
SUPERHOT
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze SUPERHOT
W SUPERHOT czas płynie tylko wtedy, gdy się poruszasz. Planuj każdy krok, unikaj pocisków i zbieraj broń pokonanych wrogów, mierząc się z przeciwnikami liczniejszymi i lepiej uzbrojonymi. Minimalistyczny styl skupia uwagę na walce, a dodatkowe tryby oferują wyzwania i niekończące się fale. 92%% graczy ocenia grę pozytywnie na Steam na PC (27 863 opinii). Data premiery: 25 lutego 2016.
Twórcy
Najniższa cena w ciągu 36 miesięcy
≈ 3,63 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 11 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Czeski | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Węgierski | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Tempo i sterowanie
Czas płynie tylko wtedy, gdy się poruszasz. Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera.
Języki
Wymieniono angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, japoński, polski oraz chiński uproszczony i tradycyjny; języki mają audio i napisy.
03Często zadawane pytania
Jak działa mechanika czasu?
Czas płynie tylko wtedy, gdy się poruszasz, więc możesz planować strzały i uniki.
Czy można grać solo?
Tak. Wersja Steam na PC jest oznaczona jako jednoosobowa.
Jak zdobywa się broń?
Możesz podnosić broń pokonanych przeciwników i używać jej do strzelania lub walki.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno polecenia, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Gra była świetna, gdy pierwszy raz ja odpaliłem pomyślałem. Super, mam nadzieję że dalej także będzie świetną grą z nowymi mechanikami i umiejętnościami, lecz dalej nie było. Gra jak na tą cenę skończyła się za szybko twórcy odwalili kawał dobrej roboty, ale nie wprowadzili tu dużo kontentu. Mam nadzieję że później twórcy dodadzą nowe misję do gry, ale jak na razie jestem na nie.Pokaż więcejPokaż mniej
JDPokaż więcejPokaż mniej
Fajny pomysł ale za 20 euro można znaleść gry w które można grać dłużej niż dwie godziny, czekajcie na promocje -75%Pokaż więcejPokaż mniej
Wytwórnie niezależne coraz częściej drażnią gigantów fenomenalnymi indykami. W 2013 roku kilku znajomych z Łodzi postanowiło wziąć udział w konkursie 7DFPS, podczas którego zespoły z całego świata mają 7 dni na stworzenie prototypu własnej strzelanki. Polacy pracowali dzień w dzień po 14 godzin i ich praca zaowocowała stworzeniem prototypu SUPERHOT, który w kilka tygodni od trafienia do sieci podbił serca tysięcy. Twórcy nie zamierzali zmarnować takiej okazji i zdecydowali się rozwinąć swój projekt do pełnoprawnej gry. W dwa dni udało się dostać zielone światło w nieistniejącym już programie Steam Greenlight, w którym to gracze głosowali, co trafi na Steama. Jeszcze mniej, bo 24 godziny, potrzebne były do zebrania pieniędzy na Kickstarterze, których uzbierano 250 tysięcy dolarów (2,5 razy więcej, niż planowano). I tak w 2016 roku światło dzienne ujrzała pełnoprawna gra SUPERHOT. FABUŁA Śpijcie spokojnie, zestawienie bez większych spoilerów! Znajomy informuje cię, że właśnie odkrył nową niezwykłą grę, w którą koniecznie musisz zagrać. Po kilku minutach namowy zgadzasz się, a on wysyła ci wszystkie pliki. Wyłączasz czat, wypakowujesz pliki, odpalasz plik .exe i już sam początek — pomieszczenie oprawione tylko sterylną bielą — sprawia, że czujesz, iż coś jest nie tak. Po chwili dostrzegasz, że trzymasz czarny pistolet, a przed tobą pojawiają się czerwone postaci złożone z kryształów. Nie ma interfejsu, nie ma paska życia, czy licznika amunicji — dedukujesz jednak, że twoim celem jest przeżycie i zabijasz przeciwników. I tak poziom za poziomem, aż gra zaczyna wydawać ci polecenia, które… posłusznie wykonujesz. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=1650072151 Nie spodziewałem się, że można tak zręcznie przenieść scenariusz do strzelanki — zwłaszcza taki całkiem interesujący i momentami ocierający się o cyberpunkowe klimaty. SUPERHOT zręcznie łamie czwartą ścianę, wprowadzając nas w swój intrygujący klimat. Produkcje, które sięgają poza ramy naszego monitora, są cholernie ciekawe i żałuję, że taki Deadpool z 2013 zniknął ze Steama. Jednak ta produkcja nie jest komedią, ale inteligentną powieścią z cholernie mocnym przesłaniem, pozostawiającymi graczy ze słodko-gorzkimi przemyśleniami. Fabuła jest krótka, ale kompletna i cholernie satysfakcjonująca — ukończenie jej to jakieś dwie, maksymalnie trzy godziny. MECHANIKA/ROZGRYWKA Podczas rozgrywki zostajemy postawieni przed króciutkimi scenariuszami przypominających sceny walki z filmów akcji. Zadaniem gracza jest wyeliminowanie przeciwników przy użyciu wszelkich dostępnych przedmiotów — nie tylko broni. Rzecz banalnie prosta, nie? Wręcz przeciwnie! Cała gra polega na strategicznym zaplanowaniu swoich ruchów, a to dzięki mechanice czasu SUPERHOT. Ten jest bowiem rozwleczony do milisekund — prościej mówiąc, płynie cholernie wolno. Jesteśmy w stanie uniknąć każdej kuli, pozbyć się wrogów, ale tylko wtedy, gdy odpowiednio wszystko zaplanujemy. Czas przyspiesza tylko wtedy, kiedy się poruszamy, lub wykonujemy akcje — bierzemy przedmiot w łapy, bądź go używamy. Nadnaturalny refleks, niczym ten Neo z Matrixa z 1999 roku jest wymagany. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=1650073088 W teorii gracz ogrywający SUPERHOT jest reżyserem, bowiem reżyseruje historie klatka po klatce, ażeby później — po pomyślnym zakończeniu poziomu — zobaczyć, jak prezentuje się te kilka minut sklejone w kilka sekund. Tak, mechanika powtórek też się tutaj pojawiła, ale w ciekawym wydaniu. Każdy poziom możemy w prosty sposób edytować i wrzucić na Killstagram, serwis społecznościowy przygotowany specjalnie do dzielenia się swoimi popisowymi scenami z produkcji. Ukończenie wątku fabularnego składającego się z około trzydziestu etapów jest wymagane do odblokowania pozostałych trybów rozgrywki, takich jak chociażby popularny endless mode — tryb, w którym zmuszeni jesteśmy do eliminowania sporej ilości przeciwników w określonym czasie. Pozostałych modyfikatorów rozgrywki jest dwanaście, a każdy z nich prezentuje się inaczej. A więc po skończeniu historii możemy wykonywać speedruny, aby osiągać jeszcze to lepszy czas, grać w tryby z obsługą tylko jednego przedmiotu, lub też bez niego etc. Jedyną wadą jest brak edytora poziomów dla graczy, którzy z pewnością sprostaliby wyzwaniu, jakim jest mechanika SUPERHOT. Niestety, cel ten nie został osiągnięty na zbiórce na Kickstarterze i edytora nie ma. OPRAWA GRAFICZNA SUPERHOT wykorzystuje specyficzny styl graficzny. Puste poziomy są okryte sterylnymi odcieniami szarości oraz bieli. Wyróżniają się tylko najważniejsze dla mechaniki przedmioty: przeciwnicy, którzy są cali czerwoni i przedmioty oraz bronie, które są czarne. Zabieg ten miał na celu skupić graczy na samej rozgrywce, aniżeli na otoczeniu będącym tylko tłem. Poza tym jest to ważny aspekt budujący psychodeliczny nastrój produkcji. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=1650075047 Mnie jednak najbardziej urzekło menu główne SUPERHOT, odzwierdziedlające interfejs Norton Commandera. Na tym „dysku” nie znajdziemy tylko superhot.exe, ale również masę innych plików i katalogów — od folderu z ustawieniami, drugiego z artworkami z gry narysowanymi za pomocą znaków ASCII, kolejnego z filmami wideo o słabej jakości, czy nawet minigierki Timberman, pozwalającej pościnać pień drzewa również stworzonego za pomocą znaków. UDŹWIĘKOWIENIE/MUZYKA W SUPERHOT wiele efektów dźwiękowych nie doświadczymy, gdyż oprawa dźwiękowa, podobnie jak graficzna, miała być minimalistyczna. Odgłosy wystrzału, kruszenia szkła i lektor wykrzykujący „super hot” po zakończeniu poziomu to wszystko. Jednak pod koniec wątku fabularnego, podczas napisów końcowych usłyszymy jedną piosenkę. Utwór pewnego toruńskiego zespołu, w którego tekst polecam się wsłuchać. Wtedy dopiero wszystko stanie się jasne i, jak już wspomniałem, produkcja zostawi graczy ze słodko-gorzkimi przemyśleniami. PODSUMOWANIE Czy dzisiaj, kiedy mamy gry o wszystkim można wpaść na pionierską koncepcję? Tak i SUPERHOT jest tego dowodem. Nie wzbraniajcie się przed zakupem, tylko dlatego, że odtrąca Was brak oprawy audiowizualnej, czy raczej jej minimalistyczność. Rozgrywka zapiera dech w piersiach i jest trzonem produkcji, w której zbudowani z kryształu przeciwnicy po celnym strzale rozsypują się na drobne kawałeczki. To z pewności jedna z najciekawszych gier na rynku, patrząc na ciekawe wykorzystanie mechaniki i dodanie do tego interesującej fabuły. To najbardziej innowacyjny shooter, w jaki grałem od lat. Jeżeli moja recenzja pomogła Ci przy podjęciu decyzji nad zakupem, będę wdzięczny, jeśli zaobserwujesz moją stronę kuratora Steam, co na pewno zmotywuje mnie do dalszej pracy.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra ma ciekawy pomysł jednak jej wykonanie jest dalekie od założeń. SUPERHOT jest grą nudną, monotonną i niezwykle denerwującą. Poziom trudności skacze jak głupi raz mamy sielankę innym razem giniemy co chwilę. Interfejs choć zrobiony z pomysłem kuję w oczy. Fabuła jest i tyle można o nie powiedzieć.Pokaż więcejPokaż mniej
WSTĘP Na "SUPERHOT" trafiłem już jakiś czas temu. Produkcja ta na pierwszy rzut oka wyglądała wtedy jak prosta, przeglądarkowa gra zręcznościowa, podszywająca się pod FPSa. Mimo bardzo małej ilości treści bawiłem się kilka dobrych godzin. Gdy dowiedziałem się, że jest to tylko demo nadchodzącej produkcji, dosyć mocno się na nią napaliłem, a mój zapał został podwojony gdy dotarły do mnie informacje, że jest to nasz rodzimy produkt. Złośliwi mogliby powiedzieć, że gra studia "SUPERHOT" Team jest po prostu "Maxem Paynem" w pierwszej osobie. Nawiązań znalazłoby się znacznie więcej, jak chociażby do "Matrixa", którego z grą łączy nie tylko wykorzystanie techniki Bullet Time, ale również tematyka oscylująca w podobnych klimatach. Mimo to jeśli chodzi o branżę interaktywnej rozrywki jest to produkt dosyć świeży, a już na pewno bardzo dobrze wykonany. http://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=720297901 FABUŁA Na wstępie warto zaznaczyć, że "SUPERHOT" jest w dosyć dużym stopniu inspirowany "Hotline Miami". Widać to nie tylko gdy przyjrzymy się bliżej rozgrywce, ale głównie przy schemacie pisanie scenariusza. Oczywiście nie mam tutaj na myśli fabuły, lecz to w jaki sposób treść dociera do gracza. Z początku nie wiemy praktycznie nic, każą nam zabijać, ale nie znamy zleceniodawcy, wroga, ani ich motywów. Z rozwojem fabuły dowiadujemy się coraz więcej, na temat naszego zadania, a czym bardziej się wgłębiamy, tym robi się dziwniej. Protagoniści obu przytoczonych przeze mnie produkcji podzielają nasz stan wiedzy i są identycznymi uczestnikami przygody jak my. Dziwi ich świat, w którym się znajdują, nie rozumieją go, a mimo to podporządkowują się mu i z niecierpliwością oczekują na rozwój akcji. Jedyną znaczącą różnicą jaka rzuca się w oczy jest fakt, że bohater "SUPERHOTa", z czasem przestaje istnieć i zamienia się w imersyjną kukiełkę. Zabieg ten został zastosowany po to aby gracz mógł lepiej wczuć się w historię, utożsamiając się ze swoim awatarem. Wraz z rozwojem fabuły nasza postać mówi coraz mniej, po czym zupełnie milknie, a nam wydaje się, że gra zwraca się bezpośrednio do nas. Oprócz tego trzeba również przyznać, że sama fabuła prezentuje się nad wyraz dobrze. Pomimo, że z początku rozwija się dosyć niepozornie, to jej ostateczny wydźwięk jest naprawdę potężny. Wszystko to jest wzbogacone poprzez treści dodatkowe, zawarte pod postacią folderów ukrytych w klimatycznej kalce Norton Commandera. http://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=722396155 OPRAWA i GAMEPLAY Pomimo faktu, że historia to bardzo solidna strona "SUPERHOT", nie da się ukryć, że gameplay gra tutaj pierwsze skrzypce. Jak już wspomniałem, jest to zręcznościowy rogalik, udający grę FPS. Nie znajdziemy tutaj apteczek, regeneracji zdrowia, czy nawet paska życia. Każde trafienie kończy naszą zabawę, więc musimy być bezbłędni, aby przetrwać. Klasyczny interfejs znany z tego typu gier został zastąpiony komunikatami informującymi nas o stanie amunicji i wydarzeniach, dziejących się wokół nas. Trochę przypomina to pomysł ze "Splinter Cell Conviction", z napisami na ścianach, ale jest znacznie bardziej uwydatniony. Grafika jak i mechanika rozgrywki zostały zaprojektowane tak, aby stworzyć idealnie grywalne widowisko. O oprawie nie można w zasadzie zbyt wiele powiedzieć. Stylistyka oraz surowy design mogą się podobać, ale nie o to tutaj chodzi. Najważniejsza jest przejrzystość i dokładny kontrast pomiędzy martwym otoczeniem, elementami podlegającymi interakcji oraz naszymi przeciwnikami. Kolory są dobrane tak, aby gracz jak najszybciej, bez żadnych problemów dostrzegał wszystkie możliwe warianty, co w połączeniu z mechaniką rozgrywki sprawia, że mam on wystarczająco dużo czasu na dokładny przegląd pola walki i możliwość widowiskowego wyjścia z niebezpiecznych sytuacji. A owych wariantów jest całkiem sporo. Po pierwsze, najbardziej oczywiste i zarazem najmniej wydajne ataki gołymi pięściami, następnie broń biała, czyli kije, rury, katany, a na koniec broń dystansowa, definiowana jako wszelkiej maści pistolety, karabiny i strzelby. Jest w czym przebierać, a przy tym każdym rodzajem uzbrojenia posługuje się nieco inaczej. Na mnie jednak największe wrażenie zrobiły same pociski. Kule nie tylko mogą przelatywać o włos od nas, pozostawiając widowiskową czerwoną smugę, ale dodatkowo możemy strącić je w powietrzu za pomogą miecza lub też innych pocisków. Wygląda to jeszcze lepiej niż brzmi. Cała gra to po prostu jeden wielki POMYSŁ. Z jednej strony banalny w swoich założeniach, z drugiej bardziej grywalny niż niejedna złożona koncepcja. http://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=722395925 PODSUMOWANIE Wracając jeszcze na chwilę do porównań z innymi działami kultury. "SUPERHOT" dzierży z Hotline Miami jeszcze jedną wspólną cechę. Obie gry są niesamowicie krótkie i dla gracza o ponadprzeciętnym refleksie może się to okazać przygoda na mniej niż godzinę. Oczywiście twórcy oddają nam do dyspozycji bardzo dużo bonusowej zawartości, w postaci ciekawych znajdziek, dodatkowych map, wyzwań, czy też sporo tekstowego lore. Poza tym pomimo niedługiej linii fabularnej, trzeba przyznać, iż gra jest tak przesycona akcją, że długość realnej rozrywki można spokojnie zestawić z niektórymi, przegadanymi produkcjami na ponad 10 godzin. Ja bawiłem się świetnie i uważam, że dla fanów gier zręcznościowych, jak też dla osób szukających innowacji w gatunku FPS, jest to produkcja godna polecania. "SUPERHOT" to indyk idealny. Genialny w swojej prostocie, oferujący bardzo wciągający scenariusz oraz niesamowicie grywalną mechanikę rozgrywki, na której oparto całą produkcję. Pomimo krótkiej linii fabularnej, w grze jest co robić, a zagęszczenie akcji sprawia, że nawet przez sekundę gracz nie powinien się nudzić. Gdy sobie przypomnę, że to wszystko zaczęło się na jednym z game jamów i miało być tylko zwykłą pierdółką, zrobioną na szybko, to aż nie mogę uwierzyć jak bardzo rozrósł się ten pomysł... Instant classic. Grywalność 10/10 Fabuła 9/10 Oprawa 9/10 Zawartość 7/10 Stosunek cena/jakość 8/10 Powered by: Kool ThingsPokaż więcejPokaż mniej
W dupe sobie wsadźcie to pseudo "pisanie z czatem" i blokowanie możliwości ominięcia tego. Nie licząc tych wszystkich wymuszonych "CUTSCENEK" gra trwała moment. Nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
Czas leci, kiedy się ruszasz. Rewelacyjna, innowacyjna mechanika. W takiego shootera jeszcze nie graliście. Trudno się z tym nie zgodzić. Taka turówka bez faktycznych tur. Bardzo fajne. Ale trzeba pamiętać, że to gra jednej sztuczki. Nic więcej tu nie ma. Kampania wystarczy na maksymalnie 2 godziny, do tego wygląda na dodaną na siłę. Krótko, ale akurat wystarczy, by się nie znudzić. A jak komuś się spodoba, może jeszcze spróbować misji dodatkowych, Endless Mode czy szukać sekretów w misjach głównych, które są ciekawie ukryte. Warto spróbować, bo podobnych gier nie ma, ale czy zatrzyma na dłużej? Tylko nielicznych. Kupować w promocji - 23euro to o wiele za dużo.Pokaż więcejPokaż mniej
Przez to gunwo spaliłem pizzę >:(Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocne to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.