

Scorn
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Scorn
Scorn to pierwszoosobowa przygodowa gra grozy w dziwacznym, koszmarnym świecie. Eksploruj połączone obszary w nieliniowej kolejności, rozwiązuj zagadki, znajduj broń i przedmioty oraz próbuj zrozumieć otoczenie. Ograniczony ekwipunek i amunicja wpływają na decyzje, kiedy walczyć, a kiedy szukać osłony. Ocena graczy na Steam PC: 77% z 14 859 recenzji. Języki interfejsu na Steam PC: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Bułgarski, Czeski, Duński, Niderlandzki, Fiński, Grecki, Węgierski, Japoński, Koreański, Norweski, Polski, Portugalski, Portugalski (Brazylia), Rumuński, Rosyjski, Hiszpański (Ameryka Łacińska), Szwedzki, Turecki, Ukraiński, Wietnamski, Arabski i Tajski.
Twórcy
Najniższa cena zarejestrowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 14,67 zł2026-07-30 · KinguinPodstawowa wersja · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 26 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Bułgarski | Tak | — | — |
| Czeski | Tak | — | — |
| Duński | Tak | — | — |
| Niderlandzki | Tak | — | — |
| Fiński | Tak | — | — |
| Grecki | Tak | — | — |
| Węgierski | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
| Koreański | Tak | — | — |
| Norweski | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Portugalski | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Rumuński | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | — | — |
| Szwedzki | Tak | — | — |
| Turecki | Tak | — | — |
| Ukraiński | Tak | — | — |
| Wietnamski | Tak | — | — |
| Arabski | Tak | — | — |
| Tajski | Tak | — | — |
Dane wersji Steam PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Tryb gry
Scorn to gra dla jednego gracza. Połączone obszary można zwiedzać nieliniowo, poznając zagadki i historię opowiadaną przez otoczenie.
Kontroler
Wersja Steam PC oferuje pełną obsługę kontrolerów.
Języki interfejsu
Wersja Steam PC obsługuje następujące języki interfejsu: {supportedLanguages}.
03Często zadawane pytania
Jakim rodzajem gry jest Scorn?
To pierwszoosobowa przygodowa gra grozy skupiona na eksploracji, zagadkach i zarządzaniu ograniczonymi zasobami.
W jaki sposób gra opowiada historię?
Historia jest przedstawiana przez świat gry i jego lokacje, bez przerywników filmowych.
Kto stworzył Scorn?
Scorn opracowało studio Ebb Software.
Popularne recenzje Steam
Wybór według języka oryginału · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Scorn Jest 3 w nocy. Po 8 h gry ukończyłem Scorn pierwszy raz. Kompletnie na ślepo. Chłonąc atmosferę, liżąc każdą ścianę i po prostu podziwiając widoki. I co myślę na temat gry? Jestem w 100% zadowolony z zakupu. Otrzymałem to czego się spodziewałem. Bardzo brutalny Horror z dużą ilością zagadek, okazjonalną walką, enigmatyczną fabułą + to wszystko oblane stylem graficznym oddającym hołd Hansowi Gigerowi i Zdzisławowi Beksińskiemu. Cudo. Atmosfera wręcz wylewała się z ekranu. Klimat nie pozwolił mi nawet na chwilę odejść od PC. Miejscówki od strony wizualnej to arcydzieło. Za samą grafikę jestem wstanie dać tej grze 10/10. Muzyka, Sound Design i Ambient stoją na bardzo wysokim poziomie. Dodatkowym plusem jest to, że od strony technicznej nie można nic zarzucić temu tytułowi. FPS-y stałe, 0 crashy i 0 bugów w grze. ALE Zdaje sobie bardzo dobrze sprawę z tego, że Scorn nie każdemu przypadnie do gustu. A dlaczego? Powiem prosto z mostu. Jeżeli oczekujesz od Scorn tego, że będzie to FPS, że będzie dużo ciekawych rozwiązań Gameplayowych to mocno się zawiedziesz. Scorn to wycieczka po muzeum sztuki. Chodzimy, zwiedzamy, podziwiamy. Jasne mamy tutaj trochę walki czy rozwiązywania zagadek, ale nie ma tego dużo. Dodatkowo sama walka jest dość prosta. To tytuł skierowany ewidentnie do fanów Beksińskiego i Gigera. Do fanów takich jak ja. I jeżeli jesteś jednym z nich to Scorn to 100% zakup dla Ciebie. Ale jeżeli chcesz po prostu usiąść sobie po pracy czy szkole i postrzelać do potworków w ciekawych miejscówkach by odprężyć się po dniu stresów, to omijaj tą grę szerokim łukiem. Dołączysz tylko do grona niezadowolonych klientów którzy aktualnie zalewają ten tytuł negatywnymi recenzjami i narzekają na forum, że "gra jest nudna" i "tylko chodzimy w kółko LOL". Dla mnie Scorn to idealny przykład, że gry to sztuka. Brawa dla twórców. 8 długich lat w produkcji. 8 lat. A wizja pozostała ta sama. W erze gdzie każdy tytuł ogrywa się praktycznie tak samo, nadal można spotkać twórców dla których wizja artystyczna i marzenie stworzenia czegoś wyjątkowego są priorytetami. Solidne 9/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Grę otrzymałem od twórców na maila, gdyż wsparłem projekt gry na kickstarterze. Dlatego nie zaznaczam, że grę otrzymałem bezpłatnie, bo jednak zapłaciłem 17 euro 4 lata temu za kota w worku. I udało mi się grę przejść w całości i nawet zrobić 100% osiągnięć. Czy było warto? Absolutnie nie. Według mnie, ludzie korzystający z Game Pass'a za 4 zł nawet stracą przy tym po prostu czas. Gra jest krótka, przeszedłem ją w 6 godzin i jest to w większości walking simulator ze zbyt dużą ilością, zwłaszcza na początku ilością zagadek logicznych i udawaną strzelanką. Zanim się rozpiszę, takie podsumowanie: Oprawa Audio: generalnie 3,5/5. - Nie narzuca się, jest tego niewiele. Dźwięki brzmią realistycznie i strasznie, ambient jest klimatyczny. Muzykę słyszałem może raz. Oprawa Wideo: 4,5/5 - animacje bardzo zadbane, dość specyficzne. Graficznie nie jest super, ale pod względem artystycznym to 5/5. Naprawdę świetnie zrobione mapy, dużo szczegółowości. Świetne nawiązanie graficzne do Beksińskiego i Giger'a. Do tego te zmiany kamery jak się łączymy z różnymi rzeczami, no po prostu miodzio. Gameplay - 1,5/5 - kusi mi dać 1. Absolutnie przez większość czasu grałem jak wkur***ny. Miałem wręcz wrażenie, że tą grę tworzyli sami twórcy bez jakichkolwiek testerów, który by im wytłumaczył, że to jest praktycznie niegrywalne i wieje nudą. Ode mnie gra ma 2,5/5. A teraz rozpiska. Jak martwiłem się, że gra będzie nudnym walking simulatorem, tak teraz żałuje, że taka nie była przez cały czas. Nie będzie dużym spojlerem, jak napiszę, że w końcu dochodzi aspekt strzelankowy w grze. Według mnie kompletnie nie pasuje do gry. Niby zrobili tak że pasuje i klimatycznie, ale tak są porozmieszczane stanowiska z amunicją i leczeniem, że przez co najmniej połowę gry mocno się wkur***łem na grę. Niech ci twórcy od poziomów wynajęci od hindusa z infolinii nauczą się jak tworzy się gry, bo to wręcz ociera się o poziom kaszanki zone, nie licząc faktu, że technicznie wszystko działa. Zapisy czekpointów są tak rzadko, że nie raz wyrzuca nawet 10 minut do tyłu w speedrunie. Czekpointy nie regenerują ci życia i nigdy nie wiesz kiedy one występują, nie ma żadnej przy tym informacji, a raz obejrzanych cutscenek i tak nie da się skipnąć. To spory problem z życiem, bo bardzo często brakowało mi tego życia, a jak miałem "złoty czekpoint" będąc na 1-2 hity bez leczenia, to była już po prostu tragedia, a nie rzadko niemilce występują w ilości większej niż 1. Do tego walka sama w sobie jest mocno drewniana. Mam nadzieję, że spaczują o lepszy balans gry, bo w tej chwili jest fatalny. Zagadki są miłym udogodnieniem i nie trudnym od drugiej połowy gry, bo w pierwszej miałem wrażenie, że się gra od zagadki do zagadki. A jak już było mniej zagadek, to z kolei za dużo strzelania, do tego takiego naprawdę źle zrobionego. Z dobrym pomysłem są może ze 3 przez całą grę, a tak ma się wrażenie, że gra była robiona tak, by wkur**ć gracza po prostu. Jednak co muszę oddać zagadkom, to są ładnie napracowane i ładnie animowane, no ale jednak za dużo. Wielka szkoda, bo gra jest bardzo klimatyczna i jakby to był zwykły walking simulator typu Soma, to byłaby naprawdę świetna gra. Ale tu pojawia się drugi problem. Gra jest tak artystyczna że SPOJLER.......fabuła nie istnieje.........SPOJLER Serio, od początku do końca tak naprawdę nie wiemy co robimy. To ma swoje plusy, ale jednocześnie gra dla wielu będzie nie zrozumiała i będzie wiała nudą czy to grając czy też oglądając. Przez to jaka przez większość gry jest powtarzalna, po prostu nie idzie się w nią wczuć. Nie ma nawet startu do SOMA. Jedynie co ją ratuje to naprawdę świetne elementy body horror-u i w sumie ostatnia godzina gry, gdzie jest chyba jedyną częścią gry, po której widać, że coś było robione przez 4 lata. Mam wręcz taką teorię, że przez większość czasu gra była przeleżana, bo twórcy po prostu nie wiedzieli jak poprowadzić grę, aż wrócili po prostu do pierwszej wersji projektu i poniekąd praktycznie przywrócili już raz skasowany projekt. Podsumowując: Jestem zawiedziony grą. Polecam tylko fanom twórczości autorów powyżej wsppomnianych i raczej tylko do oglądania niż do grania. Gra robi świetne wrażenie wizualne, gdzie jest po prostu nieporozumieniem pod względem gejmplejowym. Już lepsza byłaby do tego książka fabularna z ilustracjami dla wyobraźni, albo film. No z tym że przydałoby się, żeby ta gra była o czymś. Generalnie można się domyśleć o czym, ale.... No właśnie mało kto mam wrażenie dojdzie do tego momentu. Jak zresztą patrzyłem na recenzje, to większość osób pierwszego dnia oceniła po 1 godzinie gry. Jestem ciekawy ile recenzji zmieni łapkę w górę na w dółp o tym jak dojdzie już do strzelania. Może i końcówka robi grę, ale to równie dobrze mógłbym ją obejrzeć na Youtube zamiast się męczyć z całą grą. Jeśli chcecie doznać najlepszych wrażeń z gry, to po prostu obejrzcie na Youtube jakiś stream bez commentery, gdzie ktoś wie jak grę przechodzić od początku do końca. Wtedy będzie się to oglądało po prostu jak dobry horror. Innych dobrych rozwiązań nie przewiduje. To jest gra na jeden raz.Pokaż więcejPokaż mniej
Na pewno nie jest to gra dla każdego, szukasz akcji, jumpscare'ów strachu w formie krzyku i przerażenia to zawróć bo to nie ta droga. Spacer przez wirtualną, interaktywną galerię sztuki gdzie wystawa to 'Beksiński i Giger', tak można by było pokrótce opisać ten tytuł. Gra nie tyle co straszy, co ma raczej budzić niepokój, zagadki są liniowe i całkiem przyjemne, udźwiękowienie jest ok ale można było lepiej rozwiązać ten element. Troszkę drogo jak na 5-6h gameplayu. Dla mnie 8/10 , wiedziałem od początku, że nie będzie to jakieś techniczne cudo ale miło było wejść na chwilę do świata zainspirowanego pracami wyżej wymienionych panów. BTW. VR byłby znacznie lepszą opcją dla tego tytułuPokaż więcejPokaż mniej
Osiem lat oczekiwań,jaranie się każdą nowinką na temat gry ,odliczanie czasu do premiery i nareszcie jest.....K. U. R. Ł.A MAĆ symulator chodzenia połączony z układaniem tetrisa. Pytam co to ma być ,gdzie ten horror, gdzie ta zajefajna ścieżka dźwiękowa, czego się bać ,chyba tylko ceny. Czekajcie na obniżkę o 75% to wtedy można się pokusić na ewentualny zakup(choć niekoniecznie).Pokaż więcejPokaż mniej
Samotny człowiek siedział na głazie z głową wtuloną w kolana. Poza ta sugeruje rozpacz lub rezygnację, jednak w jego wypadku była to zimna obojętność. Siedział tak wiele lat, aż jego ręce zrosły się z kolanami formując dziwną mozaikę poprzeplatanych nerwów, ścięgien i mięśni, które na przekór śmierci ciągle się rozrastały tworząc ten groteskowy kokon...Cywilizacja...to ...Nieśmiertelność, a nieśmiertelność, to samotność do której doprowadzi bezwzględnie likwidując cel pojedynczej istoty. Jego wzrok był ciągle utkwiony w budynku stworzonym z mięśni i kości, z którego co jakiś czas wylatywała chmura nanitów, to właśnie one dbały o to, aby jego samotność była niezakłócona, a mięśnie nadal oddychały. Z budynku wyrastały też macki, które bez celu niczym korzenie szukały miejsca, aby się zaczepić...Zupełnie bezwartościowe...oparte tylko na potrzebie przetrwania życie, podobnie jak nanity działały na bazie genetycznego programu, bez instynktu jakim charakteryzują się choćby zwierzęta. Kolebka życia...Po tej wielkiej niegdyś cywilizacji pozostało tylko to...i samotność. Olbrzymia pustka samotności, która wwierca się w tysiące nieśmiertelnych istot zastygłych w pozie melancholii i rezygnacji...Wszystko to jest zapłatą za wielkość...Ceną, którą przyszło im uiścić, gdy zgłębili tajemnicę stworzenia. Być może taki jest koniec, kres drogi, ostateczna forma cywilizacji, która rozpadnie się w wyniku korozji oraz wietrzenia skał...Być może, ty drogi graczu odkryjesz, że jest w tym coś więcej...Przesłanie, sztuka wyryta w mięśniach i kości, której łamany odgłos usłyszą nieliczni, a jeszcze mniej ją zrozumie. ꈌTo nie jest gra, w którą się gra, aby grać... Wiem, że powyższe zdanie brzmi dość absurdalnie, ale tak jest w istocie. Ta gra, jest pewnego rodzaju formą sztuki wyrwaną wprost z obrazów Gigera i Beksińskiego. Sztuki, którą należy podziwiać i kontemplować w ciszy i samotności. Z tego też powodu, gros rozgrywki, to eksploracja tego dziwnego i obcego nam świata oraz poznawania mechanik nim rządzących. A jest co eksplorować, bo właściwie każda lokacja wzbudza zachwyt i pewnego rodzaju grozę wynikającą z klimatu obcości tego świata. Niektóre lokacje są wręcz monumentalne, podczas, gdy inne potrafią wzbudzić strach i przerażenie przed nieznanym. Kolejnym elementem są zagadki logiczne, które czasami są częścią większej machiny, konstruktu, którego odkrywanie nam jest przeznaczone. Zagadki nie są trudne, aczkolwiek kluczem do ich rozwiązania często jest dobre rozeznanie środowiska, co pozwoli powiązać pewne mechanizmy ze sobą w jedną całość. Twórcy zadbali też o to, aby tego ciężkiego klimatu nie psuł nam interfejs, więc jest on mocno oszczędny i w etapach, gdzie pojawia się walka, wszystko łącznie z przeładowaniem broni, uzupełnianiem amunicji itp. jest przedstawione na ekranie realistycznie. Zresztą sama walka też jest tylko dodatkiem, formą zagadki logicznej, a nie stricte strzelanką FPP. Amunicji jest jak na lekarstwo, a najlepszą taktyką jest unikanie wrogów, a nie dążenie do konfrontacji z nimi. Walka w tej grze specjalnie jest tak obmyślona, aby gracz zrozumiał, że jest to ostateczność, a nie cel sam w sobie. To nie jest DOOM, czy nawet Resident Evil, to spotkanie z cywilizacją, która upadła. Na gruzach tej cywilizacji, zmodyfikowane życie ponownie próbuje rozwijać swoje pierwotne formy, aby wbrew właściwemu przeznaczeniu konstruktorów, odnaleźć swoją niszę. Ukazane w grze stwory, to karykatury, które stworzyła ewolucja cofając się o tysiące lat, nie oczekujcie więc, że sobie postrzelacie albo poskaczecie po platformach, to nie ten typ gry. Tej produkcji nie nazwał bym też horrorem i chociaż spełnia pewne kryteria horroru, to bardziej pasuje mi tu określenie gry eksploracyjnej SF z elementami horroru, a nie stricte horror. Niewątpliwy wpływ na to ma sporo lokacji, które wywoływały we mnie melancholię, zmuszającą do przemyśleń oraz zadawania trudnych, egzystencjalnych pytań o sens życia oraz ostateczny cel rozwoju cywilizacyjnego. Twórcy bowiem ukazują nam obraz obcej cywilizacji, która będąc w całości oparta na inżynierii genetycznej, osiągnęła z nieznanych powodów swój koniec. Nie ma tutaj bomb atomowych, wielkich zniszczeń sugerujących wojnę lub śladów epidemii, wszystko wygląda tak, jakby nagle przestali chcieć istnieć. Zwiedzamy tu ruiny niegdyś wielkich miast stworzonych z mięśni oraz kości, które pomimo machinacji genetycznych zaczynają się zmieniać, uwalniać z zaprogramowanej wizji i znowu stają się dzikie. Ewolucja zawsze znajdzie drogę, ale czy my jesteśmy jej celem, czy może przypadkowym tworem w nieskończonym cyklu? Oto jest pytanie... PLUSY: ✔️ Graficzny majstersztyk ✔️ Muzycznie też świetnie ✔️ Klimat obcej cywilizacji ✔️ Zmusza do przemyśleń ✔️ Ciekawa konstrukcja zagadek MINUSY: ❌ Dość krótka, a chciałoby się więcej ❌ Toporność strzelania ( zamierzona? ) Oceny Cząstkowe: Grafika - 10/10 Muzyka - 9/10 Eksploracja - 9/10 Walka - 7/10 Zagadki - 8/10 OCENA OGÓLNA: 8,6 /10😁 Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJI Recenzja ukazała się też w: Recenzje na 100%... osiągnięć!Pokaż więcejPokaż mniej
139zl za symulator chodzenia?! To ja to pyerdole i idę lepić pierogi na obiad.Pokaż więcejPokaż mniej
Witam serdecznie Zagubiony do granic możliwości Powiem wam szczerze że nie wiem jak mam tą recenzje napisać. Jestem właśnie po przejściu tej gry i jak dla nie to jedne wielkie arcydzieło! Zaznaczyć chce że klimat tej gry samoistnie rodzi się w głowie każdego gracza! Ta gra nie jest dla każdego, dla innych to nuda bo symulator chodzenia, ale dla dojrzałych ludzi to ciężki do bólu klimat który wgniata w fotel. Napisze po swojemu jak Ja tą grę odbieram: Budzimy się na obcym staktu, lub obcej krainie która na mój gust został zaatakowany przez formę życia która zniszczyła tą rase do zera. Ciężko powiedzieć czy to nawet jakaś baza ale poruszająć się coraz głebiej znajdujemy jakby... krzyżowanie płci męskiej i żeńskiej w bardzo pierwotnej formie? Widujemy formy genetyczne ludzi lub humanoidalne istory które są tam tworzone? lub badane? jakby jakiś szpital? w formie obcej rasy?. Napotykamy klony, kokony ludzi które są wykorzystywane do badań, jak mówie ciężko to opisać . Gra jest krótka ma swoje nawe trudne zadaki ... Polecam tą grę każdemu który lubi sam w sobie tworzyć wizualizacje klimatu! Grafika jak i dźwieki są przerażające, nawet sama cisza i echo daje miażdżący klimat. Do producenta Tak myślałem sobie że jakby producent czytał tą recenzje, a miałby pomysł na klimat gry takiej jak SCORN połączona z obcym lub doomem lub Proteus to wyszedł by gra klimatu nieziemskiego! Tak czy siak dodaje do obserwowanych tą firmie która tworzy takie konkretne gierki. Na moje gra krótka ale z jajem ! Mocne 10/10 ( możecie się nie zgodzić ale to moja osobista ocena )Pokaż więcejPokaż mniej
NA PLUS: Jako demo techniczne tego co da się zrobić w UE: 5/5 tak samo jako wizytówka artystów a może nawet programistów. Jeżeli chodzi o fabułę i symbolikę 3/5 - naprawdę się starali i zalatuje Prometeuszem. 10/5 za ufizyczniony inventarz - jest to coś pięknego, przebijającego na przykład Metro Exodus, co mam nadzieje zobaczyć w innych produkcjach w przyszłości. NA MINUS: Osoba która projektowała ROZGRYWKĘ (a więc doświadczenia gracza) powinna zapierdalać na galerze (ukłon w stronę NrGeek'a). 1) Gra ma źle zaprojektowany system auto zapisów. QA 1/5. 2) Gra jest do bólu liniowa - NIGDY nie zrobisz nawet kroku w bok. Level Design 2/5. 3) BARDZO ŁATWO przegapić pierwszy pistolet przez co gra z nudnej robi się wkurwiająca. Level Design 2/5. 4) walka z przeciwnikami technicznie poprawna jest nudna - ani to trudne, ani ciekawe ani nic. wyjątkiem jest ostatni boss. PODSUMOWANIE: Piękny i unikalny przykład przerostu formy nad treścią - wspaniała oprawa, ciekawy świat z dużym potencjałem i ABSOLUTNIE ZERO doświadczenia w tworzeniu doświadczenia gracza.Pokaż więcejPokaż mniej
Długo czekałem na tę grę i powiem wam że jedni się zachwycają, inni narzekają... Jak dla mnie to gra podobna do "Inner Chains" tylko o wiele bardziej klimatyczna i dopracowana. Optymalizacja ok, graficznie majstersztyk, dźwięk robi dobrą robotę. Logiczne zagadki, gra się mi bardzo przyjemnie, polecam!Pokaż więcejPokaż mniej
Badziew i nuda (super wydane 15zł)Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy przydatności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
