

SCARLET NEXUS
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.







01O grze SCARLET NEXUS
SCARLET NEXUS to RPG akcji osadzone w przyszłości, w której ludzie obdarzeni mocami psychicznymi walczą z pożerającymi mózgi mutantami zwanymi Others. Wybierz Yuito lub Kasane i łącz ataki bronią z psychokinezą, ciskając przedmiotami z otoczenia i tworząc kombinacje. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice tej przyszłości w stylu Brain Punk. Recenzje Steam: 81% pozytywnych z 13 785. Premiera: 24 czerwca 2021. Interfejs jest dostępny w językach: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Japoński, Koreański, Portugalski (Brazylia), Rosyjski, Indonezyjski i Hiszpański (Ameryka Łacińska).
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 22,95 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalna najniższa cena Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 10 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Indonezyjski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Sterowanie i języki
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolerów. Dostępne są angielski i japoński dubbing oraz polski interfejs.
Tryb gry
Gra obsługuje tryb dla jednego gracza. Jej fabuła przedstawia dwoje bohaterów, których historie się splatają.
03Często zadawane pytania
Jak działają dwie historie?
Wybierasz Yuito albo Kasane. Ich doświadczenia się splatają, a poznanie obu historii odsłania tajemnice fabuły.
Jak wygląda walka?
Psychokineza pozwala podnosić i rzucać przedmiotami z otoczenia oraz łączyć je z atakami w kombinacje.
Jaka jest sceneria gry?
W futurystycznym świecie osoby z mocami psychicznymi walczą z mutantami zwanymi Others, które pożerają mózgi.
“If you crave pure combo-driven action and can stomach loud anime theatrics, Scarlet Nexus turns a neon city into your toy box across two complementary campaigns.”
Nasz werdykt
So is Scarlet Nexus worth sinking sixty hours into? Yes, with one firm condition attached: you have to like action games. If fast, demanding combat is not your idea of fun, this experience will feel like an ordeal, because the fighting is the load-bearing pillar of everything else. But if your idea of unwinding is gripping a controller and venting the day's tension through it, this is close to paradise. It is the rare game that turns pure mechanical pleasure into its entire reason for existing, and it is unembarrassed about that focus.
The story, for all its theatrical excess, lands the one thing that matters most: it is complete. In an era flooded with half-finished releases, that completeness is itself a virtue. The art style is so distinct that you will recognize it on sight years from now, and the music, never showy, knows precisely when to lean in and shove you forward.
Who this is for, and who should walk away
The audience is clear-cut. Action devotees who like to channel stress through their hands will find a genuine haven here, and the dual-protagonist setup hands them not just more hours but more perspective, fending off the repetition that such length usually invites. The combat alone, with its environment-as-arsenal psychokinesis, justifies the price of admission for anyone hungry for that specific flavor of kinetic catharsis. These are players who measure a game by how it feels in the hands rather than how it reads on the page, and for them the loop of grab, throw, and chain is its own complete reward. They will happily look past the menu friction and the texture wobble because the thing that matters most to them is firing on every cylinder, hour after hour, without ever growing stale.
Story-first players, by contrast, should approach with caution. The narrative is sincere and complete, but it is also loud, and unless you can roll with the exaggerated, name-shouting theatrics of high-energy anime drama, the presentation will wear on you long before the plot wins you over. This is not a game that hides what it is, so the mismatch is easy to avoid if you are honest with yourself about your tolerance for melodrama going in.
Where it sits against the field
Measured against its peers, Scarlet Nexus stakes out a confident position. Set it beside something like the melancholic, multi-route NieR machine-war ruins and the contrast is instructive: that rival wins on narrative ambition and the gut-punch of its repeated playthroughs, but it simply cannot match the moment-to-moment tactile thrill of hurling a city block at a foe. Where the competition leans on story and reflection, this game leans on feel, and for a certain player that trade is no contest at all.
The critical consensus parking around eight out of ten is, in the end, exactly right. It neither overrates nor undersells what is on offer. This is a game that knows precisely what it can deliver and delivers it without apology: pure, uncomplicated joy. In a complicated world, that kind of purity is harder to find than it should be. Switch off your phone for a weekend, let it pull you under, and it will make you forget reality for two solid days. Sometimes that is the whole point of picking up a controller, and Scarlet Nexus understands that better than most.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Materiał wideo zawiera SPOLSZCZENIE dialogów w filmie oraz 🎁 KONKURS na kopię Scarlet Nexus do zdobycia: https://youtu.be/GBHRXG-4NPw Mimo uproszczonego systemu walki, Scarlet Nexus to typ gry, którą nie tylko rozgrywka i potyczki z przeciwnikami uczynią wyjątkową, ale opowiadana historia i świat przedstawiony. Ciągle coś nas tu miło zaskoczy. Czasem nader ciekawe wykorzystanie mechaniki mocy psychokinetycznych, innym razem niezwykle dziwny, jak z horroru, ale intrygujący design przeciwników. Niekiedy może to być nawet zwrot akcji w wątku fabularnym, którego się nie spodziewamy. Nawet, gdy gra zaczyna powoli nudzić, zaraz nabiera rozpędu i na nowo wciąga jak dobry odkurzacz, a klimat anime jest tak gęsty, że można go ze smakiem pożerać wraz z kolejnymi etapami rozgrywki. Co więc jest nie tak? Wkurza mnie niesamowicie brak polskiej wersji językowej, a sterowanie ewidentnie stworzone jest z myślą o padzie i widać to chociażby w rozstrzelonych o lata świetlne po klawiaturze klawiszach (kto u licha używa przełączania między namierzonymi bohaterami przycisków J, L, czy innych dziwactw???), stąd w moim wypadku czeka mnie przesiadka na konsolową wersję by ukończyć historię.Pokaż więcejPokaż mniej
♥♥♥♥♥♥♥ ass gamePokaż więcejPokaż mniej
Bardzo przyjemny system walki, dialogi oraz historia poki co bez zastrzezen. Port z jednej strony solidny zawierajacy rozbudowane opcje graficzne, mozna ustawic fps cap 30,60 lub wylaczyc limit (mozna wlaczyc vsync).Gra ma poki co 2 bardzo wady: niestety poza ladnie rozpisanymi opcjami sterowania klawiatura gra nie daje mozliwosci zmiany klawiszy odpowiadajacych np za zmiane celu - no nie ma opcji ze chodzac na WSAD i waczac myszka za pomoca "K" i"L" bede sobie cele przelaczal... Ponadto musialem wylaczyc gre za pomoca ALT+F4 poniewaz po dokonaniu zapisu nie dalo sie wrocic do rozgrywki zadnym klawiszem.Graficznie produkcja prezentuje sie wysmienicie. Niewatpliwie mamy do czynienia z solidnym RPG ale jezeli nie chcesz sobie zniszczyc pierwszego wrazenia z gry to podlacz pada...Pokaż więcejPokaż mniej
Someone who invented this cutscene system is the biggest natural disaster that happened on EarthPokaż więcejPokaż mniej
Choć z początku mogłoby się wydawać, że to typowa gra jRPG z futurystycznym światem i stylistyką anime, to twórcy robią co mogą, by ich gra wyróżniła się spośród wielu podobnych produkcji. Myślę, że im się to udało. Brainpunk Wszystko w SCARLET NEXUS skupione jest wokół mózgów połączonych ze sobą siecią neuronową. Dodajmy do tego mieszankę nowoczesnych technologii z odległej przyszłości, nadludzkie moce, klimaty postapo, zagrożenie spoza planety i <spoilers>. Wychodzi z tego tzw. „brainpunk” – gatunek skupiony wokół potencjału drzemiącego w ludzkim umyśle, podlany futuryzmem i cechujący się naprawdę mrocznym nastrojem. Twórcy SCARLET NEXUS postanowili całość fabuły rozpisać na dwie odmienne (ale przecinające się w kilku punktach) historie dwojga różnych bohaterów. Są nimi: Yuito Sumeragi – pochodzący z bardzo wpływowej rodziny młodzieniec, którego cechują niemal nieskończony optymizm, serdeczność oraz ogromna determinacja; posługuje się wielką kataną i skupia się głównie na szybkiej walce wręcz; Kasane Randall – chłodna i nieco aspołeczna dziewczyna adoptowana przez rodzinę zarządzającą potężną organizacją militarną; używa latających noży, preferując głównie walkę ze średniego dystansu. Choć ich opisy brzmią sztampowo, są to naprawdę ciekawi bohaterowie. Owszem, Kasane początkowo może irytować swoim zachowawczością, a równie aspołeczny Yuito ciągle tworzy jakieś niezręczne sytuacje, ale da się ich polubić - tym bardziej, gdy gra odkrywa kolejne fakty związane z nimi. Ja poznałem historię z dwóch perspektyw (DLC prezentuje kolejną) i nie uważam tego za stracony czas. Przy drugim przejściu z zapartym tchem chłonąłem wszelkie informacje ukryte przede mną wcześniej. Choć obie ścieżki często się przecinają, każde z nich ma swój własny pakiet informacji, przez który zmienia się interpretacja wydarzeń pokazywanych z obu perspektyw. Sporo jest jednak unikalnych scen, postaci i całych wątków. Bruh… Cenzura, manipulacja, inwigilacja, przerażające eksperymenty, dyskryminacja „na tle intelektualnym”, dziwne anomalie, nieustające zagrożenie atakami dziwnych istot, polityczne intrygi, spiski i inne wątki, które muszą pozostać zakryte za zasłoną spojlerów – wszystko to buduje wraz z kolejnymi rozdziałami historii coraz mocniejsze poczucie niepokoju, niepewności i może nawet bezradności. Wątków różnego rodzaju jest tu dużo i często mieszają się one ze sobą lub wpływają na siebie wzajemnie, a ponadto – co wynika z podzielenia gry na dwie kampanie – zawsze jest coś, czego nasi bohaterowie nie wiedzą lub co do czego się mylą. Historia jest trochę zawiła, ale z interesująca i stanowi duży atut gry. I naprawdę – polecam odkryć obie jej wersje. Postaci w SCARLET NEXUS jest całe zatrzęsienie, ale te najbardziej istotne dla historii (a jest ich sporo) są ciekawe i mają rozbudowane życiorysy. Co ciekawe, do pewnego momentu nie jesteśmy nawet pewni kto – i czy w ogóle ktoś – jest „głównym złym”. Nawet po przejściu gry możemy tego nie być pewni. Z towarzyszami da się - dzięki craftowaniu prezentów - zacieśniać więzi w kryjówce. Tu odblokowuje się Bond Episodes – nieraz przegadane, ale ciekawe i nierzadko zabawne lub przejmujące scenki. Pozwalają one poznać przeszłość i aktualne intencje członków drużyny, a kolejne poziomy znajomości odblokowują im nowe zdolności. Yuito i Kasane poznajemy w momencie, w którym zostają przyjęci do organizacji Other Suppression Force (OSF) - jednostki chroniącej cywilną ludności i całe miasta przed atakami tzw. Others. Są to hybrydy ludzko-zwierzęco-industrialno-gotycko-roślinne, które stanowią poważne zagrożenie dla ludzi. Nikt nie wie skąd się biorą, a ponadto żywią się mózgami. Te ostatnie zresztą, dzięki wykorzystaniu odpowiednich technologii, potrafią uwolnić pełen ich potencjał, pozwalając właścicielom - członkom OSF - na używanie wyjątkowych zdolności. Technikalia SCARLET NEXUS wygląda przepięknie. Gra chodzi na silniku Unreal Engine 4, ale tu największą robotę robi przyjęty styl graficzny. O ile w niektórych lokacjach widać pewne graficzne uproszczenia (choć niektóre są wspaniale zaprojektowane), to twórcy starają się odwrócić od nich uwagę przez liczne hologramy i inne futurystyczne elementy. Jednakże na największą pochwałę zasługują projekty postaci – bardzo różnorodnych, ładnie wymodelowanych i okraszonych bardzo udanym cel-shadingiem, który daje ostateczny efekt czegoś pomiędzy anime a komiksem. Bardzo ładnie prezentują się też menusy oraz interfejs. Aktualizacje dodały zresztą całkiem sporo innych, drobnych, ale ciekawych nowości, takich jak np. opcje związane z kamerą czy ogólnie więcej ustawień w menu, nowe warianty Innych, areny-wyzwania z dodatkowymi nagrodami, tryb łatwy, nowe przedmioty czy nawet (naprawdę ładne!) elementy kosmetyczne pochodzące z Tales of Arise. Przechodziłem grę pierwszy raz dość blisko premiery, a potem drugi raz po dłuższym czasie i rzeczywiście widać różnicę. W toku popremierowych usprawnień dodano również tryb fotograficzny, dzięki któremu można zrobić naprawdę wiele świetnie wyglądających zrzutów ekranu. Doskonale się sprawdza także muzyka. Świetnie brzmią zarówno piosenka z openingu, jak i nostalgiczny motyw w menu głównym oraz utwory tworzące tło do dialogów, jak i te podczas eksploracji miast. Szczególnie zauroczył mnie kawałek przygrywający w jednej z głównych lokacji, mieście Suoh, który brzmi jak coś pokroju synth-jazzu (?). Dobrze klimat zagrożenia oddają też utwory odtwarzane podczas potyczek z Innymi – niepokojące, trochę dzikie i kakofoniczne, bardzo dobrze pasujące do odjechanego projektu przeciwników. Soundtrack brzmi bardzo przyjemnie również poza grą (nie licząc może muzyki związanej z walką). Angielski dub brzmi też bardzo dobrze. Głosy są spójne z projektem postaci i ich charakterami. Walka System walki to duży atut gry. Z początku może nieco przytłacza, ale jest łatwy do opanowania i szalenie widowiskowy. Sporo rzeczy stąd zapożycza zresztą Tales of Arise. W walce, niezależnie od tego, którą postacią przechodzimy grę, możemy wykorzystywać umiejętności naszych towarzyszy dzięki technologii Struggle Arms System (SAS). Pozwala to używanie przez Yuito lub Kasane np. zdolności duplikacji lub pirokinezy. Oprócz domyślnych ciosów, które łączyć można w kombosy, są ładowane ataki oraz możliwość rzucania przedmiotami. Walczyć można na ziemi lub w powietrzu. Są też uniki, zdolności towarzyszy, ulepszenia ataków i techniki możliwe do zdobycia z czasem. Pojedynki są dynamiczne, animacje prezentują się bardzo ładnie, efektów jest mnóstwo, a zdolności połączone ze sobą powodują spustoszenie. Trochę bardziej mógłby być rozbudowany - i tak niezły - system rozwoju, który tutaj polega na odblokowywaniu nowych zdolności aktywnych lub pasywnych za zdobywane wraz z nowym poziomem Brain Points. Ekwipunku nie ma zbyt dużo – mamy możliwość ulepszenia jedynej broni każdej postaci i dopiero late/end game oferuje alternatywy oferujące coś innego niż większe obrażenia. Ze zmianą pancerza jest jeszcze gorzej (gdy nie ma się DLC) – da się odblokować białe stroje, ale są to elementy kosmetyczne. Statystyki takie jak odporność na obrażenia zwiększa się przez używanie pluginów, które robią świetną robotę, dając szeroki zakres modyfikacji statystyk postaci i pozwalając na zmianę stylu gry, Źle prezentują się zadania poboczne - nudne i upierdliwe. Jest też trochę recyklingu wrogów i lokacji. No i prawdziwych cut-scenek jest mało - dialogi przypominają bardziej skity z serii Tales. Może brakło budżetu. Koniec To gra niepozbawiona drobnych problemów i zdradzająca braki budżetowe, ale jako całość robi świetne wrażenie. Szalenie satysfakcjonująca walka (szczególnie z bossami), fantastyczny styl graficzny, wpadająca w ucho muzyka oraz przede wszystkim wielowątkowa i ciekawa fabuła przedstawiona z kilku różnych perspektyw to zalety, których nie można lekceważyć.Pokaż więcejPokaż mniej
System walki jest upośledzony dopóki za punkty nie odblokujemy sobie umiejętności które powinny być dostępne od początku (np. unik w powietrzu), nie ma też opcji szybkiego anulowania rozpoczętego ataku, więc podczas długiej animacji wymachu bronią w jednego przeciwnika jego trzech kolegów może nas klepać do woli. Ruch postaci wydaje się być za wolny i dogonienie czegokolwiek bez używania spowolnienia czasu nie ma sensu. Wielu przeciwników to takie 'gąbki', że ma się wrażenie, że to jakiś boss, generalnie ubicie czegokolwiek wymaga kilku lub kilkunastu ataków - radzę schować dumę do kieszeni i grać na najłatwiejszym poziomie trudności. Wszystko co nie jest walką jest nudne, średnio chce się poznawać historię naszych kompanów, zadania poboczne są nudne, lokacje sterylne, a odblokowywane elementy kosmetyczne 'siara' nosić. Dodatkowo cała średnio porywająca historia została rozbita między dwie postacie, więc jeśli ktoś chce ją w pełni poznać musi ukończyć grę dwa razy. W Scarlet Nexus widać naleciałości wielu gier z gatunku jRPG (chociażby rozwój więzi między postaciami w stylu Persony), ale wszystko jest zrobione dwie klasy gorzej. NIe polecam. Jeśli kiedykolwiek wrócę do tej gry to tylko żeby zrushować historię drugiej postaci i odblokować te kilka osiągnięć które mi zostały. Fabularnych dlc raczej nie ruszę mimo, że dostałem je w pakiecie.Pokaż więcejPokaż mniej
daje lajka za ladnego chlopca w szortach i mozliwosc zrobienia catboya z glownego bohateraPokaż więcejPokaż mniej
Fun combat. Great art style. Story is interesting at first, even if you're not an anime fan, but becomes meh at the end. Can't get myself to finish it. Another disappointment this year...Pokaż więcejPokaż mniej
I only say one thing, just buy and play this ♥♥♥♥♥♥♥ game in this moment or I will find you and I will kill you. Thank you very muchPokaż więcejPokaż mniej
boring loading screens everywherePokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
