
Stranded Deep
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Stranded Deep
Po katastrofie samolotu zostajesz sam na Pacyfiku i musisz przetrwać, eksplorując wyspy oraz podwodny świat. Zbieraj zapasy, twórz narzędzia i broń, buduj schronienie i kontroluj głód, pragnienie oraz zdrowie. Opinie graczy Steam: 74% pozytywnych z 43 804 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 23,27 zł2024-09-10 · Microsoft StorePodstawowa wersja · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | — | Tak |
| Francuski | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 3 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-22
02Zanim kupisz
Tryby i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, współpracę online i na podzielonym ekranie oraz pełną obsługę kontrolera.
Języki
Interfejs jest dostępny po angielsku, niemiecku, hiszpańsku, francusku, włosku, japońsku, polsku, portugalsku oraz w chińskim uproszczonym i tradycyjnym. Wymieniono pełny angielski dźwięk.
03Często zadawane pytania
Na czym polega rozgrywka?
Zbieraj zasoby na lądzie i pod wodą, twórz narzędzia, broń i schronienia oraz pilnuj zdrowia, głodu i pragnienia.
Czy można grać razem?
Tak. Wersja Steam na PC oferuje współpracę online i na podzielonym ekranie.
Jak powstają wyspy?
Świat jest generowany proceduralnie, a edytor pozwala tworzyć własne wyspy.
“Want a hardcore ocean-survival run with an actual finish line? You build a raft from scratch, hop islands scavenging plane parts, then down a Megalodon and a giant squid to fly off — the goal lands, but the controls are rough and running dry kills you.”
Nasz werdykt
Lay every dimension side by side and Stranded Deep reads as a game with a very clear sense of itself: imperfect, often rough, but sure of who it is for and what it offers.
A small studio's seven-year haul
Its place in history is unusual. It hit Steam Early Access in January 2015 and ground away for seven and a half years before the 1.0 release in August 2022. Along the way it grew its island count, added achievements and leaderboards, dropped in a hog and a giant crab, and finally bolted on online co-op — a small-studio game that matured through a long line of free updates.

That origin is both its ceiling and its backbone. The ceiling: old foundations and polish that never caught up to a triple-A bar. The backbone: an Australian team, Beam Team Games, who spent seven years proving how seriously they took this one ocean-survival idea — and turned it into a durable mid-tier indie success, north of 1.8 million copies and around 21.8 million dollars.
Read the review gap before you buy
The key to this game is its split reputation. Fourteen critics on OpenCritic settled at 64 with a one-in-five recommendation — "weak" on the dial — while over forty thousand Steam reviews sit near seventy-five percent positive, holding a steady "Mostly Positive."

That gap is no accident. Critics fix on the clunky hands, the rough visuals and the lingering bugs, grading it against what a 2022 release ought to deliver, and come away cold. The players who buy in care more about the thing it gets right — survival pressure that genuinely bites, and an ending you can actually reach. Put bluntly, it is not a game built to win over reviewers; it is a game built to win over the right player. Read that way, the score gap is less a contradiction than a filter: the lower the polish matters to you, the closer your verdict will sit to the critics; the more the tension and the finish line matter, the closer you land to the seventy-five percent.
Who should buy it, who should steer clear, and the Subnautica question
So who is it for? If you are a survival regular hungry for a punishing, hardcore ocean run with a real finish line, and you can forgive rough controls and fiddly menus, it will hand you something solid — especially with a friend or two paddling toward escape alongside you. If you want something relaxed, cannot stand sticky hands and clogged menus, and least of all the high death count of dying of thirst before you have grasped the water rule, you will probably be refunding it inside two hours. There is no middle ground; the hardcore streak is right there on the surface, and it will not meet you halfway.
Which leaves the rival you cannot dodge — Subnautica. On depth, on looks, on story, it is the stronger game almost across the board, the genre's reference point. If you only want the single best ocean-survival game, that is still the safer pick. But Stranded Deep was never trying to win that fight head-on. It bet on one thing Subnautica's haunting, open-ended dive never offers — a plane you build with your own hands and fly away in.
That, looking back from 2026, is why it still stands: not because any one part is best in class, but because it made the choice nobody else did, and gave survival a way out. The years since 1.0 have not made it prettier or smoother, and they were never going to — what you buy today is the same rough, sure-footed island it has been. But the idea at its centre has aged well precisely because so few have copied it. Plenty of newer survival games are slicker; almost none of them let you finish. If that finish line is what you have been missing, the clumsy hands and the tropical sameness become a price worth paying, and the plane lifting off the water becomes the thing you remember long after the bugs have faded from memory.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Gra miała potencjał, niestety po rozegraniu paru godzin i przeczytaniu wielu watkow na forum dyskusyjnym, ta gra raczej idzie w złym kierunku i ja wybieram zwrot pieniedzy (jesli to bedzie mozliwe, bo mam rozegrane 5h) deweloperzy wbrew woli graczy ktorzy wielokrotnie dopominaja sie wiekszych wyspa, upieraja sie ze bedzie to "small island-hopper" a cała eksploracja bedzie polegała na wiecznym pływaniu pontonem/tratwa z silnikiem i odwiedzaniu malych wysepek na oceanie. Ja osobiscie kupiłem tą gre ze wzgledu na wersje 0.16 ktora sciaglem z neta dla testu, gra wydawala sie super szukamy wyspy i probujemy przetrwac, zbudowac swoja "baze" itp po zakupie gra to aktualnie 0.20 w zasadzie poza dodaniem nowego menu kraftingu i dodaniu do niego pochodni nic na lepsze sie nie zmieniło. Najwiekszy plus czyli znalezienie odpowiednio duzej wyspy, z duza iloscia surowcow i miejsca na wybudowanie fortecy został zmieniony na liczne malutkie wyspeki na korych trzeba sie naszukac zeby wybudowac podstawowe rzeczy jak szałas destylator wody czy wedzarnia a wybudowanie swojego domu ze wszystkimi ulepszeniami wydaje sie byc niemozliwe, mimo ze wielu graczy prosi o powrót do dawnego pomyslu to deweloperzy w kazdym znalezionym przezemnie temacie z usmiechnietym imotikonem odpowiadaja ze wyspy nigdy nie beda powiekszone, nie ma nie bedzie i nigdy tego w planach nie było. Cóż jak to mówią "klient nasz pan" jeśli dev team nie szanuje zdania tych ktorzy inwestuja w ich pomysł to nic dobrego z tego nie wyjdzie i gra zniknie z rynku tak szybko jak sie pojawiła. Niestety nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
Bardzo dobrze zapowiadający się survival. I to jako wersja alpha 0.01. Jasne, bugów aktualnie nie brakuje, aczkolwiek Stranded Deep ma na siebie pomysł i nie mogę się doczekać aktualizacji. :) https://www.youtube.com/watch?v=MagOxekx35YPokaż więcejPokaż mniej
Nie rozumiem twórców którzy wypuszczają połowę gry na rynek z wczesnym dostępem, licząc że zarobią pieniądze na jej dokończenie. Ta gra jest po prostu niegrywalna, nie istnieje. Byłoby ok, jakby to był symulator pływania, a nie survival. Nasza postać nigdy się nie męczy, może płynąć dzień i noc na pełnych obrotach i choć fajnie nazbierać jedzenie i mieć picie, to moja postać miała się świetnie i bez tego (przez całe 2 dni). O bugach już nie wspomnę. Nawet osiagnięcia steam nie działają. Nie ma wskaźników potrzeb, potrzeby ponoć ogólnie pojawiają dopiero około 3 dnia, a to nie problem skoro mamy dookoła masę wysepek z kokosami, ziemniakami, i krabami. Trudniej z wodą, ale że postać nie chciała jej przez parę dni naprawdę dziwi. Czytałam komentarze twórców, bo ktoś już zgłaszał ten problem, ale według nich tak ma być :). Bo przecież człowiek jest w stanie wytrzymać x dni bez jedzenia i około 3 dni bez picia. Super realizm, ale... jeśli raz na x dni mam się napić, czy zjeść, to co mam robić z resztą czasu? Czekać? Zwiedzać? Zbierać nieprzydatne przedmioty, które normalnie w innych survivalach są skarbami? Zbudować schronienie można, ale po co skoro wyspy są bezludne i bez drapieżnych zwierząt? Aby nie zmoknąć po pływaniu w oceanie? Zresztą i tak pływa się od wyspy do wyspy. Nie ma też żadnego przewodnika do craftingu i chyba nie będzie. Spróbuj połączyć coś z czymś, to coś Ci wyjdzie, ale nigdy nie wiesz jakie składniki są Ci potrzebne do tego, co chcesz zbudować. Grałam w wiele gier z wczesnym dostępem i widzę, kiedy gra jest po prostu testowana, tylko niedokończona, a kiedy zaczyna dopiero powstawać. Stranded Deep należy do tej drugiej kategorii. Będzie więc grywalna zapewne za parę lat, więc cena za jaką została wystawiona jest po prostu śmieszna. Ocena "Bardzo pozytywne" dziwi, ale fakt gra ma potencjał, jest ładnie wykonana, ale to tylko opakowanie. Kiedyś może kupię, teraz wybieram zwrot pieniędzy.Pokaż więcejPokaż mniej
W końcu survival bez zombie, alienów i innego tego typu ścierwa. Aktualnie gra po kilku godzinach staje się monotonna a mimo to zawsze znajdzie się coś do zrobienia. Kilka bugów, narazie słabo rozbudowany crafting ale trzeba to wybaczyć - wersja alfa. Fantastyczny i wciągający zabijacz czasu. Czekam z niecierpliwością na kolejne update'y. Gra naprawdę godna polecenia. :)Pokaż więcejPokaż mniej
Nie bardzo dowierzałem recenzjom gdzie gracze tej gry pisali że jest to "symulator pływania między wysepkami"... ale tak jest. Granie w tą grę jest bardzo żmudne. Wracając z kolejnej wysepki wywracałem oczami na myśl że znowu muszę taki kawał drogi pokonać. A powrót z tej odwiedzonej wyspy nie pchnął gry do przodu. Brakuje opcji autowiosłowania by odejśc na ten czas od komputera i zrobić coś pożytecznego - opróżnić pęcherz, otworzyć piwo, lub wyjrzeć przez okno w celu sprawdzenai pogody. Ta gra jest po prostu zła. Kilka tagów opisujących tą grę: Tryb Wieloosobowy - nie ma takiego trybu. I NIGDY NIE BĘDZIE. Kooperacja - niby z kim mam współpracować? Przygodowe - jeżeli przygodą jest pływanie tam i z powrotem, to ja dziękuję za taką przygodę. Nie poczułem w tej grze żadnej tajemnicy, ani przygody. Każda wyspa jest... niemal taka sama. Z tych samych elementów złożona. NUDA! Strategie - serio? Czy jakiś gracz mógłby mi proszę wytłumaczyć kontekst strategiczny w tej grze? 76% Pozytywnych recenzji to jest jakiś scam, albo społeczne upośledzenie. Część ludzi grała mniej jak 2 godziny i dała pozytywną opinię tej grze! Naprawdę? Wydajesz 54 złote na grę w którą grasz 1-1,5 godziny - nie wracasz do niej - i piszesz że jest dobra? Polecasz ją innym? Coś tu jest MOCNO nie tak.Pokaż więcejPokaż mniej
Świetny symulator survivalu ;) Gra jest ciągle rozwijana, a przez ostatnie aktualizacje stała się jeszcze lepsza ! Wiele wysp, podwodne lokacje oraz przepiękne widoki to główne atuty tej gry :) Jednakże wymagania dla wspaniałych widoków są i na słabszych PC gra nie będzie tak ładnie i efektowne wyglądać. Serdecznie polecam tą grę faną gier typu survival. 8,5/10Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo mocno nie polecam tej gry. Te wszystkie nowe aktualizacje (Wersje) są totalnym gównem w porównaniu do poprzednich wersji Stranded Deep'a. W tej grze można co najwyżej poleżeć na plaży, popatrzeć na zachód słońca lub ładny i okrągły księżyc, powłazić na drzewa udawając spider-mana, nawpierdalać się kokosów aż do wymiotów albo pomidorów bez obierania, pozbierać kamienie, popatrzeć na piasek, odlać się pod każdym drzewem, pobawić się z krabami (jedynymi kumplami), położyć sie na tratwie bardzo MOCNO zwalić se konia i odprężyć TYLE!!! Jeżeli chcielibyście zabić jakiegoś rekina to za chuja się nie da, prędzej zesracie sie niż go zabijecie co doprowadza to do tzw. ,,KURWICY'' (zryta psychika). Będziecie w niego napierdalać z pontonu włóczniami a on i tak zapierdoli was na 2 uderzenia chujem a wy nic nie zrobicie tylko będziecie mogli wczytać poprzedni zapis. Dotyczy to głównie przeszukiwania statków pod wodą, nie da się go przeszukać jeżeli po 5 sekundach kończy wam sie powietrze a gdy wypływacie na powierzchnie aby go nabrać rekin podpływa do was zapierdala was z prawego sierpowego 2 razy i jest po was tyle ♥♥♥♥♥ odkryliście przy statku pod wodą. Latanie po wyspach nic wam nie da chyba że potrzebujecie bardzo dużo drewna bo macie zamiar coś zbudować to czemu nie, fajny pomysł lecz też długo trzeba się pomęczyć aby zbudować coś konkretnego. Skoro już się rozkręciłem to napisze jeszcze o craftingu. Ogólnie nie jest zły ale jak już zbuduje ten lepszy sztylet to mógłby wytrzymać troche więcej niż walnięcie 5-6 razy w krzaki. Dopowiem jeszcze, że poruszanie się tej postaci jest tak ślimaczane jakby chodził obsrany lub z chujem w dupie, skakać do przodu się nie da (chyba że w miejscu pajacyki). Ogólnie jeden wielki minus (-) dla tej gry. Pierwsze wersje jakie wypuścili były cudowne. Bardzo mocno polecam sobie pobrać z neta starsze wersje, które są owiele lepsze od tego przerobionego gówna w jakie doświadczyłem pograć. W poprzednich wersjach można było z delikatnym podkreślam (DELIKATNYM) trudem zabić pierwszego rekina, był normalny crafting lecz ten jest bardziej rozbudowany, cała postać poruszała się żywiej i przyjemniej. Paru spraw nie chce mi się już opisywać i rozjaśniać dla zainteresowanych polecam przejżeć filmiki na yt lub poczytać o tej grze. Cena gry : powinna kosztować max 5 euro. I na zakończenie ciekawym pomysłem było by dodać w tej grze kooperacje (coop) bardzo przyjemną zabawą byłoby pograć ze znajomymi. Dziękuję za przeczytanie recenzji oceniajcie i komentujcie. ;) pt Azadi ZE WZGLĘDU NA OSTATNIĄ AKTUALIZACJE DOPISZE PARE ZDAŃ DO RECENZJI. WRACAM SOBIE POGRAĆ W STRANDED DEEPA WBIJAM NA SAVE'A FAJNIE WSZYSTKO ELEGANCKO ZAJEBIŚCIE 6 WYSP OGARNIETYCH TAK JAK BYŁO NIC Z SAVE'AMI NIE SPIER.DOLILI ALE ALE ALE TAK SOBIE WBIJAM SIE ROZGLĄDAM PO WYSPIE NA KTÓREJ AKTUALNIE SIĘ ZNAJDUJE AŻ TU NAGLE PRZYPOMINAM SOBIE O PONTONIE. PATRZE KUR.WA I OCZOM NIE WIERZE ZERKAM SOBIE W LEWO POTEM W PRAWO I ZNOWU W LEWO KUR.WA JAK NA JEZDNI I TAK SIE ROZGLĄDAM BO ZAWSZE GO WCIĄGAM NA WYSPE OD STRONY Z KTÓREJ PRZYPŁYNĄŁEM CZYLI WCZEŚNIEJSZEJ WYSPY HEHE. NO I TAK LATAM WKUR.WIONY I NAGLE GO ZOBACZYŁEM SZKODA TYLKO, ŻE 200 KILOMETRÓW OD WYSPY NO TO JA TUTAJ ELEGANCKO KRAULEM POPIER.DALAM DO NIEGO WBIJAM SPOKO SPOKO UPDATE DODALI JAKIEŚ KUR.WA TORBY W KTÓRYCH MOŻNA TRZYMAĆ RZECZY JAKIEŚ SZNURKI I BALON DZIEKI KTÓREMU NIE ODPŁYNIE. FAJNA SPRAWA SZKODA TYLKO, ŻE ZAMIAST ZOSTAWIĆ PONTON TAM GDZIE SIĘ GO ZOSTAWIŁO TO ONI WYPIER.DOLILI GO 200 KILOSÓW OD WYSPY NIE NO FPOKO. DO TEGO WBIJAM SOBIE PATRZE NA TE NOWOŚCI TUTAJ TORBY TUTAJ LINA A TUTAJ SIUP SIUP JAKIŚ BALONIK OKEJ SPOCZKO NO ALE PRZYSZŁO DO NAJWAŻNIEJSZEGO MOMENTU CZYLI DOPŁYNIĘCIA DO KUR.WA JEBA.NEGO BRZEGU. NO I TAK PATRZE PATRZE NO TAK WIOSŁO KUR.WA SZKODA, ŻE KTOŚ PODPIERDOLIŁ BO KUR.WA NAWET W TEJ NOWEJ AKTUALIZACJI DODALI NA PONTON TYCZKI GDZIE MOŻNA GO WSADZIĆ PRAWIE JAK W KAJAKU TYLKO KUR.WA TAM GO NIE BYŁO NO TO HMM ZAWSZE GO ZOSTAWIAM NA PONTONIE NO TO POZDRO. PATRZE KUR.WA W EKWIPUNKU NIE MAM NO TO JA TAKIE O KUR.WA TO TRZEBA ZOBACZYĆ MOŻE NA WYSPIE JEDNAK ZOSTAŁ JAK WYJE.BAŁO PONTON NO TO JA SIUUP SIUUP KRAULIKIEM I TYM RAZEM JESZCZE NA DELFINA FIU FIU NA WYSPE PATRZE KUR.WA NO NIE OCZOM NIE WIERZE CO TO MA BYĆ DO CHUJA CIĘŻKIEGO ZŁOTEGO NIE MA KUR.WA ZAJEBALI ALE JAK ZAJEBALI TO TAK KONKRETNIE. NO I CHUJ KUR.WA JUŻ SOBIE POGRAŁEM POPŁYWAĆ NIE MOŻNA BO ZAJEBALI ALE TAK KONKRETNIE WIOSŁO A PRZECIEŻ PŁYWAĆ KRAULIKIEM TO NIE BĘDE OD WYSPY DO WYSPY BO REKIN MA NA JEDNEGO SZCZAŁA Z CHUJA. NO TO POGRANE TAK NIE MA CO NAWET NA WYSPIE SIEDZIEĆ BO IM DŁUŻEJ SIEDZE TYM DALEJ PONTON SPIERDALA NO I TYLE TAK DZIĘKUJE ZA AKTUALIZACJE ZA DUŻO OSÓB I TAK W TO GRE GRA TO JESZCZE DOPIERDOLIĆ WIĘCEJ TAKICH SYTUACJI SPOKO ELDO!.Pokaż więcejPokaż mniej
Jak na wersję "in progres" to zadziwiająco wciąga. Nie spodziewałem się, że mnie tak wkręci ta gra, kupiłem ją na własne ryzyko. Jednak coś mnie wciąga w tym temacie przetrwania, w podobnym czasie kupiłem również MSC (my summer car) też "in progress" też survival. Ale porównując te gry to Stranded Deep bije MSC. Może ocenie tą wersję SD w + i - +Grafika (niesamowite widoki) +rozbudowane potrzeby (picie, jedzenie,zdrowie ogólne,) +system okaleczeń (spalenie od słońca, złamanie kończyny, otrucie, odwodnienie, głodówka) +różne rodzaje leków na różne okaleczenia (znajdywane we wrakach) +różne sposoby pozyskiwania żywności i wody (sami wybieramy który wolimy) +trzeba myśleć strategicznie co zrobić w obecnym i następnym dniu aby przetrwać oraz rozwijać swoją wyspę i przyszłościowo wyspy pobliskie. +brak mapy! (tak daje za to + ponieważ trzeba conajmniej mieć bardzo dobrą orientację w terenie z kompasem jeśli go pierw znajdziemy, albo gramy z kartką gdzie rysujemy podróż z kompasem w ręku, ja mam kompas i kartkę gdzie mam mapę wysp, dodatkowo twożę dziennik podróży, aby wiedzieć co gdzie napotkałem, możecie przejżeć moje galerie online z tej gry gdzie widać moje wpisy, twoże je podczas gry i są mi bardzo pomocne) + wyspa żyje (krzaki odrastają, nieugotowane mięso się niszczy, kokosy na palmach rosną ponownie po wyrwaniu, ogień gaśnie gdy nie dokładamy drewna) +pogoda (deszcz, sztorm, burza, słońce) +dzień/noc (różne efekty do równy pór, oddają klimat mewy w dzień, nietoperze w nocy) +polowanie na zwierzyne we wodzie (rekiny, małe rybki, trujące stwożenia) na lądzie, dziki węże, mewy. - czasem denerwuje mnie fizyka, drewno wyskakuje w powietrze, gdy wchodzę na tratwę również potrafi polecieć w kosmos, a jak obróci się do góry nogami na wodzie to jest kaplica aby ją przywrócić na nogi. Można się zablokować we wraku pod wodą, ciężko czasem ucelować w drzwi pływając, Albo wskoczyć na statek który jest w połowie w wodzie. Ogólnie poprawił bym w pierwszej kolejności właśnie fizykę, poruszanie się pod wodą, wskakiwanie na tratwę i statki. Ale to jedyny minus jaki widzę, w grze która jest w fazie beta..albo alfa..Pokaż więcejPokaż mniej
Początkowo, zaraz po premierze, gdy tytuł ten był dopiero zalążkiem (ale całkiem grywalnym) gry i obietnicą, wystawiłem opinię pozytywną, gdyż pokładałem w nim wiele nadziei, a początkowy zamysł celnie trafiał w moje skromne oczekiwania gry symulującej to, co działo się w filmie Cast Away. Była nawet paczka Fedexu, był nawet Wilson, była ciekawa zapowiedź samotnej przygody na bezludnej wyspie pośrodku oceanu. To w jakim kierunku gra poszła i co obecnie przedstawia, a do tego ile trwa jej produkcja oraz jak rzadko wychodzą nowości, głęboko mnie rozczarowało. Zupełnie inaczej wyobrażałem sobie jej rozwój i finalne założenia. Nie mogę jednak oceniać gry negatywnie tylko dlatego, że miałem inne o niej wyobrażenie, więc w skrócie przedstawię co uważam w niej za złe i dlaczego mnie rozczarowała. Zamiast zapowiadanej symulacji Cast Away dostajemy jakiś dziwny twór, który próbuje być survivalem, ale zupełnie w tej roli się nie sprawdza. Jedzenia jest wszędzie pełno, pić wystarczy raz od święta, nie czuć zagrożenia, nie czuć beznadziei, nie czuć praktycznie nic, przez dwa lata nie było w ogóle sensu budowania czegokolwiek większego, a gdy już się zbuduje szałas oraz zdobędzie silnik, to pozostaje nam wieczna nuda. Zamiast wielkiej, zarośniętej wyspy, pełnej ciekawych i urokliwych miejsc, zagadek, tajemnic i historii, którą możemy eksplorować powoli, przeczesywać w poszukiwaniu surowców, mamy klaster małych wysepek, które jedna od drugiej praktycznie się nie różnią, a do tego ich liczba jest mocno ograniczona (z początku świat był generowany proceduralnie, ale twórcy postanowili to zmienić). Gra polega na ciągłym pływaniu tam i z powrotem aby zdobyć surowce oraz znaleźć różne przedmioty i części. Zanim zdobędziemy silnik do tratwy, to pływamy pontonem, co jest bardzo powolne i nużące, acz w sumie z silnikiem wiele szybciej nie jest. Owszem, jest edytor wysp i można stworzyć naprawdę dużą wyspę, ale po pierwsze - nie chce mi się tego robić, a po drugie to nie będzie już żadna frajda, bo będę ją znał jak własną kieszeń - element eksploracji zupełnie wtedy odpada. Na domiar złego w grze znajdziemy masę bzdurnych rozwiązań, które wydają mi się zupełnie nietrafione. na tropikalnych wyspach rosną gigantyczne sosny, które zupełnie nie pasują do klimatu na wyspach spotkać można.. uwaga uwaga, małe tuptające dziki, które chyba zostały przyniesione tam przez wiatr wszędzie spotykamy wraki kutrów, jakbyśmy co najmniej trafili na cmentarzysko łodzi, a nie byli na środku oceanu możemy złożyć silnik, który automagicznie pracuje na powietrze możemy złożyć żyrokopter(!), pracujący również na powietrze, którym można sobie latać i psuć całą immersję nasza postać jest mistrzem łowienia ryb na dzidę, złowienie zapasu na miesiąc to kwestia kwadransa ocean buja się do porzygu, imitując tylko zabełtaną wodę, ale większych fal nie uświadczymy, pływamy pontonem po nim jak po jeziorze wyspy są bardzo małe, podobne do siebie i beznadziejnie nudne bez przerwy w nocy latają nad głową nietoperze… skąd się biorą? nie wiadomo, bo jaskini nie uświadczysz żadnych Do listy minusów można dodać jeszcze niesamowicie koślawy model postaci, mechanikę poruszania się oraz pływania, dziwnie zachowujący się ponton, który można nawet utopić, brak budującej atmosferę i zapadającej w głowie ścieżki dźwiękowej (przykładem dobrej muzyki w survivalu jest The Long Dark) oraz brak wielu animacji. Wyobrażałem sobie, że twórcy wprowadzą jakąś, choćby szczątkową fabułę, że nasz ratunek będzie bardziej sensowny i naturalny, że zbudujemy wielką tratwę, którą będziemy, jak w Cast Away, musieli pokonać wielką falę i gospodarować surowcami tak, aby przeżyć do czasu znalezienia. Co dostaliśmy w zamian? Żyrokopter. Wyobrażałem sobie, że będą w tej grze elementy eksploracji, odkrywanie jakichś tajemnic, czy cokolwiek w tym stylu, nie tylko pływanie od wyspy do wyspy i zbieranie patyczków na zbędny szałas - to nie symulator budowania szałasów. Gra zwyczajnie mnie nudzi i odrzuca od siebie bzdurnymi rozwiązaniami, a wprowadzenie żyrokoptera przybiło ostatni gwóźdź do trumny. Patrząc na to co można robić, znaleźć i odkrywać w takiej Subnautice, to Stranded Deep wypada bardzo, ale to bardzo słabo. Żeby nie było, że tylko neguję, to przytoczę parę zalet: grafika wygląda naprawdę nieźle, świetnie działa oświetlenie, dzięki któremu wschody i zachody są bardzo urokliwe, roślinność również niczego sobie, woda bardzo ładna w początkowej fazie gry można poczuć atmosferę rozbitka, pierwsze pieczenie krabów w trzaskającym ogniu ogniska, przy zachodzie słońca, poznawanie mechaniki - jest miło rozbudowany crafting - można stworzyć sporo rzeczy w dosyć naturalny sposób ciekawy sposób prezentacji wskaźników życia, głodu, pragnienia w postaci zegarka naręcznego Jak na grę z takim potencjałem, to niestety bardzo mało zalet, ale więcej wymyślić jakoś nie umiem. A potencjał gra miała ogromny i mógłbym długo podsuwać różne pomysły na urozmaicenie rozgrywki i wprowadzenie odpowiedniej atmosfery. Niestety twórcy chyba sami się pogubili w tym co chcieli stworzyć, albo w ogóle nie mieli konkretnego pomysłu (o czym świadczą wprowadzane, a potem usuwane elementy mechaniki) i poszli za falą popularności wszelakich survivali, a że byli pierwsi to zebrali sporo fanów symulacji rozbitka, zgrabnie mamiąc ich nawiązaniami do Cast Away. Osobiście dałem się złapać na ten lep, kupiłem zaraz po premierze za pełną cenę i pretensje mogę mieć tylko do siebie, bo nikt nie zmuszał, bo to Early Access itd. Zatem pretensji do twórców nie mam, ale to nie znaczy, że grę polecam. Chociaż ostrzegę innych, że ta gra jest po prostu zwyczajnie słaba. Obecnie na rynku jest wiele ciekawych, dużo bardziej rozwiniętych survivali, a do tego w produkcji jest kilka innych, dużo lepiej zapowiadających się tytułów symulujących przetrwanie na oceanie. Stranded Deep zalecam omijać z daleka, albo kupować z dużym upustem. Ocena: 3/10Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.