

The Case of the Golden Idol
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.


01O grze The Case of the Golden Idol
W The Case of the Golden Idol wcielasz się w detektywa z XVIII wieku, oglądasz miejsca zbrodni i układasz własną teorię z poszlak. Ustalasz podejrzanych, motywy i narzędzia zbrodni, a dwanaście zgonów z pięćdziesięciu lat odsłania większą tajemnicę. Ocena graczy Steam: 97% pozytywnych z 9887 recenzji. Data wydania: 12 października 2022.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 26,22 zł2026-03-20 · GameBilletGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 9 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Przed zakupem
Tryb gry
Wersja Steam na PC jest przeznaczona dla jednego gracza i w pełni obsługuje kontrolery.
Śledztwo
Fabuła łączy dwanaście osobliwych zgonów na przestrzeni pięćdziesięciu lat. Wskazówki pomagają ustalić podejrzanych, motywy i narzędzia zbrodni.
03Często zadawane pytania
Na czym polega śledztwo?
Odtwarzasz sceny i wykorzystujesz wskazówki, by ustalić podejrzanych, motywy oraz broń.
Ile jest spraw?
Fabuła łączy dwanaście zgonów z okresu pięćdziesięciu lat.
Czego dotyczy zagadka?
W centrum tajemnicy znajdują się tajemniczy Złoty Idol i przeklęta arystokratyczna rodzina.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 6 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Dedukcyjna perełka 12 spraw dotyczących tajemniczej Złotej Statuetki. Bazując na pojedynczej scenie gracz musi wydedukować, kto, co, gdzie i jak zrobił, analizując myśli bohaterów, lokalizację obiektów czy odkryte poszlaki. https://www.youtube.com/watch?v=9qReYLoZXNU Plusy i minusy ++ Świetny system dedukcji oparty na układaniu słów kluczowych + Intrygująca, przemyślana historia, która łączy wszystkie sprawy i potrafi zaskoczyć + Intuicyjny interfejs + Nie za krótka, nie za długa (ok. 10-12h) +/- Grafika: nie do każdego trafi karykaturalna, pikselowa stylistyka, która sprawia wrażenie, jakbyśmy oglądali GIFy niskiej jakości, natomiast mi osobiście absolutnie nie wadziła i traktowałbym ją na plus ze względu na jej unikatowość 9/10Pokaż więcejPokaż mniej
Good game but too short to be worth the moneyPokaż więcejPokaż mniej
Gdyby nie Elden Ring i nadchodzący God of War Ragnarok, powiedziałbym, że lepszej już w tym roku gry nie uświadczymy. Ale z przykrością nie mogę tego powiedzieć i pozostaje mi tej grze przyznać "tylko" tytuł najlepszego indyka tego roku. Powodów dlaczego tak sądzę jest wiele. Jednym chociażby fakt, że jeszcze nie wyszedł Hollow Knight: Silksong i nie wiadomo kiedy wyjdzie :( A bardziej poważne powody i też się znajdą, ale najpierw krótkie podsumowanie. Muzyka: 4/5 - nie ma zbyt wiele utworów, ale jak już je usłyszycie i wpadną do głowy, to nie skojarzycie już z żadną inną grą. Wydają się proste, ale są dość instrumentalne. Do 5 oczekiwałbym różnorodności, ale grunt że trzyma klimat, co jest najważniejsze. Grafika 4,5/5 - może się podobać lub nie, bo nie każdy będzie raczej przyjemnie spoglądał na gry ze statycznym niemal obrazem. Jednakże jednocześnie stanowi to o wyjątkowości produkcji, gdzie każdy etap to zaledwie kilka klatek animacji, a sama grafika jest ręcznie rysowana i taka gra po prostu się nie zestarzeje graficznie. Grywalność - 5/5 - gra nawiązuje mocno swoją rozgrywką do gry Return of the Obra Dinn, o którym rozpisze się później, lecz stawia na aspekt detektywistyczny jeszcze mocniej, co dla osób nie przepadających za myśleniem w grach niczego tu nie znajdą, lecz zapewniam iż zagłębienie się w grę sprawi, że nie będziecie się chcieli od niej oderwać. Całość 4,5/5 Teraz rozpiska. Mnie osobiście z małą pomocą czatowników w trakcie strimów dwóch zajęło przejście gry około 9 godzin. Niestety sam zbyt mocny nie czuje się z językiem angielskim, który bez pomocy słownika raczej się nie obejdzie. Jednakże uważam, że warto to przeboleć, nawet jeśli się z tym językiem na co dzień nie ma kontaktu. Jak wspominałem gra nawiązuje mechanicznie do Return of the Obra Dinn. Takich gier możemy znaleźć kilka, ale ciężko je powiązać razem, nawet mnie z pamięci ciężko przypomnieć sobie podobne tytuły poza tymi dwoma. Jeśli miałbym jakoś je skategoryzować, to nie licząc perspektyw, byłyby to gry typu detektywistycznych, z mniejszym lub większym naciskiem przygodowym i dużą ilością elementów logicznych, czyli gry detektywistyczno-logiczno-przygodowe. Kolejność ma znaczenie, bo chodzi o to gdzie nacisk jest najmocniej położony. W przypadku Return of the Obra Dinn przygodowość i logika byłaby w proporcjach pół na pół mniej więcej, gdyż dzieje się to w 3D i duży nacisk jest na eksplorację, która przeplata się z detektywistycznością. Z The Case of the Golden Idol jest inaczej. Tu mamy do czynienia przede wszystkim z dwuwymiarowymi obrazami z najwyżej kilkoma klatkami ruchu i cała eksploracja polega na znalezieniu kluczowych szczegółów na tych obrazach. A zatem przygodowość jest tu znikoma nie licząc samej fabuły, która też jest opowiedziana w oryginalny sposób, do czego dojdziemy, a sama eksploracja może być spora lub nie w zależności czy wybierzemy tryb z podświetlanymi obiektami interaktywnymi lub nie (ja grałem z tymi podświetlanymi). Jednak cały główny gameplay sprowadza się nie do samych przez nas widzianych obrazów z różnymi obiektami i NPC-ami, ale do okna dedukcyjnego. Okno dedukcyjne w zależności od sprawy dzieli się zawsze na conajmniej 3 okna dedukcyjne, gdzie dla każdej sprawy mogą być inne. Zawsze się jednak powtarza najważniejsze lewe okno dedukcyjne na białym tle, czyli niczym puste dymki na maturze z angielskiego ze słowami już na stałe wplecionymi i musimy dopasować tak, żeby zdania tworzyły logiczną całość. Jest to zapewne najbardziej uciążliwa część gry, lecz niezbędna, by można było przejść do kolejnych spraw. Układanie tych zdań jest kluczowe, bo są to nasze wnioski dotyczące tego, co tak naprawdę się stało w kolejności od najwcześniejszej do najpóźniejszej, zanim ujrzeliśmy wcześniej widziane przez nas obrazy. Pozostałe okna mogą się różnić, ale przykładowo na większości z nich pojawia się okno z obrazami osób, które dopiero wejdą po interakcji z nimi i musimy dopasować do nich imiona i nazwiska. Inne okienka mogą być już naprawdę różne, np. gdzie znajdują się bohaterowie, albo kto gdzie siedział przy stole, kto gdzie spał w danym domu. Gra cały czas zmienia te okienka wysunięte po prawej stronie, wszystko zależy tak naprawdę od sprawy, bo to one mają nam pomóc wysnuć poprawną dedukcję na lewym oknie. Jednakże uzupełniające dymki znajdujemy w trakcie zwiedzania spraw. Gra na szczęście w żaden sposób nas nie kara. Po prostu są 3 możliwe odpowiedzi za naszą dedukcję. Albo wyskoczy informacja, że dedukcja jest zła na czerwono, albo że w dedukcji zostało umieszczonych dwa lub mniej dymków źle i wtedy jest to na żółto, albo zielono, co będzie oznaczało, że cała dedukcja jest poprawna. Same osiągnięcia w grze dotyczą po prostu samych spraw, których jest 11 + Epilog po napisach końcowych i można w trakcie gry używać podpowiedzi "Hints". Ja z niego nie korzystałem, więc nie powiem jak to wygląda, lecz jest dostępny. Każdy kto przejdzie grę jednocześnie ją wycalakuje (100%), lecz zapewniam, że samodzielnie bez poradników nie będzie to takie proste, zwłaszcza jeśli kulejecie z językiem angielskim. Jednakże liczba ponad 50% osób, które ukończyło wszystkie osiągnięcia nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z grą niezwykle ciekawą (56,8% na czas 25.10.2022r.). Specjalnie nie mówię nic o fabule, bo nie chcę psuć przyjemności z odkrywania o czym ona opowiada ze sprawy na sprawę. Musicie tylko wiedzieć, że sprawy zawsze się pojawiają, gdy ktoś umiera. Badamy więc zawsze dlaczego ktoś umarł, lecz często same śmierci są tylko tłem i pretekstem tego, by odkryć co tak naprawdę działo się w tym samym czasie. Nie będzie niespodzianką, że pewnych NPC-ów będziemy widzieć częściej, a innych tylko na 1 góra 2 sprawach. Mogę jedynie powiedzieć, że fabuła opowiedziana za pomocą tego co wydedukujemy i która skrzętnie ukrywa pewne fakty lub też na pierwszy rzut oka wydają się nie mieć dużego znaczenia, co potem okazują się istotne. Generalnie jak już dojdziecie do Epilogu, to będziecie nie mniej zaskoczeni niż ja gdy po prostu wyskoczyłem z krzesła. Jak dla mnie zwrot akcji lepszy niż w Star Wars: Knights of the Old Republic (pozdrawiam kumatych, hue hue). Lecz jeśli już musimy znać jakieś szczegóły, to akcja dzieje się w 18 wieku prawdopodobnie na terenach Anglii. W historii dominować będą intrygi i wszystko kręci się wokół tytułowego Golden Idol-a. Sprawy między sobą mogą się oddzielać od paru miesięcy do nawet 2 lat, nie licząc pierwszej sprawy. Z tym że warto zaznaczyć, że sam musiałem to wydedukować i układać w notatniku daty, gdyż nawet to nie jest nam podane na tacy. Podsumowując: Mamy tu do czynienia z grą naprawdę wybitną, przemyślaną od początku do końca i która może nużyć co najwyżej przez fakt, że może nam nie wychodzić, lecz zawsze jesteśmy w stanie skorzystać z podpowiedzi. Takich gier na rynku w zasadzie nie ma, najbliżej tej produkcji jest Return of the Obra Dinn, lecz nie ma problemu rozróżnić je obie, gdzie ta gra bada najprzeróżniejsze informacje, a RotOD skupiał się tylko na nazwiskach i przyczynach zgonów. Nie mniej polecam każdemu ograć, The Case of the Golden Idol. To powinien byc tytuł, który powinien znać każdy, gdyż jak wejdzie się z nim w kontakt, to nie da się przejść koło niego obojętnie. Jest wyjątkowy od której byśmy strony na nią nie spojrzeli i według mnie głupotą byłoby tego tytułu nie poznać, jeśli ma się do tego dobrą okazję. Zalecam czym prędzej się zapoznać z tym tytułem. Dużym jest prawdopodobieństwo że się nie zawiedziecie, a być może tak jak ja będziecie przekonani, że już dawno w lepszą produkcję nie zagraliście. Mam tylko nadzieję, że podobne gry będą wychodzić coraz częściej, bo zdecydowanie mam niedosyt do podobnych gier detektywistycznych, które miejmy nadzieję będą dorównywać jakością do wyżej wspomnianej produkcji. Chciałem z tej strony podziękować użytkownikowi JackBroda za sprezentowanie mi gry, gdy wspomniałem o niej na discordzie. Jeszcze raz dziękuje.Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo ciekawe podejście do gry detektywistycznej utrzymane w nostalgicznej, amigowej (font Topaz!) stylistyce. Jeśli ktoś lubi zabawę w dedukcję, kojarzenie faktów, badanie wskazówek, wyciąganie wniosków, i rozwiązywanie łamigłówek to polecam jak najbardziej. Szkoda tylko, że gra bardzo krótka. Gdyby nie fakt, że grałem w nią na transmisji, to przeszedłbym ją z marszu pewnie w 5 godzin. Ale i tak warto. Czekam na więcej.Pokaż więcejPokaż mniej
Od czasu Nobody Wants to Die z designerskim zainteresowaniem spoglądam na wszelkiego rodzaju gry z elementem śledztwa. I o ile NWtD skupiło się na aspekcie narracyjnym. Drugą drogą jaką można obrać jest skupienie się na zagadkowo dedukcyjnym aspekcie. Tu czeka na mnie jeszcze Shadows of Doubt. Dziś jednak przed nami inna produkcja która przypomina mi w pewnych aspektach Return of the Obra Dinn. The Case of the Golden Idol było swego czasu względnie głośnym indykiem i zawdzięcza to moim zdaniem przede wszystkim jakości wykonania. Nie ma tu zbyt odkrywczych mechanik, w point'n clickowy sposób szukamy poszlak a następnie wypełniamy dokumentację sprawy. Jest system hintów, z którego nie korzystałem bo sprawy były na tyle logiczne, że dałem radę. Jest to równięż zasługa tego, że gra podświetla wszystkie interaktywne przedmioty. Można to wyłączyć ale stanowczo odradzam. Narracja która wynika z przebiegu postępujących spraw jest interesująca, ale to nie cel rozgrywki. Podobnie oprawa audiowizualna spełnia swoją rolę. Doceniam zarówno przyjemny pixel art jak i klimatyczny soundtrack. Meritum jednak są same zagadki które są zrobione w sposób celujący i mają wiele tajemnic do odkrycia. Jeśli więc macie ochotę na kilkugodzinny zbiór detektywistycznych łamigłówek to poza Obra Dinn nic lepszego się chyba nie znajdzie. Serdecznie polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Wcale sympatyczny drobiazg w typie Return of the Obra Dinn, ale też z zasadniczymi różnicami. Gdzie OD był penetrowaniem tytułowego statku w FPP i przenoszeniem się w czasie, by mieć możliwość identyfikacji tej czy innej ofiary, tam The Case of the Golden Idol prezentuje dwanaście statycznych klisz, umiejscowionych bezpośrednio po morderstwie, wykonanych w bardziej klasycznie przygodówkowym rzucie ekranów 2D. Tu również identyfikujemy kto kogo zabił, jednak dodatkowej głębi TCOTGI dodają dociekania - po co zabił. Nieco w typie hidden object klikamy na przedmioty i słowa w tekście, aby odblokować szereg słów kluczowych (niewiele poniżej 50 w najbardziej rozbudowanym scenariuszu), z pomocą których będziemy później identyfikować postacie, ale także wypełniać scenariusz tego, co się właściwie wydarzyło. Na zdecydowany plus oprawa audiowizualna, zgrabnie wpasowana w drugą połowę osiemnastego wieku w Wielkiej Brytanii, w typie zdecydowanie bardziej pixel *art,* niż to zazwyczaj ma miejsce. Świadomie gra się tu formą i kolorem, a całość ma obraz bardzo zbliżony do gazetowych karykatur z okresu. Polecam soundtrack, a zwłaszcza sposób, w który adaptuje się on do danej lokacji w scenariuszu, między którymi będziemy skakać. DLC to więcej tego samego, trzy scenariusze umiejscowione na Sri Lance, stanowiące prolog do podstawowej kampanii. Technologicznie - gra zapewne uruchomi się na dowolnym tosterze, automatycznie zapisuje postęp w danym scenariuszu, obsługuje pada, a także oferuje nieocenioną opcję zoom, szczególnie przydatną przy czytaniu dokumentów. Playable na Steam Decku wg klasyfikacji Valve, na moje swobodnie mieści się w Verified. Stabilnie pracuje w około 6W, najwygodniej gra się w kombinacji gamepad plus trackpad, dodatkowo bindingi pod LPM i PPM na spustach.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy uznania za pomocne to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.