam za darmo, jeśli się spodoba zawsze można wesprzeć twórców kupując DLCPokaż więcejPokaż mniej
gra robiona w pośpiechu, cała masa niedociągnięć - mało co jest zrozumiałe, uczysz się sam tego co i jak,a przy tym mocno wkurzasz. Generowanie proceduralne? kpina, jest może 5 czy 6 schematów pomieszczeń które się powtarzają. Jedynie budowanie bazy na mocny plus, wymagająca walka ale tylko dlatego, że nie wiesz jak zdobyć lepszy ekwipunek póki nie będziesz grzebał na yt jak inni to zrobili. Są lepsze gierki, a cena chyba tylko za tytuł - jeśli się jeszcze zastanawiasz to lepiej daruj sobie ;) Dałem jeszcze szanse gierce ale tragedia, czym dalej w las tym bardziej nudno, powtarzalnie i schematycznie. ekwipunek tier III i walka jest banalna, aż się odechciewa. Nowy biom na poziomie trzecim i znów schemat tyle tylko że juz powtarzalne nie jak wcześniej x6 tylko x2........ tragediaPokaż więcejPokaż mniej
I am a dwarf and I'm diggin a hole.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra akcji oparta na przetrwaniu, budowaniu baz i rozwijaniu postaci poprzez zdobywanie coraz lepszego ekwipunku. Pomimo widocznej miłości twórców do świata Tolkiena, tytuł zawodzi powtarzalnością schematycznej zawartości. Akcja Return to Moria dzieje się w czwartej erze Śródziemia. Po Wojnie o Pierścień, Gimli postanawia zorganizować przedsięwzięcie odbicia i odbudowy Khazad-dûm, największej krasnoludzkiej siedziby. Zorganizowana do tego kompania nie odnosi jednak sukcesu, a podczas próby wysadzenia wejścia, tajemnicze trzęsienie ziemi tworzy wyrwę pod nogami protagonisty, który wpada do wnętrza Morii. Początkowo celem zagubionego członka ekipy jest wydostanie się na zewnątrz, ale po napotkaniu nowego zła odczuwa powinność powstrzymania go oraz odkrycia tajemnic Rodu Durina. Rozgrywka omawianego tytułu polega na eksploracji podziemi Gór Mglistych, zdobywając przy tym różne zasoby, jak również zwalczając licznych przeciwników. Pozyskiwane surowce wykorzystywane są dalej do tworzenia narzędzi, uzbrojenia, urządzeń, dekoracji czy też całych budynków. Po spersonalizowaniu własnego krasnoluda, gracz ma do wyboru tryb kampanii bądź piaskownicy, gdzie pierwszy oferuje bardziej liniową zabawę z fabułą, podczas gdy drugi skupia się czysto na elementach przetrwania. Bez względu na wybraną opcję, znaczna część mapy będzie wygenerowana proceduralnie. Najmocniej docenianym przeze mnie elementem Return to Moria jest kolekcjonowanie zasobów, a następnie stopniowy rozwój postaci oraz baz. Odblokowywane w trakcie gry surowce otwierają możliwość produkcji lepszych przedmiotów (np. potężniejszego oręża, bardziej sycących posiłków i pojemniejszych plecaków), jak również przydatnych konstrukcji (farm, teleportów, stołów runicznych etc.). Zaoferowana przy tym dodatkowo swoboda dekoracji swojej siedziby pozwoliła mi spędzić kilka przyjemnych godzin na wykreowaniu satysfakcjonującej kwatery. Wielce polubiłem też starannie dopracowaną kulturę krasnoludów z dużą liczbą odwołań do twórczości Tolkiena. Cały świat wydaje się żywszy, mając do dyspozycji rozmaite opisy konkretnych rud, miejsc, historii oraz zwyczajów brodatego ludu. Do mniejszych, jednak znaczących zalet zaliczyć mogę jeszcze swobodną kamerę idealną do wykonywania zrzutów ekranu ładnych lokacji, jak również niesamowicie przydatny system szybkiej podróży. Niestety, mnogie problemy czynią omawiany tytuł nie tylko rozczarowującym, ale wręcz nużącym. Stanowczo największą wadą Return to Moria jest absurdalna schematyczność oraz powtarzalność zawartości. Kampania została podzielona na cztery regiony, które wymagają dokładnie tego samego - wydobywania rudy, pozyskiwania nowych surowców, znalezienia losowo rozlokowanych znajdziek w celu ulepszenia ekwipunku i pokonaniu okolicznego bossa, wykonując przy tym parę zadań. To samo w sobie nie byłoby okropne, gdyby nie fakt, że większość podziemi składa się z identycznie wyglądających nudnych pomieszczeń (wiele z nich widziałem kilkadziesiąt razy). Urozmaiceń nie ma prawie nigdzie. Różnorodność wrogów zawodzi (zazwyczaj są to zwierzęta albo orkowie), wykreowany krasnolud nie posiada atrybutów do rozwoju ani zdolności specjalnych do zdobycia, a fabule brakuje zapamiętywalnych postaci niezależnych oraz dialogów. Kolejnym sporym problemem gry jest absurdalny system dnia i nocy. Pomijając oczywisty bezsens światła dziennego w kopalni, eksploracja nocą graniczy z cudem, gdyż nawet pochodnie nie zawsze wystarczą do oświetlenia drogi. Podobnie irytuje mechanika pojawiających się znikąd przeciwników (czy to w formie posiłków w trakcie walki, czy losowych patroli). Co gorsza, wrogowie potrafią molestować także w bazie podczas czytania dziennika, którego otwarcie nie pauzuje gry. Mniejszych wad też jest dużo - monotonny samouczek, nadmiar zbędnych powiadomień na ekranie psujących tempo zabawy, brak możliwości usuwania przedmiotów, niesatysfakcjonujące zadanie Topora Durina, łatwość zepsucia sekwencji misji, okropna mapa oraz słabe zakończenie. Oprawa audiowizualna Return to Moria potrafi zadowolić, ale niestety pada ofiarą słabo przemyślanego formatu rozgrywki. Wiele unikalnych lokacji (np. Elven Quarter, Crystal Descent, biblioteka Kibil-nâla i Dwarrowdelf) robi niesamowite wrażenie, a krasnoludzkie piosenki są wesołe bądź nawet zapierające dech w piersiach, jednak to bez znaczenia, jeśli większość czasu spędza się na eksploracji tych samych labiryntowych korytarzy w ciszy albo słuchając jednego z garści dostępnych utworów. 5/10Pokaż więcejPokaż mniej
let's begin that this game is not very good but it doesnt either mean that its bad. its like good old times when you played on Xbox 360 its fun but not must have. animations could be better and world reaction to your interactions but honestly its pretty good game but! take it only on discounts its very short game ngl.Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo chcialem gierke polubic, podoba mi sie wiele mechanik, ale gra EKSTREMALNIE zawodzi z wielu powodów: 1. Rajdy na bazy sprawiaja ze nie mozesz sie oddalic od obozu bo inaczej gobliny cie moga randomowo w nocy zrajdowac. Czyli musisz co noc wracac zeby bronic obozu, zatem perspektywa bazy głownej oraz pomniejszych obozów wypadowych odpada. 2. Walka, jedna z gorszych, okreslibym wrecz ze walka jest jak z taniego MMO, spamujesz silny cios>odbiegasz> silny> odbieg i tak w kolko. 3. Odkrywanie nowych technologii to katorga ktora powinna byc karalna. DECYDUJACY punkt za ktory daje dislike, trzeba odbudowywac posagi zeby FRAGMENT nowej technologii mogl ci wypasc, FRAGMENT np 50%. posagi sie nie odnawiaja a z 3 ostatnich dostalem troche wegla xDD. Fajne uniwersum, nieco spoko rozwiazan, ale ostatecznie gra wypada kiepsko, takie 4/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Pije, śpiewa, kopie i nie karmi trola:)Pokaż więcejPokaż mniej
Niestety na chwilę obecną nie mogę polecić. Jest wiele wad i niedopracowań, które przeszkadzają w rozgrywce. Wymienię część rzeczy, które są do poprawy. - Muzyka, zdecydowanie za mało muzyki, przez większość czasu nic nie słychać w tle. - Już od samego początku problemy z miejscem w ekwipunku, nie jest jasne jak stworzyć lepszy plecak. - Brakuje jakiegoś wprowadzenia do gry, jakichś tipów, które pomogłyby ustalić podstawowe rzeczy - Mapa jest trochę dziwna, nieintuicyjna, nie zawsze pokazuje poprawnie. - Kolejny idiotyzm w postaci osobnych czułości myszy pionowo i poziomo gdzie identyczne wartości nie dają identycznych rezultatów i trzeba się bawić w stylu pozioma czułość 0,5, a pionowa 0,8, żeby dało się normalnie kamerę obracać. - Respienie się przeciwników do poprawy, bo respią się oni obok nas w losowych miejscach, jestem sobie w jakiejś średniej wielkości sali gdzie zabiłem już wszystkich wrogów, po chwili się obracam, a za mną już są zrespione 2 dziki i 3 goblinów i tak co chwilę, chcę sobie zbudować bazę w tej wielkiej kuźni, ale nieustannie respią się tam przeciwnicy nawet jeśli wytłucze się już wszystkich, weź tylko podejdź do ściany, postaw skrzynkę i za tobą znowu są 3 gobliny. - Poziom trudności zbyt wysoki, na normalnym ciężko jest przetrwać, w dodatku broń, którą kraftujemy psuje się co chwilę, dosłownie co chwilę, czasem nie wystarczy na 1 hordę, żeby ją ubić, a już broń się zepsuła. Można nosić kilka, ale tu znowu wchodzi problem z miejscem w ekwipunku, co chwilę znajdujemy przydatne rzeczy, a w plecaku możemy pomieścić tylko 10... Wymieniłbym jeszcze więcej, ale na ten moment wystarczy, poczekamy jak gra będzie się zmieniać w najbliższych miesiącach i będę zmieniał recenzję. Sama gra wydaje się świetna i ma spory potencjał, który mam nadzieję, zostanie wykorzystany.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy uznania za pomocne to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.