
Sekiro™: Shadows Die Twice - GOTY Edition
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Sekiro™: Shadows Die Twice - GOTY Edition
Jako jednoręki shinobi przemierzysz Japonię schyłkowego okresu Sengoku, by ocalić młodego pana i odzyskać honor. Skradanie, pionowe przemieszczanie się, protezy i bezpośrednia walka tworzą trzon przygodowej akcji. Gracze Steam oceniają grę pozytywnie w 95%% z 260 882 recenzji. Wersja Steam na PC obsługuje tryb dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolerów. Edycja GOTY zawiera wyzwania z bossami, Remnants i trzy skórki kosmetyczne; wymagane jest pobranie.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 88,12 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 10 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Tajski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Tryby i sterowanie
Wersja Steam na PC obsługuje tryb dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolerów.
Dodatkowa zawartość
Edycja GOTY zawiera tryby wyzwań z bossami, Remnants do udostępniania działań innym graczom oraz trzy odblokowywane skórki kosmetyczne. Wymagane jest pobranie tych dodatków.
Języki
Steam na PC oferuje 13 języków interfejsu; dziesięć ma pełny dubbing, a wszystkie 13 napisy.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada Sekiro?
Wcielasz się w jednorękiego shinobi, który próbuje ocalić młodego pana i odzyskać honor.
Na czym polega rozgrywka?
Akcja rozgrywa się w Japonii schyłkowego okresu Sengoku; rozgrywka łączy skradanie, poruszanie się w pionie, protezy i bezpośrednią walkę.
Czy są dodatkowe wyzwania z bossami?
Tak. Edycja GOTY zawiera Reflection i Gauntlet of Strength, czyli tryby wyzwań z bossami.
Najnowsze wiadomości o Sekiro™: Shadows Die Twice - GOTY Edition
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
nie polecam, wywołuje depresje i problemy psychiczne oraz zmusza do zakupu nowych peryferiów komputerowych które ceną znacząco przewyższają kwotę zapłaconą za gręPokaż więcejPokaż mniej
Yeah, sex is cool, but have you ever tried Sekiro?!Pokaż więcejPokaż mniej
Niestety, pomimo ogrania prawie 20 godzin i zamiłowania do gier From (wszystkie przeszedłem + Nioh i The Surge), muszę wystawić negatyw. Jestem zdziwiony jak bardzo ta gra jest niedopracowana i jak wiele mechanizmów jest nieprzemyślanych - bo przecież pochodzi od ojców poprzednich, moim zdaniem, arcydzieł. Co najbardziej mi przeszkadzało: 1. brak ekwipunku i rozwoju postaci z prawdziwego zdarzenia - czyli gra nie jest tak elastyczna i nie dopasuje się to preferencji gracza. Masz grać, tak jak przemyśleli twórcy i koniec. 2. pojedynki z bossami można rozgrywać tylko na warunkach twórców i nie ma przebacz - chcesz dokupić przedmioty lecznicze i zwiększyć swoje szanse - Nie, bo nie. Ilość przedmiotów, które możesz nosić w pasku szybkiego dostępu jest odgórnie ograniczona a poza tym nie ma gdzie ich kupić, bo ilość u kupców jest śmiesznie mała. 3. złoto - po co je zbierać, skoro nie masz co za nie kupić (patrz wyżej) - początkowo można inwestować w sakiewki do późniejszego wykorzystania ale to się szybko kończy. 4. wariująca kamera, podczas pojedynków lądująca w ścianach albo ukazująca nieboskłon 5. ciosy przechodzące przez ściany - nie ma sensu chować się za załomem muru podczas pojedynku z bossem - jego ciosy i tak cię tam dosięgną. 6. nie jestem pewny ale po sprawdzeniu na forum, niektórzy gracze maja podobny problem do mojego - brak odpowiedzi gry na sterowanie - pomimo wciśniętego bloku - postać nie podnosi gardy. 7. Ciosy wchodzące pomimo bloku (nie mówię o ciosach z zasady sygnalizowanych jako nieblokowalne). Czasami naprawdę nie wiesz dlaczego dostałeś w cztery litery. 8. Główna postać, pomimo tego, że jest takim herosem jest dziwnie ociężała - nie wiem, nie znam się ale czy cios kataną nie powinien być szybszy od kopnięcia (na ciebie patrzę pani motyl). Postać łatwo wypada z rytmu, chwieje się po otrzymaniu obrażeń - przy wielu przeciwnikach jedynym wyjściem jest wtedy ucieczka. 9. chyba największa bolączka - struktura gry - to tunelówka. Eksploracja jest minimalna w zakresie rozgałęzień od głównego szlaku. 10 minut walki z podstawowymi przeciwnikami - dochodzisz do bossa. Walka. 10 minut interesującego myszkowania - wpadasz na bossa. W Soulsach uwielbiałem to poszukiwanie zakamarków, skrótów. Jeżeli zatrzymywałem się na bossie, to zawsze było jakieś odgałęzienie, inna lokacja, w której można było pograć - pozbierać przedmioty, nabić doświadczenie i powrócić do poprzedniego bossa z lepiej rozwiniętą postacią. Tutaj tego nie ma. Zatrzymałeś się na czymś - to wal głową w mur. Nie ma sensu się wracać - po co? Doświadczenie jest Ci mało potrzebne i nie wpłynie znacząco na walkę, która Cię zatrzymała. Złoto ? (patrz wyżej). Przedmioty? - jakie przedmioty? Co mi się podobało - grafika i klimat. Opowieść jest satysfakcjonująco japońska. Szkoda, że najprawdopodobniej, będzie to pierwsza gra From, którą sobie odpuszczę. Widocznie nie jest dla mnie.Pokaż więcejPokaż mniej
Dobra gra i jestem gejemPokaż więcejPokaż mniej
Sekiro Shadows Die Twice to świetne dzieło FromSoftware bo naprawdę gra jest świetna,grę polecam każdemu kto lubi naprawdę trudne gry,piękna graficznie,widoki przepiękne,lokacje połączone jak w Dark Souls 1,świetna spójność [ DS1 jak dla mnie najlepszy świat gry i połączenie lokacji ) naprawdę świetna produkcja plus nowość proteza która sporo zmienia w rozgrywce jednak ma ogromny minus, zupełnie nie jest przystosowana do klawiatury i myszki,oczywiście grać się da,ale to jest koszmar a zwłaszcza na bosach,ukończyłem wszystkie Dark Souls i też miałem problemy ,ale w Sekiro jest tragedia nie polecam nikomu kto musi grac na klawiaturze. Druga sprawa to kamera są z nią problemy a zwłaszcza gdy rozłącza w trakcie walki w nieprzewidywalnym momencie,ale to spokojnie da się wytrzymać.. (Gram na klawiaturze i myszce od wielu lat, tylko i wyłącznie z przymusu,czyli ze względów zdrowotnych.)Pokaż więcejPokaż mniej
Ładne parę lat temu, dane mi było zagrać w Dark Souls: Prepare to Die Edition. Z racji faktu, że konsoli nie posiadam, było to moje pierwsze spotkanie z tytułem od studia FromSoftware i zakochałem się w tej odrobinę masochistycznej rozgrywce "na zabój". Potem przyszła pora na część drugą i trzecią, a z każdą odsłoną wydawało się, że FromSoftware łagodnieje, a ich gry stają się łatwiejsze i bardziej przystępne dla ogółu. Wtedy przyszedł Wilk. Pod osłoną ciemnej nocy zakradł się i wbił swoją katanę prosto w moje serce...Umarłem i wstałem ponownie, bo prawdziwy cień umiera dwa razy. Co ja zresztą bredzę, dwa razy? W Sekiro będziecie zdychać setki razy...Będziecie płakać i gryźć knykcie z bezradności, bo oto legendarni twórcy powrócili do korzeni i dali nam najlepszą, a zarazem najtrudniejszą grę souls like... Piękny świat w którym litość nie istnieje Nie ukrywam, że po Sekiro spodziewałem się łagodniejszego traktowania gracza, tymczasem gra tuż po prologu spuszcza nam takie manto, że jak szczeniak kwiliłem i próbowałem uciec do nory. W Sekiro zmienia się naprawdę sporo, nasz bohater jest bardziej mobilny, potrafi skakać oraz używać liny z hakiem do łapania się rożnych występów, dachów itp. Eksploracja jest bardziej dynamiczna, ale podobna do do tego co znamy z soulsow, tylko że...tutaj gra nam mniej wybacza. Zwłaszcza na początku rozgrywki, miałem wrażenie, że gra chce mnie przetestować ile batów na skórę wytrzymam zanim się poddam, a że potrafię wytrzymać sporo, to też jakoś to przetrwałem, a po pierwszym bossie, to nawet nabrałem wiatru w żagle, oczywiście do kolejnego bossa...:) Ogniska zamieniono na statuetki buddy, ale ich sposób działania jest identyczny, resetują świat przywracając nam energię, a wrogom życie oraz służą nam do rozwoju bohatera ( Z biegiem gry, dochodzi coraz więcej opcji i możliwości), oczywiście są też punktami szybkiej podróży i wyznacznikiem postępów ( Byle do kolejnej statuetki Wilku...biegnij!!!). Pasmo porażek odrobinę osładzają nam piękne widoki, warto zaznaczyć, że wraz z naszymi postępami czas w grze się zmienia, a my wracając do poprzednich lokacji możemy je podziwiać w zupełnie innym oświetleniu, co często daje zupełnie nowy efekt ŁAŁ. Ośnieżone szczyty o zachodzie słońca, płonące miasto, piękne pałace upstrzone kwiatami kwitnących wiśni...Widoków którymi można się tu zachwycać jest bez liku. Ziemie Ashiny są zaprawdę piękne i...bezlitosne. Możesz umrzeć setki razy, ale przegrywasz dopiero jak wyłączysz grę z frustracji... Zapewne spory wpływ na nowy poziom trudności ma system walki. Jest zdecydowanie lepszy, bardziej dynamiczny i skilowy od tego z Dark Souls. Pomimo, że jesteśmy ograniczeni tylko do jednej broni głównej, to broni wspierających, możliwych do zamontowania w naszej protezie jest już kilkadziesiąt rodzajów ( Część to inne warianty tych samych gadżetów), od klasycznych gwiazdek ninja po topory i włócznie, a nawet gwizdek służący do wywabiania wrogów. Poza protezą i kataną mamy sporo przedmiotów wspierających takich jak buddyjskie cukierki zwiększające siłę lub wytrzymałość, popiół który można cisnąc we wroga i wiele innych. Sama walka opiera się o bloki i odbicia oraz różne kombinacje ataków i uników. Takie podejście sprawia, że jak ktoś opanuje walkę w tej grze do perfekcji, to gra może być nawet łatwiejsza od soulsów, ale podejrzewam, że takich "mistrzów miecza" wielu nie ma:). ( Może jeden na 20 graczy) Zapomnijcie o systemie dostosowywania poziomu trudności do gracza, tutaj albo wy się dostosujecie i zrozumiecie gdzie robicie błąd, albo wyłączycie grę i wrócicie do "Minecrafta". W tej grze nie ma przebacz, wybacz, zapomniałem itp. Nie ma też systemu przyzywania duchów innych graczy do pomocy w walce z bossem. Tutaj wszystko musicie zrobić sami, sami pokonać każdego przeciwnika, sami dojść do kolejnej kapliczki i sami zdecydować, czy grać dalej...:P Prawdziwy Shinobi szkoli się całe życie Pomimo, że gra zachowała dużo ze spuścizny Dark Souls, to jednak sporo się zmieniło. W Sekiro gramy konkretnym bohaterem. Brak tworzenia postaci, rozdawania współczynników itp. Tutaj każdy jest Sekiro i basta. Nie oznacza to, że rozwoju bohatera nie ma, jest i to bardzo złożony i podzielony na wiele płaszczyzn. Ze współczynników pozostała siła ataku (Możliwa do rozwinięcia za pokonywanie bossów lub tajemnym sposobem) oraz poziom zdrowia ( Rozwijamy za eksplorację trudnych miejsc i pokonywanie mini-bossów). Są też elementy ducha, które tutaj zastępują manę ( Do rozwinięcia w drzewkach zdolności). Oprócz tego w miarę postępów odkryjemy nowe drzewka ze sztukami walki, a także będziemy zdobywać uzbrojenie i techniki walki dla naszej protezy shinobi. Nadal więc na wzór Dark Souls musimy zbierać komponenty celem ulepszania ekwipunku oraz zbierać doświadczenie, które potrzebne jest do rozwoju drzewek ze sztukami walki. Niby wszystko podobnie, ale tutaj widać zupełnie inne podejście. Drzewka rozwoju trzeba odkryć samemu, podobnie jest z akcesoriami do protezy. Tylko kilka z tych rzeczy jest postawionych bezpośrednio na naszej drodze, resztę jeśli nie będziemy eksplorować świata, zwyczajnie pominiemy. Zmieniono też podejście względem doświadczenia. W Sekiro jeśli zginiemy, to tracimy połowę doświadczenia oraz połowę złota. Brak kuli znanej z poprzedniczek, jedyne na co możemy liczyć, to uśmiech losu i nie jest to żart. Na pomoc losu (Zapobiega utracie złota i doświadczenia po śmierci) mamy wyjściowo szansę w wysokości 30%, jednak z każdą śmiercią szansa ta maleje, aż osiągnie dolną granicę 0%. Aby ponownie przywrócić poziom losu do 30%, to trzeba poświęcić smoczą łzę, a tych w grze jest zaledwie kilka, więc najlepiej nie ginąć, bo za śmierć gra ostro karze, a za zwycięstwa wynagradza:) PODSUMOWANIE: Sekiro: Shadows Die Twice, to wyjątkowe doświadczenie. Spodziewałem się trudnej gry, ale nie aż tak trudnej, spodziewałem się dobrej gry, ale nie aż tak dobrej...i tak jest ze wszystkim innym w tym tytule. Z piękną i dynamiczną muzyką, świetną oraz mocno zapadającą w pamięć fabułą, dobrze zaprojektowanymi bossami oraz genialną walką łatwą do nauczenia, ale trudną do opanowania na mistrzowskim poziomie. PLUSY: + Świetny system walki + Dobrze przemyślany rozwój bohatera + Piękny świat z mnóstwem sekretów + Ciekawi Bossowie + Świetna muzyka + Poziom trudności MINUSY: - Poziom trudności - Wyjście z gry wymaga ponownego przeklikania menu ( Brak rageqita:P) OCENA: 10/10 Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJI https://store.steampowered.com/curator/26553378/ Od jakiegoś czasu współpracuję ze stroną https://www.jrkrpg.pl/ - Zapraszam wszystkich maniaków gier RPG do tego ciągle uzupełnianego leksykonu gier z tego gatunku.Pokaż więcejPokaż mniej
Zdecydowanie nie dla mnie ta gra...poziom trudności jest tak duży, że trzeba mieć zwinność małpy albo nie robić nic tylko szkolić swoje umiejętności w grze. Brak możliwości zapisywania ręcznego gry! Przenoszenie się do kolejnych lokacji powoduje odrodzenie się przeciwników co też jest bezsensu. No nic na pewno jest grono fanów tego typu rozgrywki, ale ja zdecydowanie odpadam, być może jestem za stary już na tak wymagające produkcje. Dużym plusem jest fajny świat, poszczególne lokacje (na tyle co widziałem), wymagania też są spoko i pewnie na słabszych kompach też da się grać. Grafika nie urywa tyłka, ale jest na niezłym poziomie z tego co zaobserwowałem to dźwięk czasami nie nadąża, ale może tylko mi się tak wydaje, Przed zakupem warto się zastanowić czy jesteśmy gotowi na tak trudną i wymagającą rozgrywkę. Na pewno nie jest to gra dla weekendowych graczy jak ja...:p PozdrawiamPokaż więcejPokaż mniej
Gdy pierwszy raz udało mi się ukończyć tą grę straciłem 40% płynów z mojego organizmu przez pocenie się, pobiłem rekord świata w ilości wykrzyczanych przekleństw oraz skończyłem ze zwichniętym nadgarstkiem przez jeżdżenie myszką we wszystkie strony świata, dokuczały mi migreny, wymioty, halucynacje, nie senność, parkinson. Polecam grę w 100%Pokaż więcejPokaż mniej
Grałem w poprzednie Soulsy i przechodziłem na klawiaturze+mysz. Było ciężko, ale dałem radę. W Sekiro na klawie i myszy czuję się kompletnie bezradny i możecie mówić, to graj na padzie, a ja odpowiem, że mam grę na komputer, a nie na konsolę i chce produkt, który mogę spokojnie ograć na PC. Gra wygląda świetnie, fascynująco, fabuła mnie ciekawi, pomysł z protezą super, grafika bardzo ładna, świetne cut-scenki, ale reszta na duży minus np. - umiejętności są tragiczne, kompletnie zależne od sytuacji i wiele z nich się nie przyda w walce z bossem - kamera to totalna porażka, gra woli pokazać ścianę niż skupić się na przeciwniku, mimo, że jest zlockowany - brak ekwipunku i nowych broni, a przecież to była esencja gier From Software, to że mogliśmy się nimi bawić i zmieniać style gry - brak odzyskiwania tego co stracimy po dedzie - dodawanie w vita/str nic w zasadzie nie daje. Boss cały czas gasi nas praktycznie na 2 ciosy, a nasz str to jakieś minimalne wartości - uniki, przynajmniej na klawiaturze, po prostu nie działają, naciśniesz przycisk w idealnym momencie, a i tak nadziejesz się na miecz, gra polega na tym, żeby ciągle blokować ciosy, a jak już masz full przebitą gardę, to bieganie do okoła i odnawianie, w DS mogłeś zrobić unik, uderzyć, a tutaj tego nie ma i w dodatku wyprowadznie ciosów trwa tak długo, że nawet zwykłego moba ciężko czasami uderzyć, po co mi umiejętność np. uderzeniu wiru, skoro nie mogę tego ataku wyprowadzić na bossie, bo atakuje zbyt często. - no i walka z bossem sprowadzona praktycznie do tego, żeby toczyć ją milion godzin, poczekać na 1-minutową sekwencję jego ciosów, żeby uderzyć 1 ciosem, za 3% jego życia. NUDA Zawiodłem się na samym gameplay'u, mimo, że gra prezentuje się naprawdę ciekawie.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni zbiór: 14.08.2026.
