
The Outer Worlds 2
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze The Outer Worlds 2
Jako agent Dyrektoriatu Ziemi zbadaj w Arkadii szczeliny zagrażające ludzkości. Ta pierwszoosobowa gra RPG science fiction pozwala wpływać na losy kolonii poprzez umiejętności, decyzje, towarzyszy i sojusze z frakcjami. Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera. Angielski ma pełny dubbing; kilka języków, w tym chiński uproszczony i tradycyjny, obsługuje interfejs i napisy. Gracze Steam ocenili grę na 72% pozytywnych opinii z 8630 recenzji. Premiera odbyła się 29 października 2025.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 136,55 zł2026-06-25 · SteamGra podstawowa · te same dane co w tabeli powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 9 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Języki i dźwięk
Angielski ma pełny dubbing. Chiński uproszczony i tradycyjny należą do języków interfejsu i napisów.
Tryb gry i kontroler
Wersja Steam na PC jest jednoosobowa i oferuje pełną obsługę kontrolera.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada fabuła?
Jako agent Dyrektoriatu Ziemi badasz niebezpieczne szczeliny w Arkadii, kolonii targanej konfliktami frakcji.
Jak wybory wpływają na grę?
Twoje umiejętności, decyzje i zaufane frakcje wpływają na los kolonii oraz przebieg historii.
Czy można rekrutować towarzyszy?
Tak. Możesz rekrutować towarzyszy o różnych cechach, przeszłości i celach, a także wpływać na ich rozwój.
Najnowsze wiadomości o The Outer Worlds 2
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Skuszony ciekawą stylistyką ze screenów i pozytywnym ratio recenzji na steamie kupiłem tę gre. I tak szczerze, lepszym interesem byłoby wydać te 300zł na prostytutke zamiast na to nudne g*wno. Naprawdę wolałbym spędzić godzine z panią lekkich obyczajów i złapać trypla po stosunku bez zabezpieczenia i musieć potem trzymać ch*ja w occie przez 2 tygodnie żeby dojść do zdrowia niż spędzić godzine dłużej w tej niezoptymalizowanej ch*jni, przeklikując w nieskończoność ściany nudnego tekstu króre chyba wyrzygał im jakiś znudzony stażysta.Pokaż więcejPokaż mniej
uwielbiam kiedy ciocia przyjeżdżaPokaż więcejPokaż mniej
Gra póki co zapowiada się dobrze. Wygląda świetnie. Ale ten początek, przez który trzeba przebrnąć może zniechęcić. Duużo czytania - za mało grania. Wstęp trwa jakieś 2 godziny. 2 godziny wstępu do historii i czytania notatek czy dialogów z minimalną ilością akcji. Szczerze - można przysnąć. Zobaczymy czy gra się rozkręci. Aktualizacja: NIE. Po prostu NIE. Miałem nadzieję, że ta gra zacznie się rozkręcać, ale nie. To wciąż jest to samo, chodzenie od npc do npc i czytanie/słuchanie niekończącego się dialogu czy czytanie notatek pisanego jakimś wyrafinowanym językiem co ciężko wchodzi do głowy. Jest to symulator chodzenia połączony z symulatorem czytania. A pomiędzy tym pójdziesz zabić 3 drony czy 3 npc, żeby znów gnać i czytać kolejne dialogi. To miała być gra, a wyszła z tego ilustrowana animacjami książka 3D. Historia jest niezbyt ciekawa. Po chwili zapominam o czym w ogóle ta postać mówi, bo próbuję zrozumieć o co jej chodzi. Gram już ponad 5 godzin, a ja nie wiem o czym to jest, zapominam co w ogóle mówiła do mnie postać 10 minut temu, bo tak nieciekawe to było. Ta gra to jest ten sam poziom co AVOWED, co powinno mówić samo za siebie. Pusta makieta, po której łazimy od npc do npc. Czy twórcy tych gier zatrzymali się w rozwoju? Ile jeszcze klepniecie tych samych gier. gdzie jakikolwiek rozwój? Tyle dobrych gier ostatnio powstało, a oni dalej idą w tworzenie klonów, bo kiedyś coś dwa razy im wyszło, więc teraz przez 50 lat będą klepać to samo w nadziei, że znów coś im wyjdzie. Optymalizacja leży i kwiczy, co nie jest niczym nowym. Na moim topowym komputerze za 14 tysięcy bez DLSS gra nie chodzi dobrze, to aż strach pomyśleć jak ona chodzi na innych, tańszych sprzętach. NIE POLECAM. ODRADZAM. UNIKAĆ.Pokaż więcejPokaż mniej
Dla fanów gatunku, lubiących cz.1 - jest OK. Cena z duża. Ale można poczekać.Pokaż więcejPokaż mniej
RTX 3070Ti, nie polecam dopóki nie naprawią optymalizacji, czy najniższe czy najwyższe ustawienia to ten sam wygląda gry a na najniższych nadal zacina momentami w 2k rozdziałce. Robię refunda na te śmieszne 3 stówy za crapPokaż więcejPokaż mniej
Drobna ewolucja sprawdzonej formuły Nie powinno się recenzować tak reaktywnej gry po jej pierwszym ukończeniu, ale z kolejną wizytą w kolonii Utopia wstrzymam się do premiery dodatków. The Outer Worlds 2 jest grą w każdym aspekcie lepszą od pierwowzoru. Dostajemy ciekawszą historię główną i wątki poboczne. Tło fabularne działa tym razem lepiej - jesteśmy agentem Dyrektoriatu Ziemi, należymy do specjalnego organu ds. walki z korupcją i tyranią ziemskich kolonii. Naszą misją jest zbadanie fabryki napędów skoków umożliwiających podróże międzygwiezdne, bo jak się okazuje, ich stosowanie doprowadziło to powstania niebezpiecznych anomalii. Oczywiście cały plan bierze w łeb i jako jedyny ocalały wraz z podwładnym żółtodziobem musimy wykonać misję na zupełnie nowych warunkach. Z The Outer Worlds mam ten problem, że seria niemal pozbawiona jest podejścia do światotwórstwa, które interesowałoby mnie bardziej od samej opowiadanej historii. Ponownie światem są tak naprawdę frakcje występujące w grze. Głównym źródłem zła jest Protektorat, który u podstaw przypomina państwo komunistyczne, w którym poddani są nie tylko indoktrynowani, ale wręcz poddawani praniu mózgu, jeśli ich zachowanie odbiega od ustalonych norm. Na czele Protektoratu stoi Suweren i on razem z rodziną stanowi chyba najciekawszy aspekt tła fabularnego, który będzie miał duże przełożenie, jak uda się całą sprawę rozegrać. Przeciwko Protektoratowi obrócił się Zakon Ascendenta - ugrupowanie uczonych, które podobnie jak Kościół Kwerendy Naukowej z TOW1 skupione jest na działaniach mających na celu rozwiązanie Wielkiego Równania. Siłą inwazyjną w systemie jest korporacja Cioteczkoluba, która powstała wskutek przejęcia przez Cioteczkę Cleo firmy Kosmolub. W walce z Protektoratem gracz może przyłączyć się do jednej z frakcji, wypracować między nimi rozejm albo podążać samotną drogą. TOW2 ulepszył mechanikę rozgrywki z pierwszej części. Rozwój postaci wypada dużo lepiej, bo nasz bohater nie będzie już dobry we wszystkim, a wybrać musi pewne specjalizacje, bo zbyt duży rozrzut umiejętności sprawi, że będą mieć zbyt niski poziom na dalszych etapach gry. Gracz może rozwinąć 3 umiejętności do maksymalnego poziomu albo rozdzielić punkty na ich większą liczbę. W połączeniu z rosnącymi skillcheckami poprawia to replayability gry, którą można przechodzić różnymi buildami. U niektórych graczy może wzbudzać FOMO, ale w RPG trzeba mieć na uwadze, że nasza postać nie może być dobra we wszystkim. Atuty wciąż są powiązane z umiejętnościami, ale jest ich więcej i nie nabywa się ich automatycznie, a poprzez wybór, co drugi poziom postaci. Cały system sprawdza się w praktyce bardzo dobrze. Gra nastawiona jest na wielokrotne przechodzenie. Liczba rozwiązań niektórych zadań, zmienne jakie mają wpływ na dostępne opcje i cała siatka zależności między NPC przekłada się na kompletną dowolność stylu gry i szukaniu własnej drogi do postawionego przed graczem celu. Player agency na najwyższym poziomie. Nie dość, że każda umiejętność pozwala na unikalne interakcje ze światem, ale również z NPC poprzez dialogi, to jeszcze zbierane informacje z różnych źródeł, posiadane przedmioty czy nawet nawiązane znajomości i poprzednio podjęte decyzje wpływają na dostępne opcje. Świetnie wypada też finałowa konfrontacja, która na drodze retoryki jest jedną z najbardziej rozbudowanych debat z antagonistami w grach. Porównałbym do złożoności Shadowrun: Dragonfall w tym aspekcie. Itemizacja wypada lepiej niż w TOW1, bo nie tylko bronie naukowe mają unikatowe cechy, ale wciąż nie jest to coś, co robiłoby na mnie duże wrażenie. Mimo to podoba mi się nowy system przedmiotów, zwłaszcza pomysł zaczerpnięty z PoE2 Deadfire, wprowadzający przedmioty, których właściwości skalują się z poziomem umiejętności postaci. Walka dostarcza znacznie lepszych wrażeń. Same animacje obsługi broni, ich odrzut, a nawet to, jak warstwa audio podnosi satysfakcję z celnego strzelania przyczyniają się razem, by z czystym sumieniem nazwać walkę miodną. W przyszłości na pewno sprawdzę walkę wręcz. Ciekawą nowinką jest system gadżetów wykorzystujących energię. Taktyczne spowolnienie czasu nie jest już jedynym bajerem dostępnym dla gracza. Tym razem mamy też możliwość uruchamiania tarczy ochronnej, przełączania trybu widzenia aby dostrzegać wrogów przez ściany i łatwiej namierzać czułe punkty. Dysponujemy też przedmiotem pozwalającym rozpuszczać zwłoki - co jest bardzo przydatne podczas grania skrytobójcą. Oprawa wizualna uległa poprawie, ale przede wszystkim w kwestii oświetlenia, które jest teraz bardziej naturalne. Na optymalizację też nie narzekałem. Jedynie muzyka wydaje się słabsza, więcej tu ambientu, którego po przejściu gry nawet nie pamiętam. Kompozycje Justina Bella z TOW1 bardziej zapadły mi w pamięć. Graczy mogą ucieszyć rozgłośnie radiowe - u Cioteczki lecą jingle reklamowe, Zakon nadaje bardziej chóralne zaśpiewy, a Protektorat sieje swoją propagandę. Podsumowując The Outer Worlds 2 jest grą, która bardzo dobrze wpasowuje się w mój gust, dla mnie stanowi jednego z najlepszych action RPG, w jakie grałem. Mimo to zaznaczę, że przy Avowed bawiłem się jednak nieco lepiej - głównie przez świat gry, lepszą eksplorację, itemizację i bardziej satysfakcjonującą walkę. TOW2 błyszczy za to w kwestii rozbudowanych dialogów i wykorzystanej mechaniki umiejętności, których tam zabrakło. Jak pisałem - sequel lepszy od pierwowzoru, ale raczej sceptyków i tak do siebie nie przekona. W grze jest też dużo mniej głupkowatego humoru, jaki występował w jedynce.Pokaż więcejPokaż mniej
To jest tak nudne że ja pier do leeeePokaż więcejPokaż mniej
No jak widać w dniu premiery zrobiłem 8 godzin xD Gra bardzo mi się podoba, kreator postaci mógłby być lepszy no ale cóż to nie taki ogromny problem dla mnie, wybór swojego pochodzenia i zalet plus wad bardzo mi się akurat podoba. Walka i strzelanie są przyjemnie. Jak na razie fabuła jest spoko, żarty nadal są chociaż jest ich raczej mniej niż w 1 części. Optymalizacja mogłaby być lepsza, no ale ogromnej tragedii nie ma, no ale Unreal Engine 5 znowu pokazuje jak wymagający może być. Gra ma taki feel dużo bardziej dopracowanej 1, co jest na ogromny plus bo 1 część bardzo mi się podobała, a ta jeszcze bardziej. Aż szkoda mi było kończyć sesję, no ale już była prawie 3 rano. Czy gra jest warta pełnej ceny? Na to musi Sobie każdy odpowiedzieć sam, gdyż jest to rzecz subiektywna. Ja na razie nie żałuję wydania pieniędzy na tą grę.Pokaż więcejPokaż mniej
NahPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.

