

Road 96 🛣️
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O grze Road 96 🛣️
Road 96 🛣️ to fabularna podróż przez Petrię, podczas której autostopem zmierzasz ku granicy. Każdy etap przynosi wybory, eksplorację i spotkania z niezwykłymi ludźmi. Decyzje zmieniają podróż oraz osoby, które napotykasz. Opinie na Steam: 91% pozytywnych z 22 313. Premiera: 16 sierpnia 2021.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w 36 miesiącach
≈ 13,07 zł2026-08-03 · GamesPlanet USGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Przed zakupem
Sterowanie i języki
Wersja Steam na PC obsługuje kontrolery w pełni. Angielski ma pełny dubbing, a kilka języków oferuje napisy.
Rozgrywka
Podróż łączy wybory, eksplorację i spotkania z postaciami na drogach Petr ii.
03Często zadawane pytania
O czym jest Road 96?
Autostopem przemierzasz Petrię w stronę granicy i spotykasz ludzi, których historie się splatają.
Na co wpływają wybory?
Decyzje zmieniają przebieg podróży, napotkane osoby, a być może także świat.
Kiedy i gdzie toczy się akcja?
Historia rozgrywa się latem 1996 roku w autorytarnym państwie.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą recenzowanej wersji.
Symulator obalania Kaczyńskiego. Mocne 8/10Pokaż więcejPokaż mniej
>14-latek który próbuje uciec z kraju sam, w międzyczasie hakując korporacje aby ZniSZczYc KaPItaLiSTYczNe SwiNIe Dosłownie taką akcję widziałem na twitterze, kiedy julki płakały i chciały uciekać z kraju po kolejnych wygranych wyborach PiSu XD Gameplay (poza opcjami dialogowymi poruszającymi się wraz z postacią), soundtrack i estetyka trzymają wysoki poziom, ale ta fabuła.. no ktoś widocznie przedawkował twittera xDPokaż więcejPokaż mniej
Materiał wideo zawiera 🎁 konkurs na kopię Road 96 do zdobycia: https://youtu.be/kE4EjVWWbcU Coś dla fanów Life is Strange... Idealny tytuł dla fanów klimatów rodem z Life is Strange, czy Firewatch. Wciągająca historia, przezabawne i ciekawe postaci (STAAAAN AND MIIIIIIIIITCH!), prosty, ale satysfakcjonujący gameplay (który miejscami mógłby być nieco bardziej urozmaicony), a wszystko to wzbogacone o system wyborów i możliwości podjęcia różnych ścieżek postępu fabuły. Jedyny mankament to brak rodzimej wersji językowej i nieco zbyt prosty (miejscami) system rozgrywki. Poza tym, nie mam zarzutów. Wciągnął mnie jak dobry odkurzacz.Pokaż więcejPokaż mniej
Gdybym przestał grać po jakichś 3 godzinach to pewnie dałbym pozytywa ale im dalej w las tym mocniej widać słabe strony i te klimatyczne fragmenty podróży do granicy już nie robią takiego dobrego wrażenia Po pierwsze, mi trochę ciężko było pogodzić to że odbywamy 6 podróży do granicy i każdą wędrówke inną osobą ale my jako gracze znamy kawałek historii danej postaci z którą już sie spotkaliśmy we wcześniejszej próbie przekroczenia granicy inną osobą i czy mamy podejmować decyzje które my jako gracze byśmy podjeli czy każdą z 6 wędrówek grać inaczej Po drugie, im dłużej gramy tym gra staje sie bardziej głupkowata i mniej realistyczna, również na początku czułem że moge podejmować decyzje ale potem zauważyłem że tak na prawdę na większość rzeczy nie mamy wpływu Szkoda że twórcy nie poświęci więcej czasu na lepsze połączenie elementów przygodówki z roguelike w całość bo dużo nie brakowałoPokaż więcejPokaż mniej
Wyobraźcie sobie proceduralnie generowane life is strange czy inną przygodówke a otrzymacie właśnie Road 96 Recenzja w formie wideo https://www.youtube.com/watch?v=rd3YBmCocXA Ale po kolei, bo gra owszem generuje scenariusz powiedzmy że losowo, tylko że jest on losowany z pewnej puli która została wcześniej przygotowana na potrzebę gry, toteż każdy fragment gry został zaprojektowany w 100% przez człowieka, gra tylko w trakcie jednego z epizodów a może być ich od 7 do bodajże 9 (każdy z nich to około 30-50 min rozgrywki) losuję jeden z wcześniej przygotowanych scenariuszy i w ten sposób gra staje się unikatowa w prawdziwy sposób bo w jednym podejściu do gry możemy nie poznać wielu rzeczy ani interakcji przez to że scenariusz jest losowany. co zachęca do przechodzenia gry po raz drugi, trzeci i kolejny, re-grywalność nie polega tutaj na tym samym co w rpgach z wieloma zakończeniami, tutaj po prostu grasz bo niektóre wątki można po prostu przegapić, jeśli pójdziemy na skróty i będziemy chcieli dostać się jak najszybciej do owej drogi 96. No dobra ale zaczynając jeszcze raz, grę zaczynamy jako jeden z wielu nastolatków chcących ucieć z kraju zwanego Petrią ze względu na kontrowersyjnego przywódce owego kraju wokół którego wyrosło się wiele kontrowersji i teorii jakoby osoby złapane na ucieczce z kraju, zabierane były do jako niewolnicy do pracy w kopalni, niewesoły scenariusz prawda?, każdy z epizodów rozgrywamy jako inny nastolatek, (tak samo po rozpoczęciu nowej gry będziemy grali 1 epizod już jako ktoś inny nie koniecznie ta sama postać co w 1 podejściu) i tak jako owy nastolatek możemy umrzeć w pierwszym epizodzie bo komuś podpadniemy, w drugim na przykład uda nam się uciec jako ktoś inny w 3 zostaniemy złapani i tak dalej. Podczas gry napotykamy na różne postacie jedne z nich będziemy już znać bo widzieliśmy je grając jako inny nastolatek w poprzednich epizodach inne mogą być nowe dla nas i to jest własnie piękno tej gry, każdy będzie poznawał owe postacie w trochę innej kolejności, mamy tutaj między innymi policjatke penny która wydaję się być rozdarta bo z jednej strony pilnuje prawa z drugiej strony widać że nie do końca zgadza się ze wszystkim co poczyna sobie rząd a z drugiej strony mamy tutaj charyzmatycznego dzieciaka komputerowca który posiada nieciekawą przeszłość i bardzo chciałby wypuścić własną grę która stworzył. Postaci jest sporo i wolałbym nic więcej nie mówić w kwestii fabuły i postaci bo naprawdę lepiej odkryć to wszystko na własną rękę. Co do kwestii gameplay'owych to gra jest standardową przygodówką, chodzimy rozmawiamy z niektórymi npc, możemy przekonać kogoś do tego żeby dał nam jedzenie które regeneruje nasz pasek zmęczenia, kiedy spadnie on do 0 padamy na ziemi i no własnie może wydarzyć się tu parę różnych rzeczy np. złapie cie policja, możemy także ukraść komuś klucze do auta włamać się na zaplecze itd, są czynności które musimy tu wykonać ale nie wymagają od gracza dosłownie niczego, ta gra to czysty chill, nie ma tutaj głupich sekwencji jak ta chociażby z the medium gdzie musieliśmy uciekać przed jakimiś nietoperzami? naprawdę nie wiem co to było nie tutaj tego nie ma gra wręcz sama się przechodzi jedyne co trzeba zrobić to czasem pomyśleć czy dana interakcja wpłynie na świat a jeśli tak to jak. I oto całe road 96 Gra dość liniowa chodź gwarantująca unikatowe doświadczenie każdemu, warta przechodzenia kilkukrotnie ja po przejściu gry pierwszy raz czuję wciąż niedosyt i wracam czasem chodź na chwilę poczuć ten klimat, ponieważ Road is my home. Solidne 10-10 jedna z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem, polecam spróbować nawet tym co odbijali się od przygodówek bo głupie zagadki czy sceny ucieczek, tutaj tego nie ma.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra o walce o wolność która jej prawie nie daje bo wszędzie są wąskie ścieżki otoczone niewidzialnymi ścianami historia i morał oklepany nie polecam kupować za więcej niż 30 złotych a i wtedy szkoda kasy bo jest masa lepszych gierPokaż więcejPokaż mniej
Zachęcony głównie motywem drogi i stylistyką, podszedłem do tej gry bez specjalnych oczekiwań i muszę powiedzieć, że porwała mnie skutecznie. Jest to solidna przygodówka, która sprawnie opowiada ciekawą historię kilku osób, wplecioną pomiędzy wydarzenia polityczne w fikcyjnym kraju. I jakkolwiek nudno to brzmi, tak nudne wcale nie było, a postaci, które poznajemy na swej drodze, są barwne i nietuzinkowe — niektóre poważne, inne bardziej wyluzowane, ale każda ma swoją przeszłość, swoje miejsce w tym świecie, cele, pragnienia i odgrywa kluczową rolę w tej politycznej intrydze. Z racji konstrukcji gry, która opiera się na losowo generowanych zdarzeniach w trakcie naszej wyprawy, może z początku wydawać się to wszystko przypadkowe, ale pod koniec układa się w klarowną całość. Zaskoczony byłem powiązaniem niektórych postaci ze sobą, oraz ich znaczeniem w głównym wątku opowieści. Losowość ta pozwala każdemu przeżyć tę przygodę w ciut odmienny sposób i, mimo że tak naprawdę jest to ograniczony zestaw scenek, które przy kolejnych rozgrywkach zaczynają się powtarzać i zmienia się jedynie ich kolejność, to daje poczucie nieliniowości, a kolejne podejścia to odmienne przygody. Scenek tych jest na tyle dużo, że trudno je zobaczyć wszystkie za jednym razem, co dla niektórych może być wadą ze względu na konieczność grania ponownie, aby poznać pełną historię wszystkich postaci, ale ogólnie zamysł jest ciekawy. Scenki sprytnie się ze sobą zazębiają i nie spotkałem się z dziurami fabularnymi, czy nielogicznymi skokami w czasie. Smaczku dodaje system wyborów w dialogach, który w niektórych sytuacjach może mieć katastrofalne skutki, a przez swoją lekkomyślność możemy nawet zginąć. Od nas tak naprawdę zależy czy dotrzemy do granicy i czy uda się nam ją przekroczyć, a spotykane postaci mogą nam w tym pomóc, albo przeszkodzić. Czasem wcale nie było tak łatwo wykaraskać się z podbramkowej sytuacji i zdarzyło mi się do granicy nie dotrzeć, albo jej nie przekroczyć. Kolejnym dużym plusem są mini gierki w niektórych scenach, które są zmyślnie wplecione w wydarzenia, oraz są miłą odskocznią od dialogów i podróży. Potrafią podnieść trochę ciśnienie, albo wymagają ciut zręczności — byłem pozytywnie nimi zaskoczony i chętnie w nie grałem. Ogólnie w grze nie ma zbyt wielu interakcji z otoczeniem i opiera się ona na prostej mechanice, co właśnie te gierki mają nam wynagradzać. Sama historia, mocno nacechowana politycznie, tak jednak przedstawiona jest w strawny dla mnie sposób, bez zbyt nachalnej agitacji i wciskania do głowy ideałów. Raczej przedstawia pewną rzeczywistość i jej alternatywę, skłaniając tym samym do myślenia. Rozmowy z postaciami dodatkowo podlewają to różnymi perspektywami i zdarzyło mi się kilka razy zadumać, a całość zostawiła pozytywny wydźwięk. Niektórym się ten aspekt polityczny nie podoba i uważają, że gra wciska nam do głowy pewne racje, więc trzeba się liczyć, że nie wszystkim musi to pasować, ale mnie to nie odrzuciło i wręcz uważam, że cały wątek, ze wplecionymi historiami wszystkich postaci, był po prostu ciekawy i nie widzę przeciwwskazań, aby gry, jako medium, mówiły o takich tematach. Mamy też dodatkowo wpływ na wydźwięk tego wszystkiego, więc nie jest to do końca z góry nakreślona historia, a gracz nie jest bezmyślnym gapiem. W trakcie podróży odwiedzamy wiele lokacji, które są zaskakująco, jak na tę stylistykę, dopieszczone, a oprawa graficzna cieszy oczy całą gamą żywych kolorów. Bardzo podobała mi się ta stylistyka, kolorystyka, komiksowość, sposób przedstawienia świata — jest to wszystko dosyć proste i wręcz toporne, ale ma dużo uroku i na pewno godnie się zestarzeje. Całości przygrywa też świetnie dobrana ścieżka dźwiękowa, a sposób zdobywania kolejnych kawałków poprzez znajdowanie ukrytych kaset, które możemy odsłuchiwać w wielu miejscach, pozwala słuchać nam tego, co najbardziej lubimy, lub na co mamy akurat ochotę w danej lokacji. Dialogi również są na wysokim poziomie, dobrze zorientowane w sytuacji, a głosy pasujące do postaci. Parę głosów się powtarza, ale nie psuje to nijak efektu. Technicznie również jest wyśmienicie — gra działa bardzo płynnie, trzyma stabilnie klatki, ładuje się szybko i nie zaznałem absolutnie żadnych problemów z nią. Podsumowując Z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim tę grę i naprawdę trudno mi się do czegoś w niej przyczepić. Jest dosyć prosta i nie powala głębią intrygi, świata czy rozbudowanymi mechanikami rozgrywki, ale opowiada ciekawą historię w nietypowy sposób i pozwala przeżyć niezłą przygodę, każdemu trochę inaczej. Daje sporą dozę swobody, bawi mini gierkami, rozśmiesza i zasmuca, czasem straszy, a czasem zapewnia spokój i zadumę. Trzeba brać pod uwagę jej losową konstrukcję, oraz jej nacechowanie polityczne, co nie dla każdego jest atrakcyjne, ale myślę, że każdy fan motywu drogi powinien spróbować, bo osobiście dawno, w żadnej grze okraszonej tym motywem, tak dobrze się nie bawiłem.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra udaje głęboką i o politycznym przekazie,ale ten przekaz jest tak płytki ,że to śmieszne.Mamy do wyboru komicznie zły faszyzm który jest jak coś z kreskówki,liberalizm i lewicowy radykalizm z nienawiścią do policji rodem z Antify. Sama w sobie gra jest przyjemna,ale te wątki są dominujące i ciężko na nie nie zwracać uwagi.Pokaż więcejPokaż mniej
fajna giera myslalem ze bedzie opcja ruchania Zoe ale sie zawiodlem.Pokaż więcejPokaż mniej
Nudy na pudy. Żadnych ciekawych mechanik, chodzenie, walenie bejsbolem, gadanie z nudnymi ludźmi i łapanie stopa. Owszem wizualnie całkiem ciekawe, ale wygląda nudno do bólu. Nie polecam nawet na promocji. Aczkolwiek jest moja subiektywna opinia i pewnie jest masa ludzi, którym się to spodoba.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.