
The Isle
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze The Isle
Na niebezpiecznej wyspie wcielasz się w dinozaura, polujesz lub unikasz drapieżników i próbujesz przetrwać, by dorosnąć. Survival prowadzi przez kolejne etapy życia, a Sandbox pozwala zacząć jako dorosły osobnik. Serwery wieloosobowe umożliwiają tworzenie stad, gniazd i walkę o terytorium. Gracze Steam oceniają grę na 80%% pozytywnie spośród 113 336 recenzji. Obsługiwany język interfejsu: Angielski. Premiera: 1 grudnia 2015.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 52,26 zł2023-10-26 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | — | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Język
Karta wersji Steam na PC podaje angielski interfejs i pełny angielski dubbing.
Tryby gry
Opis koncentruje się na serwerach wieloosobowych i wymienia też kategorię dla jednego gracza. Survival i Sandbox oferują odmienne sposoby gry.
03Często zadawane pytania
Na czym polega tryb Survival?
Dinozaury przechodzą przez kilka etapów życia i muszą przetrwać zagrożenia podczas dorastania.
Czym różni się Sandbox?
Sandbox udostępnia szerszy wybór dinozaurów i pozwala rozpocząć jako dorosły osobnik bez poważnych kar za śmierć.
Co można robić wspólnie?
Gracze mogą tworzyć stada, budować gniazda, bronić potomstwa, polować i zajmować terytorium.
“Permanent death, a single character slot, and Unreal Engine 4 rainforest immersion make this the hardcore realistic dinosaur survival benchmark”
Nasz werdykt
A Ten-Year Marathon: The Founder of a Lane
The Isle's place in the history of dinosaur survival games is genuinely singular. It is not a universal phenomenon in the way of a building-block megahit, nor is it a "dinosaurs plus survival" everything-bagel like ARK Survival. It is a hardcore, simulation-grade sandbox laser-focused on "playing as a dinosaur and staying alive," and in doing so it founded an entirely new sub-genre: multiplayer dinosaur survival. When Afterthought founder Dondi proposed this concept in 2015, there was no precedent to follow. Ten years on, the lane he opened now holds Path of Titans, Beasts of Bermuda, Saurian and other peers — but all of them were inspired by The Isle. That "founder of the lane" standing is the single most valuable asset of the ten-year marathon.
The 98,000-odd reviews holding a 77% positive rating on Steam are, for a game carrying ten years of Early Access plus the Dondi controversy plus the Legacy split, remarkably steady data. By comparison, Path of Titans formally launched back in 2022 and Beasts of Bermuda in 2018, while The Isle is still in Early Access after ten years. Yet that 77% says the product's core experience is strong enough that, even with disputes over development pace and questions of trust in the studio, players keep playing and keep leaving positive marks. This "love it and resent it at once" posture is the steady state of the community. The Dondi controversy is an unavoidable reality of any overall verdict — the sweeping 2020 accusations around team member misconduct, financial management, and communication style cost the studio a portion of player trust and visibly slowed progress without ending it. For a prospective buyer, grasping that backdrop matters more than the number itself, because you are buying not only a game but, to a degree, an investment in a contested studio's continued work.
Target Player and the Inverse Portrait
The target portrait is clear: the hardcore player who wants simulation-grade dinosaur survival plus high-risk PVP tension. If you have previously played a permadeath multiplayer game, or care about documentary-grade dinosaur models, or are willing to sink 100-plus hours into learning one game, The Isle is close to a must-buy. The inverse portrait is just as clear. Players with zero tolerance for permadeath will be driven off within the first ten hours of consecutive deaths; traditionalists who want quest-driven story and clear win conditions will lose their bearings fast in Spiro Island's aimless environment; and players who hold a strong moral position on the Dondi controversy may choose not to support the game at all. One more group deserves a separate warning: complete newcomers to dinosaur survival are better off playing Path of Titans first to learn the basic loop, then switching to The Isle for the hardcore simulation version.
The 2026 purchase path is simple — the default Steam edition at 19.99 dollars, no paid DLC, all content pushed free, the best value-per-hour in the lane. The recommended onboarding: switch to the Evrima branch through Steam beta, start practicing on a small dinosaur like the hypsilophodon rather than charging straight at a tyrant-class predator, and live a few lives on a newcomer-friendly server before migrating to high-skill PVP. The replaceability verdict returns to the angle's core: permadeath plus a single character slot plus 27 finely crafted dinosaur models plus UE4 rainforest immersion are four things nobody has truly replicated in ten years. Path of Titans chose the opposite road and traded tension for friendliness; Beasts of Bermuda has serious balance problems; Saurian's content is too thin; ARK is a dinosaur-survival hybrid rather than true dinosaur survival. For the hardcore dinosaur player, The Isle remains, as of 2026, the only mature simulation-grade dinosaur survival sandbox — and even with the Dondi controversy and the reality of ten years in Early Access, its core experience still has no real substitute.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Zanim powstał tryb survival gra była świetna. Tryb progresji był bardzo fajnie zrobiony i mega zabawa przy tym była :) By mieć rexa czy innego większego dinozaura trzeba było się nieźle namęczyć i zagrać najpierw innymi, mniejszymi dinozaurami dzięki czemu na serwerach była różnorodność. Co do gniazd to w trybie progresji kiedy ktoś zobaczył wyklutego dinozaura czy miał okazje nim być to było czymś super. Z czasem wykasowali tryb progresji i dodali tryb survival który równie dobrze może nosić nazwę deathmatch :) Gniazda nie mają sensu kompletnie a logika czy różnorodność już nie istnieje w tej grze ;) Chcesz być tyranozaurem ? Wystarczy że klikniesz na niego i od razu nim jesteś tylko że małym, jedyne co musisz zrobić to znaleźć kogoś kto Cię obroni gdy będziesz rósł i już :) Cały ''trud''... Różnorodności już nie ma bo kto normalny będzie brał coś słabego kiedy od razu może być czymś wielkim i potężnym. Kiedy grałem na survivalu to wszędzie były rexy, gigantozaury i tak dalej... W dodatku wszędzie biegają małe dinozaury które w trybie progresji wymagały opieki rodziców jeszcze. Wyobraźcie sobie gdyby tak było w realu... Gra kompletnie straciła sens, chyba że ktoś lubi masakrę i grupowe zarzynanie się grając dinozaurami to wtedy gra dla niego :) A jeżeli ktoś szuka survivalu to w tej grze już tego nie znajdzie.Pokaż więcejPokaż mniej
THE ISLE jest zdecydowanie grą godną polecenia. Jednak nie każdemu się spodoba. Dlaczego? Czytałam wiele innych recenzji, są wśród nich zarówno te pozytywne jak i negatywne. Gracze marudzą na innych graczy - tu się zgodzę. Często można spotkać graczy którzy zabijają i wcale nie zamierzają potem zjeść ciała... co jest nieco irytujące, ale są też Ci mili gracze którzy przejdą obok Ciebie, pokiwają głową. a może nawet przyłączą się do wspólnej wędrówki i są przyjaźnie nastawieni. Wielu graczy marudzi też na nudę, ale jeśli masz zgraną paczkę znajomych to naprawdę o nudzie można zapomnieć. Samotna gra faktycznie może wydawać się nieco nudna, zwłaszcza gdy dorastamy jakimś dinozaurem od samego urodzenia, ale nie zawsze tak musi być. Jestem przekonana że ta gra jest idealnie stworzona dla ludzi którzy kochają zwierzęta całym serduszkiem i je rozumieją. Albo przynajmniej czują w sobie jakiś pierwiastek zwierzęcy, ponieważ gra oferuje nam realizm pod kątem porozumiewania się z innymi graczami za pomocą kilku rodzajów wydawanych dźwięków. Mega mi się podoba że w grze można się porozumieć z kimś bez pisania na chacie, wystarczy wydać kilka dźwięków i mniej więcej wiesz jakie ma zamiary ten drugi naprzeciw Ciebie świeżo napotkany osobnik. Po za tym zdobywanie pokarmu zwłaszcza jeśli gramy mięsożercą też nie należy do najłatwiejszych. Trzeba węszyć, nasłuchiwać i obserwować - identycznie jak w świecie prawdziwych zwierząt. Ponadto możliwość zbudowania gniazda, złożenia jaj i fakt że Twoimi dziećmi gra zupełnie inna osoba zamiast np. bota, nadaje jeszcze większej frajdy. Gdy stajesz się rodzicem z prawdziwego zdarzenia (xD) i musisz bronić gniazda przed innymi stworzeniami. To jest super. Wczuwam się bardzo w każdą sytuację, dlatego też za każdym razem kiedy goni mnie jakiś drapieżnik lub zginę - serce mi wali jak oszalałe xD. Reasumując - Tą Grę trzeba pokochać żeby ją polubić. Trzeba pokochać siedzenie w krzakach godzinami, ukrywanie się albo nasłuchiwanie. Trzeba pokochać polowanie i porozumiewanie się z innymi graczami. Grę bardzo polecam osobom, które naprawdę chcą spróbować jak to jest, być prawdziwym dinozaurem. Spędziłam w tej grze już ok 330h, poznałam wielu bardzo fajnych i ciekawych ludzi, z którymi nadal gram. Nie żałuję tych godzin i chcę więcejPokaż więcejPokaż mniej
15.11.2023 Witam ponownie! Wyobrazicie sobie, że chciałem dzisiaj zmienić komentarz na pozytywny! no i na chciałem skończymy bo... ekipa devuuff nie wytrzymała i musiała wypuścić "patch", który zepsuł ledwo co wracająca na właściwy tor grę... nie chce mi się pisać, szkoda ryja strzępić... tym razem odradzam nawet tym co lubią dinozaury... lepiej pograć w PoT. W tym momencie jest to symulator siedzenia i czekania na stamine. +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ 22.02.2021 Minęło trochę czasu, więc zamieszczę mały update. Gra dalej zawodzi, evrima na chwile obecną jest prawie niegrywalna... randomowe wywalanie graczy z servera "załatali" chwilowa niewrażliwością na obrażenia... cyrk i śmiech na sali. Na początku lutego mieliśmy dostać kolejny update, w zamian dostaliśmy info, co będzie w następnym update xD. Jakby tego było mało, chcąc uciąć łapki chińskim hack serwerom, spierniczyli wersje legacy jeszcze bardziej niż była :D. Za pół roku Dondi napisze, że nie podoba mu się obecny kod gry i będzie pisał całą od nowa ;O. Odradzam, chyba że naprawdę lubisz dinozaury <3 --------------------- Na chwilę obecną gra to symulator chodzenia dinozaurem... Dev przestał wypuszczać patche i zasłania się "recodem" (o recodzie, który ma przynieść same słodkości do gry the isle, można poczytać na Google), o którym słyszymy od pół roku. Naprawdę całym sercem chciałbym polecić ta grę, lecz na chwile obecna nie mogę, na pewno ocenę zmienię, gdy w życie wejdzie ów recode, o ile wejdzie... ++ 02.05.2020 Rekodu jak nie było, tak nie ma :) i przez dłuższy czas nie będzie :), przez rok dev-team robił graczy w ciula :). +++ 23.05.2020 Pojawiła się informacja o wydaniu nowego patcha w drugiej połowie czerwca :) (tego roku!) pożyjemy, zobaczymy :) ++++ 14.06.2020 Gra obecnie jest dostępna w obniżonej cenie i za te pieniądze warto :), jak ktoś się zastanawia nad kupnem, to niech bierze w ciemno. Evrima (recode) ma się pojawić na dniach.Pokaż więcejPokaż mniej
9/10 👨👩👧👦 Przeznaczona dla: ☐ Dzieci ☐ Nastolatków ☐ Dorosłych ☑ Wszystkich 🌄Grafika: ☐ Ziemniak ☐ Naprawdę zła ☐ Zła ☐ Ok ☐ Dobra ☐ Piękna ☑ Przepiękna ☐ Arcydzieło 🤑Cena: ☐ Kupić od razu z pełną ceną na steam ☑ Poczekać na wyprzedaż ☑ Lepiej kupić w internetowych sklepach ☐ Droga nawet na wyprzedaży ☐ Lepiej zwróć tą grę póki możesz ☐ Po prostu tego nie kupuj ☐ Produkcja jest dostępna za darmo! 💻Wymagania: ☐ Ziemniaczany PC ☐ Niskie ☐ Średnie ☑ Dobry komputer ☐ Komputer za 5000 ☐ Komputer z NASA 💀Poziom trudności: ☐ Potrzebujesz tylko dwóch sprawnych rąk ☐ Łatwy ☑ Średni ☐ Trudny ☐ Łatwiejszy jest Dark Souls ⏳Czas gry: ☐ Krótkie (2-8 godzin) ☐ Pare godzin (8-12 godzin) (ok.15) ☐ Całkiem długie (12-24 godzin) ☐ długie (+24 godzin) ☐ Bardzo długie (+60 godzin) ☑ ∞ 📚Fabuła: ☑ Brak ☐ Coś tam jest ☐ Dobra ☐ Fantastyczna ☐ Najlepsza 🐞Bugi: ☐ Tyle błędów co Cyberpunk w dniu premiery... ☐ Bugi niszczą ją ☐ Dużo bugów ☑ Średnia ilość bugów ☐ Mała ilość bugów ☐ Ledwo widoczne ☐ Brak bugówPokaż więcejPokaż mniej
Ostatnia aktualizacja to jest jakiś nieśmieszny żart ze strony twórców. T.rex i Allo kompletnie nie ukończone nowe dinozaury zostały dodane w takim pośpiechu, że zapomniano o dopracowaniu animacji i zbalansowaniu. Allozaur jest zbyt mocny i nie wymaga żadnych umiejętności aby pokonywać połowę dinozaurów w grze, bo wystarczy tylko podjeść i nacisnąć prawy przycisk myszy aby automatycznie wygrać starcie. T.rex który waży ponad 10 ton biega z gracją 1,5 tonowego dinka i swoim atakiem łamie nogi, sprawia że każde starcie jest skazane na porażkę. Po tych dwóch dinozaurach wydaje się że następna powinna być Godzilla strzelająca laserem.. System "Elder" który miał być czymś co urozmaici grę i nagrodzi umiejętne rozwijanie postaci stał się szablonem według którego musisz grać, bo jeśli tego nie robisz to jesteś karany za granie tak jak Ci się podoba słabszą i wolniejszą postacią. Wygląda jak alfa tego co chcą zrobić, ale po co dodawali tak niedopracowany system do stabilnej wersji gry? Gdy grasz dużym dinkem który rośnie kilka godzin presja jest mniejsza, ale jak grasz małym który rośnie do 2 godzin to czujesz presję czasu bo masz mniej niż 2 godziny aby odhaczać z listy jak najwięcej punktów do zrobienie bo inaczej kara. Im dłużej myślę co by tu jeszcze dopisać tym mniej mam ochotę w to grać i kontynuować ten wywód. Stali gracze wiedzą o co chodzi, a nowym i przyszłym powiem tylko tyle, że lepiej poczekajcie jeszcze ze 2 lata minimum zanim zagracie bo może i jest dużo radochy z grania w to, ale nerwów i frustracji równie sporo. Gra coraz bardziej przypomina pracę bez pomysłu i wizji na dalszy rozwój. Może to już wypalenie zawodowe deweloperów lub znudzenie produktem? A głos stałych graczy którym zależy i mają ciekawe pomysły na zwiększenie atrakcyjności gry, jest ignorowany i nie raz robione na opak. Na szczęście konkurencja patrzy i widzi błędy twórców oraz potrzeby graczy, i za te 2 lata nie będziemy zmuszeni czekać na kolejne niedorobione aktualizacje, lecz dostaniemy dopracowany produkt, ale pod innym szyldem.Pokaż więcejPokaż mniej
The Isle to bardzo specyficzna gra, więc zanim przystąpisz do czytania całej recenzji i zastanawiania się "czy ta gra jest dla ciebie" musisz liczyć się z tym, że musisz spełniać WSZYSTKIE poniższe wymagania: 1. Jesteś fanem świata zwierząt, stylu ich życia i brutalności natury. The Isle to symulator życia dinozaura więc jak sama nazwa wskazuje - będziesz żył jak typowe zwierzę. Nie będzie tu wybuchów, chociaż pościgi już tak. Będziesz ginął od jednego kłapnięcia szczęki kogoś większego, będziesz wędrował kilometrami za pożywieniem lub wodą i będziesz odchowywał młode. I trzeba zdać sobie sprawę z tego, że po prostu musi cię to jarać. 2. Ten symulator życia dinozaurów jest po prostu trudny - trudny jak życie zwierząt. Trzeba być wytrwałym i cierpliwym, gdyż rozgrywka opiera się na upływie czasu - będziesz wiecznie na coś czekać (głównie na kolejne etapy dorastania), przeczekiwać, oczekiwać. A potem gdy już osiągniesz to o czym marzyłeś to giniesz w parę sekund - długie godziny gry przepadają bezpowrotnie i musisz zacząć od nowa. I to zdanie z pewnością odtrąci wielu z was, no ale takie jest życie - każdy ma tylko jedno! Jeśli spełniasz powyższe wymagania i nadal nie jesteś pewien czy gra jest dobra - zapraszam więc do czytania dalszego ciągu recenzji! Twórcy niesamowicie poważnie podchodzą do imersji, wczuwania się w prehistoryczne gady. Dlatego też modele i ich animacje (chociaż te w niektórych przypadkach bywają koślawe i dziwne) są niesamowicie dopieszczone. I to robi naprawdę dużo roboty bo aż miło jest patrzeć i obserwować jak te wielkie jaszczurki poruszają się czy wydają ryki - tak, każdy dinozaur posiada aż 5 rożnych tonacji ryku, które odpowiadają za jego reakcje na coś - ryk ostrzegający, przerażenia, uległości itp. Fajne jest też to, że jeśli piszemy na chacie w grze (tak, gra ma normalnie wbudowany chat) to nasz dinozaur także wydaje pomruki, czasem więc lepiej nic nie pisać aby się nie zdradzać... Świat w którym przyjdzie nam żyć także jest ciekawie zaprojektowany, chociaż nie jest tak realistyczny jak same modele dinozaurów (zwłaszcza wygląd wody wymaga dużej poprawki i poprawiają go już chyba od roku). Niemniej jest tu sporo ciekawych miejsc, także opuszczone budynki ludzi (o samych ludziach będzie później). Mapy są baardzo rozległe, a ich zwiedzanie daje sporo funu bo tutaj nie mamy mapy na podglądzie - dinozaury rozpoznają swoje położenie poprzez linie magnetyczne (jak kompas) no i kojarzenie miejsc przez gracza. Niemniej osobiście uważam, że same mapy wymagają sporo dopieszczenie, przede wszystkim pod względem stałych respawnów AI i dinozaurów graczy - jak dla mnie powinno to być absolutnie randomowe, gdyż starzy wyjadacze respawny znają na pamięć co daje im dużą przewagę. Sam projekt The Isle zakłada, że ta gra nie będzie tylko zwykłym symulatorem życia dinozaurów - w dalszych projektach jest planowane dodanie zmutowanych wersji dinozaurów (Pospolicie nazywanych "Hypo" lub "strains" chociaż rodzajów jest więcej), kosmicznych potworów (ala Kaiji) no i właśnie ludzi - plemiennych i tych z nowoczesną technologią (najeźdźcy). Ma także pojawić się pełne wsparcie dla modów i tryb Tycoon czyli budowanie parku jurajskiego. Ambicje devów są ogromne i obiecujące, ale niestety rozwój gry idzie im w strasznie ślimaczym tempie więc radze nie napalać się na te rzeczy za bardzo bo przez najbliższe 10 lat raczej ich nie będzie. I mówię to całkiem poważnie. Na dzień dzisiejszy to jednak najlepiej rozwijany symulator życia dinozaurów i chociaż bardzo daleko mu do finalnej wersji to nadal prezentuje się lepiej niż konkurencyjne projekty, które notabene pojawiły się po sukcesie The Isle - i jako "sukces" nie mam tu na myśli, że gra tu milion graczy, bo nie gra, ale właśnie to, że pomimo niszowej tematyki to cieszy się dużą popularnością - niektóre serwery (zwłaszcza oficjalne) są full 24/7 i trzeba kampić na sloty. Dzięki dużej społeczności możemy grać na serwerach o różnych zasadach - są takie gdzie nie ma żadnych reguł, a są też takie gdzie należy grać jak prawdziwy dinozaur i przestrzegać skomplikowanych zasad "matki natury", które ustalają jak mamy się zachowywać w sytuacji niebezpieczeństwa i nie tylko. Tak więc każdy znajdzie coś dla siebie, a na brak zaludnionych serwerów raczej nikt nie będzie narzekać - zresztą czasem lepiej jak na serwerze jest mniej graczy, wierzcie mi ;)Pokaż więcejPokaż mniej
Od czego by tu zacząć.... 1. Ta gra nie żyje. No dobra, trochę żyje ale jest to życie warzywa pod respiratorem. Gra się nie rozwija w żaden sposób, a jeśli deweloperzy faktycznie nad nią pracują, to efektów tej pracy absolutnie nie widać w proporcji do czasu jaki na jej rozwój poświęcają. Deweloperzy wrzucają co jakiś czas projekty nowych dinozaurów, tylko co z tego skoro żaden z nich nie wszedł do gry od lat, a te którym się to udało, utknęły w trybie sandbox. Są w pełni grywalne i funkcjonalne ale i tak nie można nimi grać w domyślnym trybie którym jest Survival, albo jest to znacznie utrudnione. Istnieją tylko dwie słabo zaprojektowane mapy. 2. System AI czyli de facto ten który podtrzymuje Cię przez większość czasu przy życiu nie dając umrzeć z głodu (też nie zawsze) jest zrobiony na odwal się. Polega na tym, że co jakiś czas za plecami respi się jakiś mały knypek którego możesz upolować żeby podtrzymać swoją marną egzystencję kilkanaście minut dłużej. Nie ma tu czegoś takiego jak wędrówki z dinozaurami, czyli stada roślinożerców krążących po całej mapie na które możnaby polować. Zamiast tego możesz cały czas siedzieć w jednym krzaku i żreć udka z Velociraptora co z pewnością jest pasjonującym sposobem na spędzanie wieczoru w grze. 3. Oczywiście gdy już wyrośniesz sobie Rexem uznasz, że jesteś panem świata i zaczniesz szukać czegoś mniejszego do zjedzenia. Cóż, powodzenia. Dość szybko dotrze do Ciebie, że 150 dinozaurów na serwerze to wcale nie tak dużo jakby się mogło wydawać. A serwerów z taką ilością miejsc i ludzkim pingiem jest zaskakująco niewiele. Co więcej, przez większość czasu nie ma wolnych miejsc, więc zamiast biegać dinkiem możesz spędzić godzinę na odświeżaniu listy serwerów w nadziei, że na tym na którym masz wyrośniętego Rexa, zwolni się miejsce. 4. Możecie powiedzieć "hola hola panie kolego, przestań malkontencić, przecież rok temu deweloperzy wypuścili The Isle 2.0! Tak zwaną Evrimę!". A ja na to "racja". Problem w tym, że Evrima weszła jako... beta bety. Nieskończona lepsza wersja nieskończonej gry. Lepsza jest w niej grafika, czy może raczej budowa świata jako takiego. Ładne drzewka, błotko w którym można się wytaplać... szkoda tylko że minął już chyba rok od jej premiery a Evrima nadal nie oferuje nic ponad to. Ma dwóch mięsożerców którymi można grać, lub chyba czterech roślinożerców, co jest ilością żałosną nawet jak na wersję dotychczasową, tzn Legacy. Więc co nam po pięknym świecie skoro nie bardzo jest co w nim robić. Tym bardziej, że okrojona została nawet liczba AI na które można polować. Pewnie znajdą się tacy którzy lubią spędzać godziny żrąc krzaki jako wielka jaszczurza krowa, ale najwyraźniej ja do takich osób nie należę. 5. A na koniec powiem (tzn napiszę) coś pochlebnego. Ta gra ma naprawdę ogromny potencjał. Modele dinozaurów, ich animacje, część mechanik, cholera większość pomysłów deweloperów które do tej pory ogłaszali lub są znane z przecieków, które miały zostać wprowadzone i rozwijane, jak możliwość grania ludźmi, manipulowanie genomem, ryby jako źródło pokarmu, duże mięsożerne AI, dinozaury latające, hypo.... Tyle pomysłów na rozwój o których słyszymy od dawna i nic z tego nie wynika. Podsumowując... Mógłbym wystawić tej grze ocenę pozytywną za to jaką jest, przymykając oko na świadomość tego jak jest rozwijana i jak nudzą i irytują niektóre jej elementy. Wystawiam jej ocenę negatywną dlatego, że nie mogę zrobić inaczej i zachować czyste sumienie. Nie mogę patrzeć na tę grę inaczej, niż widząc ją taką jaką mogłaby być.Pokaż więcejPokaż mniej
Czy The Isle to gra dla Ciebie? The Isle jest realistycznym symulatorem życia zwierząt już od wielu lat wymarłych. Śmiało można powiedzieć, że ze wszystkich gier dostępnych na rynku to właśnie ta gra oddaje najlepiej realia życia prehistorycznych zwierząt, których głównym celem jest przeżycie i rozmnażanie się. Po wejściu na serwer, wybraniu gatunku zwierzęcia oraz utworzeniu skina pojawiamy się na mapie. Musimy monitorować stan naszego dinozaura, dbać o jego funkcje życiowe, zdobywać pożywienie oraz pić wodę. Naszym głównym celem staje się osiągnięcie 100% wzrostu co bardzo często okazuje się być dużym wyzwaniem. Wpływ na powodzenie w przetrwaniu ma wiele czynników. Początek: - Po wyborze zwierzęcia i zrobieniu mu skina respimy się w jednym z kilku dostępnych spawnów. - Nasz dinozaur jest głodny, szukamy więc pożywienia. - Znajdujemy porzucone w lesie zwłoki innego zwierzęcia, zaczynamy je jeść. - Zabija nas Dinozaur, który pilnował zwłok. - Powtarzamy wszystko od nowa, tym razem umieramy z głodu. - Ponownie zaczynamy grę, okazuje się, że podczas picia wody wciąga nas pod jej taflę 8 tonowy krokodyl. - Kolejne podejście, tym razem umieramy od upadku z wysokości. - W końcu udaje nam się najeść i nawodnić, zabijamy nawet sarnę, mamy zapas jedzenia. Midgame: - Udaje nam się dorosnąć do około 50%. - Nasz dinozaur ma już "jakiś" potencjał bojowy, - Podczas wędrówki po dżungli zauważamy stado roślinożernych tenontozaurów. - Atakujemy je i kończymy skopani na śmierć. (Dosłownie) - Wszystko od nowa. Endgame: - Jakimś cudem udaje nam się wbić 100% wzrostu. - Znajdujemy grupę innych dinozaurów swojego gatunku, dołączamy do nich. - Podczas pogoni za ofiarą łamiemy nogę, musimy czekać w krzaku 10 minut aż się zrośnie. - Z braku cierpliwości ciągle biegamy. - Zabija nas dużo mniejszy dinozaur bo przez ciągłe bieganie nie mamy energii aby z nim walczyć lub uciec. - Wszystko od nowa. - Jakimś cudem znowu udaje nam się dorosnąć, mamy jedzenie, wodę i stado. - Nadszedł czas na przekazanie swoich genów. - Znajdujemy partnera/partnerkę, wykonujemy taniec godowy, budujemy gniazdo. - Z gniazda wykluwa się 5 młodych. - Połowa stada zdycha z głodu, reszta zjada poległych towarzyszy i dostaje choroby od kanibalizmu. - Wszyscy zdychają. - Wszystko od nowa. Jeżeli przedstawiony wyżej skrót rozgrywki Cię nie zniechęca to The Isle może być pozycją dla Ciebie. Osiągnięcie 100% wzrostu wymaga nawet 8 godzin gry, (zależnie od diety i gatunku zwierzęcia) więc nie jest to gra dla osób, które nie są cierpliwe, lub takich, które oczekują ciągłej akcji i walk. Śmierć jest permanentna, ginąc zaczynamy zawsze od zera. Na moment pisania recenzji grywalnych jest kilkanaście różnych zwierząt. Prócz dinozaurów do dyspozycji są pterozaury i wielkie krokodyle. Gra oferuje dwie wersje, które możemy na ten moment przełączać we właściwościach steam. Powyższy opis dotyczy wersji Evrima. Starsza wersja (Legacy) zawiera dużo więcej zwierząt oraz dwie mapy jednak jest uboga w mechaniki. Powodzenia na wyspie!Pokaż więcejPokaż mniej
(TO CO TU PISZE TO DOTYCZY NOWSZEJ WERSJI GRY) ta gra prowadzi do depresji, serwery cały czas pełne, jak wejdziesz wylosujesz se co chcesz połazisz sobie chwile i nagle j.e.b giniesz napijesz się wody to nagle 50 deino wyskakuje ci na banie bo ludzie nie umieją grać niczym innym niż powalony krokodyl każdy zabija co popadnie nieważne czy to z swojego gatunku czy z obcego roślinożercy robią takie powalone mixpacki że to głowa mała i są bardziej agresywniejsi niż miesołaki jak zagrałem w tą grę to pierwszy raz widziałem jak stego siedzi obok rzeki i poluje na małe dino co chcą przejść ta g.ó.w.n.o gra nie ma żadnych zasad nie da się przeżyć solo a i też nie ma co liczyć na innych bo to zwykłe c.w.e.l.e którę zabijaja nie dla jedzenia tylko dla zabawy ja rozumiem wszystko ale nikt z deweloperski nie interesuje się poprawą tej gry tylko myślą nad nową mapą, ja rozumiem fajnie mieć jakieś nowe tereny do pochodzenia ale jak nie ogarną fpesów i dostępności wolnych slotów na serwerach i nie ogarną tych p.o.p.i.e.r.d.o.l.o.n.y.c.h deino co tylko czatują w jednym miejscu i walą konia do własnych matek to nie będą mieć dużej ilości ludzi chętnych by zagrać, już nawet ja się zmuszam do gry na 15fps na centrum bo tylko tam jest jakieś jedzenie a gdzie indziej to po stówę mam moim zdaniem powinny być jakieś kary za zabijanie własnego gatunku i za zabijanie młodych (młode miały by takiego protekta powiedzmy na 15 min od zrespienia) oraz wprowadzenie ogranicznika na krokodyle na serwerze do 10 sztuk bo to na serio jest dramat.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 14.08.2026.