
TUNIC
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze TUNIC
W TUNIC mały lis przemierza zrujnowaną krainę połączonych lasów, ruin i katakumb. Zbieraj przedmioty, walcz z potworami i bossami, a także odtwarzaj tajemniczą instrukcję, której strony ujawniają mapy, wskazówki i techniki. Ocena graczy Steam: 91% pozytywnych z 16 929 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 19,55 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 24 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Bułgarski | Tak | Tak | Tak |
| Czeski | Tak | Tak | Tak |
| Duński | Tak | Tak | Tak |
| Niderlandzki | Tak | Tak | Tak |
| Fiński | Tak | Tak | Tak |
| Grecki | Tak | Tak | Tak |
| Węgierski | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
| Norweski | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rumuński | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
| Szwedzki | Tak | Tak | Tak |
| Turecki | Tak | Tak | Tak |
| Ukraiński | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski | Tak | Tak | Tak |
| Arabski | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Zanim kupisz
Sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera; opis zaleca grę za pomocą pada lub kontrolera.
Instrukcja
Odtwarzaj instrukcję strona po stronie, odkrywając mapy, wskazówki i techniki.
03Często zadawane pytania
Na czym polega TUNIC?
Eksplorujesz połączone lasy, ruiny i katakumby, zbierasz przedmioty oraz walczysz z potworami i bossami.
Czy można grać solo?
Tak. Wersja Steam na PC jest oznaczona jako gra dla jednego gracza.
Jak wygląda walka?
Walka obejmuje uniki, blokowanie, parowanie i atakowanie.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku oryginału · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno polecenia, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Gra jest wyjątkowo nieintuicyjna, z fatalnie zaprojektowanym systemem parowania i topornym sterowaniem. Kiedy próbujesz wykonać parowanie, mogą zdarzyć się dwie rzeczy: usłyszysz dźwięk parowania i zobaczysz animację ogłuszenia przeciwnika... ale szansa, że rzeczywiście zostanie trafiony, to loteria – jakieś 50%. Często po prostu to zignoruje i odda ci trzy ciosy w twarz. Sterowanie to osobna tragedia – żeby twoja postać zaczęła biec, najpierw musi... skoczyć? Blokowanie teoretycznie istnieje, ale po co, skoro uniki są zawsze lepszym wyborem i nie wymagają od ciebie wiary w bezużyteczne mechaniki? Sztuczna inteligencja przeciwników jest zabugowana AI nie potrafi wejść w proste miejsca dostępne dla gracza, bo najwyraźniej droga do nich jest zaklęta. Świat gry sprawia dobre wrażenie przez pierwsze 10 minut, ale potem zmienia się w labirynt frustracji – mapa jest nieczytelna, a eksploracja bardziej przypomina błądzenie po losowo generowanym chaosie.Pokaż więcejPokaż mniej
A cutesy mix of Zelda, Dark Souls and a little bit of metroid style. Looks good, plays smooth, it has a lot of secret stuff to uncover. Very intruguing Dpad puzzles.Pokaż więcejPokaż mniej
Ta gra to jest niegrywalne gówno. Ta gra jest niczym papier toaletowy ujebany gównem.Pokaż więcejPokaż mniej
TUNIC Gatunek: eksploracyjny souls-like Dla kogo: dla wielbicieli zagadek Poziom trudności: dość wymagająca Czas gry: ~20h Tunic to idealny przykład tego, jak stworzyć fantastyczną grę czerpiąc pomysły z wielu innych, genialnych produkcji, ale jednocześnie dodając coś oryginalnego od siebie. Jeśli jakakolwiek przywoływana przeze mnie w tej recenzji gra przypadnie wam do gustu to polecam ją przetestować, ponieważ wszystkie są fantastyczne. Historia To chyba najbardziej enigmatyczny aspekt Tunica. Budzimy się (my - słodki lisek) na tajemniczej wyspie, zupełnie jak w The Witness, chwilę później znajdujemy patyk służący jako broń i… wyruszamy w podróż. Lore poznawać będziemy w trakcie rozgrywki, jednak to nie ona gra tutaj pierwsze skrzypce. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2911839733 Oprawa audiowizualna i klimat Kojarzycie Death's Door? Styl Tunica wygląda niemalże identycznie. W obu produkcjach dostajemy bowiem rzut izometryczny i barwny, kreskówkowy świat, choć tutaj całość wykonana jest bardziej w stylu przypominającym low poly. Zwykle nie jestem jego fanem, ale tu okraszone jest to tak fantastycznym oświetleniem i płynnymi animacjami, że mimo wszystko wiele lokacji wygląda wręcz majestatycznie. Tak samo ma się soundtrack, szczególnie podczas walk z bossami. Nie zapadł mi w pamięć aż tak jak ten z Death's Door, ale mimo wszystko przyjemnie się go słuchało. Warto też dodać, że świat gry jest dosyć spory i różnorodny, także przyjdzie nam zwiedzać zarówno kolorowe i wesołe lokacje, takie jak zalane ogrody, jak i naprawdę mroczne i klimatyczne jak ciemna krypta lub kamieniołom wypełniony tajemniczymi kryształami. Rozgrywka Tak jak wcześniej wspominałem, twórcy nie boją się zapożyczać pomysłów z innych produkcji. Rozgrywka na myśl przywodzi przede wszystkim pierwsze gry z serii The Legend of Zelda. Nasz mały lisek ma do dyspozycji praktycznie cały świat, a ogranicza nas jedynie brak jakiegoś przedmiotu, wiedzy jak rozwiązać daną zagadkę lub umiejętności. Te ostatnie możemy rozwijać na wiele sposobów - zwiększając staminę, punkty życia lub moc ataku, znajdując kolejne leczące mikstury albo wybierając odznaki dodające nam specjalne perki (działają one dokładnie tak jak przypinki w Hollow Knighcie). Tak naprawdę grę można by przejść i bez nich, ale wtedy czeka na nas o wiele większe wyzwanie. Dlatego też wiele osób porównuje Tunica do Dark Soulsów. W grze co prawda nie ma wielu bossów, ale większość z nich jest całkiem hardcorowa i do każdego musimy podejść inaczej. Nie wystarczy tutaj mashowanie przycisku ataku - z odpowiednią taktyką i dobranymi umiejętnościami każdy boss staje się o wiele prostszy. Ubolewam jedynie nad małą liczbą broni, bo z tych podstawowych do dyspozycji mamy tylko miecz, a cała reszta to bronie magiczne wykorzystujące manę, której w grze jest naprawdę mało i odzyskać można ją poprzez jedzenie owoców, które z kolei znajdziemy poukrywane na świecie lub kupimy u handlarza. Dla porównania - Death’s Door posiadał kilka broni białych, z różną szybkością i obszarem ataku oraz zadawanymi obrażeniami, a mana regenerowała się po udanym ataku we wroga. Taki system walki podobał mi się o wiele bardziej. Tunic pod tym względem nie jest aż tak satysfakcjonujący, a szkoda, bo walka to dość spory element tej produkcji. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2911839969 Jeszcze większym jest natomiast eksploracja. Świat w Tunicu to prawdziwy majstersztyk. Gra cały czas oferuje nam skróty, byśmy nie musieli się za dużo cofać. Dodatkowo wszędzie poukrywane są sekrety, ze względu na izometryczny tryb gry zazwyczaj są to przejścia “za perspektywą”. Największym ficzerem w tym wszystkim jest natomiast instrukcja, której strony również znajdują się w różnych zakątkach świata. Nie jest to jednak zwyczajna instrukcja, posiada ponad 50 stron i opisuje dosłownie wszystko, czego w grze możemy uświadczyć - zaczynając od sterowania, poprzez wyjaśnienie wszystkich mechanik, historii czy przeciwników, wyświetlenia map wszystkich lokacji i opisania praktycznie każdego możliwego do odkrycia sekretu. Nie jest jednak tak prosto, bo znaczna część instrukcji (jak i samej gry, dialogów itp) zapisana jest w zaszyfrowanym języku, który sami musimy odkryć. Przywołuje to na myśl grę FEZ, gdzie w wielu lokacjach znaleźć można było zapiski dziwnych kwadratach. Jak się później okazało, każdy kwadrat oznaczał jakąś literę. Tutaj sposób szyfrowania jest jeszcze ciekawszy i jeszcze bardziej przemyślany. Dodam, że sama gra nie tłumaczy nam tak naprawdę żadnych mechanik - ulepszenia, system szybkiej podróży, możliwość biegania? Jeśli coś takiego w ogóle istnieje, to albo odkryjesz to sam przez przypadek, albo wyczytasz z instrukcji. To jest niesamowite, jak twórcom udało się ukryć przed graczem mechaniki, które od startu gry były dostępne, ale nikt nie miał o nich pojęcia. Ja dla przykładu dowiedziałem się o możliwości zmiany koloru naszego liska dopiero po ukończeniu gry na 100%. To co dzieje się jednak później rozwala mózg jeszcze bardziej. Zagadki plenerowe niczym w The Witness? Zagadki muzyczne? Instrukcja, która sama w sobie jest jedną wielką zagadką? Łamanie czwartej ściany? Świat testowy? Jeszcze jeden ukryty język? Tunic ma nawet sekret w logo. Nie mogę mówić za dużo, ale powiem tylko tyle - twórcy tej gry to geniusze. Jedyne czego mi brakowało to większej nagrody za wymaksowanie gry, dostajemy ostateczną, szaloną zagadkę, którą rozwiąże tak naprawdę jedynie wyjadacz, dla zwyczajnego gracza będzie to raczej jedynie mało satysfakcjonujący koniec. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2911839784 Podsumowanie Tunic to gra wybitna. Zawsze podziwiałem The Witness za nieliniowość, za to że oprócz standardowych zagadek posiadała też plenerowe, i że wcześniejsze zagadki same w sobie stanowią jedną wielką, kolejną zagadkę. Podziwiałem FEZa za ukryty język i satysfakcjonujące rozszyfrowywanie go. Podziwiałem Death’s Door za klimatyczną oprawę graficzną i świetny soundtrack. Uwielbiałem styl rozgrywki pierwszej Zeldy, mechanikę przypinek z Hollow Knighta i to, że dobra taktyka była podstawą przy pokonywaniu bossów w Dark Souls. Tunic posiada to wszystko i dodaje od siebie instrukcję, która jeszcze bardziej wywraca wszystko do góry nogami. Jeśli lubisz gry, w których nikt nie trzyma cię za rączkę i sam musisz domyślić się, co zrobić w następnej kolejności to Tunic jest dla Ciebie idealny. Może i nie jest to najlepszy sous-like w jaki grałem, ale zdecydowanie jest to najlepsza gra logiczna tego roku (2022) i wielu poprzednich lat. PS. Gra ma bardzo rozbudowane opcje - dla przykładu jeśli lubisz gry logiczne, a boisz się że polegniesz na walkach z bossami możesz włączyć “Łatwiejsze walki” lub całkowicie wyłączyć opadanie paska staminy lub być niewrażliwym na atak. Jest także możliwość pomocy przy zagadkach muzycznych. Plusy: + klimatyczna oprawa + wiele możliwości ulepszenia postaci + każdy boss wymaga innej techniki + spory, świetnie zaprojektowany świat + mistrzowsko pochowane sekrety + instrukcja i wszystko co z nią związane + sekretny język + gra niczego nam sama nie tłumaczy… Minusy: - …ale niektórzy mogą się przez to zrazić - system walki mógłby być bardziej rozwinięty - brakuje większej nagrody za wymaksowanie Ocena końcowa (1-6): 6Pokaż więcejPokaż mniej
Ok, so it wasn't bad-bad game. Just very cryptic (Dark Souls holds your hand all the time compare to Tunic) mixture of genras. It was flawed game and probably not for me (mainly souls like and metroidvania player), because I don't like puzzles, I'm more intrested in combat. And Tunic has... good exploration, probably good puzzles for players who like that stuff and at best mediocare combat. The truth is... it's bad. 1. There are some serious camera issues, sometimes background makes enemies invisible and during boss battles camera spins in a weird way. Lock on isn't the best, so because of camera you can start randomly turning your back towards the boss during shielding. 2. PARRY BUTTON. For the love of whatever is holy, it is the worst parry I've ever seen. And I've seen many. Good news - parry is optional. Bad news - it's something you want have in your arsenal. Parry and guard buttons are the same. And half the time parry just doesn't work. Like outside of combat doesn't work. And this is my main issue. It's also the longest and the slowest parry animation in the world. 3. Combat is simple in it's core, but not polished. Your range is very, very short. Shield sometimes work and sometimes does not. Balance? I know you can change difficulty but it's strange. Heal is too weak in my opinion. I would rather have less and stronger than this. And enemies do a lot of damage. 4. Your in game instruction is part of the plot. And it's an item you find during your playthrough. In parts. I think it kinda destroy atmosphere for me, but it's just my opinion, different people may like it and it's fine. I have issues with execution - I found tutorial for something after I figured out by myself how to do it. And sometimes to obtain this part of the tutorial. But... There were parts of the game, that were so rewarding, interesting and with atmosphere extremly good. There is also something rewarding with finding what to do in game like this. It was too extreme for me. So why negative review? Because I can not give neutral and I wanna point the flaws.Pokaż więcejPokaż mniej
W całą grę gra się świetnie i polecam ją każdemu, a to dlaczego wypisze w punktach * Grafika Grafika utrzymuję ten mityczny i przygodowy klimat który jeszcze bardziej zachęca do gry i do poznawania głębi świata *Instrukcja Podoba mi się tu ten pewien aspekt gdzie w czasie gry aby to rozwiązać zagadki czy progresować dalej potrzebujemy spojrzeć w strony instrukcji które dostajemy przed danymi etapami *Historia Ta gra jest jedną z tych która wie jak zobrazować historię bez słów i przekazać znaczenie obydwóch zakończeń *System walki walka jest tu prosta i nie wymagająca co nie przeszkada a umila rozgrywkę Wiem że opinia jest krótka i dużo się powtarzam ale nie mam jak ująć uroku tej gry w słowach. to trzeba przeżyć. Mam nadzieję że nikt nie potraktuję tej gry jako strata pieniędzy, lecz jako wspaniałą przygodę która mimo że jest krótka, to nie będzie nikomu żal złamanego grosza.Pokaż więcejPokaż mniej
This game is aggravating at least. You have monsters that you cannot kill, and they will chase you through the whole stage. The save points are scarce, so you will have to re-do a gigantic piece of the game once you die, and dying in this game is extremely easy. I got this game as a gift, but I wish I hadn't. I have no idea why people like this game so much.Pokaż więcejPokaż mniej
I sure do love going back to the same river! After finishing Outer Wilds I was not blown away and not in love with the story so the only logical next step was playing another “brainvania” on the market, just to see if I am even able to enjoy this “genre” at all. I decided to try Secret Le- I mean TUNIC because the game looks cute and charming. And would you believe it, it was cute and charming. This is your typical “Zelda-like” at first glance. Isometric view, world design, fights, items, everything screams “The Legend of Fox Kid” (there is even a Triforce equivalent!). The game usually plays like other titles in the same fashion, similar to Death’s Door etc. Sword, shield, some form of magic and tons of enemies to defeat, bosses to murder, items to purchase and upgrades to find. There is, however, one single detail that makes it unique in its “weight category”. The shroud of mystery. You see, the game doesn’t tell you anything. No mechanics, no plot, no clues. Even the language is made up. In order to get it naturally, you have to find pages of the manual showing or telling you (still with this made up language) what you can, should and need to do. It. Is. Fantastic. Adorable. Absolute whimsy. The manual does good job at informing you where you need to go at surface level (for example, what direction you should go, where are statues you can rest at) but if you want to discover everything important by yourself, well, you would spend a lot of time searching through all the pages looking for clues (I was not that patient, but I still have to pay respect, because how do the devs even came up with it, it’s bonkers). You will look at the discovered pages constantly, I love it. But there is also one thing I adore. Amount of hidden passages scattered through the in-game world. I was finding hidden paths even at the end of the game, it’s unreal, the speedrun potential is insane. Some of them are evil, I swear. When it comes to levels, we have a lot to get through. Biomes are quite varied. When a player gets all the upgrades, traversal is a breeze. Going from one end to the other end is a matter of a couple minutes. It feels big enough, but is small enough to not make walking everywhere feel like a chore. OST is good enough as well, fitting to the gameplay and having the charm you’d find in a game like this. Nothing I would listen to outside the game, but really solid nonetheless. Too bad this title has moments I did not enjoy at all. One level has a nasty mechanic that I hated until the end of the game and the item to counter it was too hidden for me to get instantly, so I had to endure all this crap in the entire duration of the level (its effect is painful to the eyes too). The final hour or two also forces us to backtrack to find some things in order to finish the game, and that is not a bother. What I dislike is that it takes away all our upgrades of stats and we must finish a challenging gauntlet of enemy waves basically at “level one”. I did not like it one bit. Thankfully TUNIC has accessibility mode so if that’s too much, making the protagonist immortal is a possibility. It doesn’t affect achievements, either. I enjoyed the 9 hours I spent with Fox Kid. I even did the good ending, it was a real pleasure. I need to say, however, that the game itself is nothing groundbreaking or anything. It is a solid representative of its genre and is carried hard by the unique mechanic. Thankfully, said mechanic is so fresh and charming you can’t help but adore the indie devs for implementing it. We need more games like this. And it turns out I can enjoy “brainvanias” when they're real games and not walking sims on steroids. :^)Pokaż więcejPokaż mniej
Wygląda całkiem ok i początek jest przyjemny ale poziom trudności szybko wzrasta. Tunic stanowczo jest za trudny, szczególnie bossowie są przesadzeni. Jak ktoś lubi często ginąć i walczyć z kamerą to jest to gra dla niegoPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.