

Yakuza: Like a Dragon
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.





01O grze Yakuza: Like a Dragon
Yakuza: Like a Dragon opowiada o Ichibanie Kasudze, który po wyjściu z więzienia szuka w Yokohamie prawdy o zdradzie swojej rodziny. Wraz z grupą wyrzutków stawia czoła wrogom w dynamicznych walkach RPG, zmienia profesje i wykorzystuje przedmioty z otoczenia. Miasto oferuje też poboczne historie i rozrywki poza głównym wątkiem. Ocena graczy Steam: 93% na podstawie 28 233 recenzji. Obsługiwane języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Japoński, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Koreański, Portugalski (Brazylia) i Rosyjski. Premiera: 10 listopada 2020.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 14,19 zł2024-07-26 · GreenManGamingGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Zanim kupisz
Rozgrywka
Wersja Steam na PC obsługuje kontrolery w pełnym zakresie. Walka łączy komendy RPG, profesje i przedmioty z otoczenia.
Dźwięk i języki
Wersja Steam na PC jest przeznaczona dla jednego gracza. Pełny dubbing jest dostępny po angielsku i japońsku, a inne obsługiwane języki mają napisy.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada fabuła?
Po 18 latach więzienia Ichiban Kasuga wraca do Yokohamy i szuka prawdy o zdradzie swojej rodziny.
Jak działają walki?
Walka łączy komendy RPG z dynamicznymi starciami, profesjami i przedmiotami znalezionymi w otoczeniu.
Co można robić poza walką?
Poza walkami można odwiedzać salony gier, ścigać się gokartami i odkrywać poboczne historie w Yokohamie.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Nice game, Ichiban is also a nice guy. Sega please, bring the rest of titles on PC immediately. Edit3: Judgment and Lost Judgment with expansion Kaito Files is out now on Steam!!! THANK YOU SEGA! Edit2: Also would like to see Judgment and Lost Judgment finally come to the PC. Edit: Yakuza Remastered Collection and Yakuza 6 will be on PC and Xbox in January and March next year. Thanks Sega.Pokaż więcejPokaż mniej
Yakuza, która powinna być spin-offem serii, została gówną serią i jesteśmy zmuszani do trybu turowego który jest na tyle nudny, że sami dodali automatyczną walke. Sama Postać jest okej ale to wciąż nie to samo czego można się spodziewać po wcześniejszych częściach. to już nie to samo. Ta część celuje w nowych odbiorców, a nie fanów serii. Kolejnym grzechem tej części jest humor który zawsze był w pobocznych częściach już powoli przebija się do fabuły głównej, więc obawiam się że ta gra powoli zamienia się w turowe Saints Row 3. Szkoda że dalej zamierzają iść w tym kierunku. nie kupie dalszych części turowych.Pokaż więcejPokaż mniej
Nazywam się Ichiban Kasuga i jestem ex-yakuzą. Urodziłem się jako anonimowy potomek jednej z pracownic domu publicznego, choć dzieciństwo spędzone w domu uciech wspominam miło - zarówno właściciel jak i pracownice byli dla mnie mili. Tyle że wyrosłem na krnąbrnego opryszka, który niechybnie zginąłby z rąk silniejszych od siebie. Fortunnie wstawił się za mną przywódca rodziny Arakawa z klanu Tojo na którego w przypływie sprytu podwórkowego się powołałem. Nie znał mnie, ale od tego momentu postanowiłem mu służyć jako członek jego rodu. Głównie zajmowałem się opieką jego kalekim synem (który był mi jak brat) oraz drobnymi zleceniami jak odbiór długów. Niestety, przyszła kolej na spłatę mojego zobowiązania i odsiadki za wyższego rangą oficera. Wyrok kary za zabójstwo kosztował mnie 18 lat życia - dobre sprawowanie sporo pomogło. Po powrocie okazało się, że Tojo klan rozpadł się, ale rodzina Arakawa zyskała na potędze. Próbę spotkania się z szefem niemal przypłaciłem życiem. Tak zaczyna się bezdomność w moim przypadku: ratowany przez wyrzuconego z pracy pielęgniarza na śmietnisku. On też uczy mnie reguł nowego życia oraz cennej umiejętności znajdywania zgubionych przedmiotów i kasy przy automatach z napojami. To dopiero początek naszych wspólnych przygód, bo dalej będzie już tylko niczym w Dragon Quest. Tylko koleje losu bardziej pokręcone. Budzimy się w Isezaki Ijincho w Yokohamie. Pierwsze co warte jest opisania, to wielkość tej dzielnicy. Duża w cholerę! Takie Kamurocho czy Sotenbori, to przy niej jakieś podwóreczko! Serio, samo zwiedzanie to godziny biegania - a i tak część miejsc mogę odwiedzić dopiero po progresie w fabule, no jak w klasycznym jrpg. Bo wiecie, życie nie jest pudełkiem czekoladek, jest grą RPG! Bo jak wytłumaczyć brak dostępu do części miejsc, jak nie zbyt niskim poziomem postaci? A weźmy taką walkę choćby: Kiedy zaczyna się zamieszanie, to czas dla mnie stoi w miejscu. Wiem kto będzie wykonywał akcję po kim i mogę decydować nad wykonaniem ataku własnego jak i reszty drużyny. Mogę zrobić akcję specjalną (uwaga na MP!) czy zamiast tego użyć ekwipunku. Ha, mogę nawet decydować co zrobią moi towarzysze broni! Mam oceany czasu na przemyślenia. I dopóki stoję, to walka nie jest przegrana, choć jak padnę... to stracę połowę kasy, a początkowo to może zaboleć. Moja rada? Róbcie zapis gry często, szczególnie, że można to robić poprzez smartfon. W walce istnieje też możliwość wykonywania specjalnych manewrów łączonych z ekipą oraz z czasem wzywania na pomoc odpowiedników summon'ów czyli Poundmates - pierwsze wezwanie gratis! Gdy jesteśmy w bardziej pokojowym nastroju możemy z walki spróbować uciec, choć to nie zawsze jest opcją. Walka jest niby turowa, ale wciśnięcie bloku w porę pozwala wykonać perfekcyjną obronę, która znacznie zmniejsza otrzymane obrażenia. Gdzie walka, tam również ekwipunek - początkowo do nabycia u sklepikarzy, ale na dalszym etapie gry istnieje możliwość ulepszania i godne to polecenia! Początkowa broń może stać się siejącym spustoszenie narzędziem destrukcji. Fajnie mieć też coś na sobie, co zmniejszy siłę przyjmowanych przez nas ciosów. Elementy pancerza czy akcesoria nie ulegają ulepszeniu - wymienia się je na lepsze i tyle. Lepszy sprzęt wymaga pieniędzy, ale przede wszystkim składników - czasami wyjątkowo rzadkich jak złote owady czy coś. Gdzie rozwój postaci, tam też jej różne klasy. Każdy bohater ma co najmniej jedną domyślną, ale może w zatrudniaku zmienić na inną aby odblokować nowe umiejętności czy bonusy do statystyk. Pamiętajmy, że po zmianie klasy statystyki (poza zwiększonymi poziomem czy na stałe z profesji) spadają do poziomu nowej profesji. Większa część umiejętności też pozostaje z dawną klasą postaci. Klasy postaci potrafią też odblokować nowe możliwości, jak choćby wyburzanie części ścian młotem aby dostać się do nowych lokacji. A, ja sam posiadam Osobowość! Mogę ją rozwijać poprzez opcje dialogowe, podręczniki, aktywności poboczne czy szkolenia zakończone testem z wiedzy. Wartości tych cech wpływają na skuteczność umiejętności oraz dostęp do niektórych lokacji. Niektórzy idą na walkę z pudełkiem czekoladek, a ja mam moich ludzi. Skład do siedmiu osób, choć do walki można zabrać tylko trójkę. Walczą oni tym skuteczniej, im wyższą mam z nimi więź. Ta zwiększa się z każdą wspólną walką, wypadem do hostklubu, śpiewaniem karaoke i naturalnie co jakiś czas rozmową przy kielichu, gdzie pomagamy im rozwiązać pewne sprawy z ich życia. Wyższa więź pozwala wyprowadzić spontanicznie przez postać atak na poturbowanego właśnie przeciwnika. Elementy otoczenia bywają używane jako pomoc w boju, bo można kopnąć je w stronę wroga podczas biegu do niego. Ja sam domyślnie chwytam za pobliskie aby potraktować nimi przeciwnika, ale to mój unikatowy talent. Fabuła moich losów wydaje się być powiązana silnie z wydarzeniami z poprzednich gier serii, bo nawiązań jest od zatrzęsienia: postacie, miejsca czy nawet część zadań pobocznych. No i topografia Kamurocho czy Sotenbori z grubsza taka sama. Zgodnie z tradycją nadal mamy gangsterską dramę, gdzie akcja skręca i wije się niczym smok. Wrogowie okazują się czasami sojusznikami, a Ci potrafią zdradzić. Znajomość losów Kiryu nie jest niezbędna, ale pozwala zrozumieć odniesienia i zaskoczyć postaciami, bo niektóre były uznane za zmarłe. A gdyby nie naszła nas chętka na fabułę? Mamy ogrom aktywności pobocznych, co jest znakiem rozpoznawczym serii. Karaoke, baseball, rzutki, golf, karty, gokarty, prowadzenie własnej firmy, zbieranie puszek, romansowanie, oglądanie usypiających filmów, bieganie po podziemiach... Dużo tego, więc będzie co robić. Większość nie jest potrzebna do osiągnięć. Muzycznie stoimy na standardowo wysokim poziomie. Wiele utworów rozpoznamy jako weterani serii, sporo nowych też się znajdzie, w tym stylizowane na utwory z gry typu jRPG. Trzeba się tylko pilnować, bo gra domyślnie ma angielskich aktorów i dla klimatu lepiej przywrócić w ustawieniach na ojczystych. Co to za Japonia, gdzie ludzie gadają po angielsku? Osiągnięcia nie powinny spowodować u Was osiwienia i obłędu, choć te najtrudniejsze są wymagające i czasochłonne. Ale minigry zrobione na maksa nie są wymagane - przynajmniej nie wszystkie. Jak ktoś nie lubi shogi, to teraz już nie musi tykać. Polecam się i tytuł dla amatorów poprzednich części, choć niezaznajomieni też mogą się w niej odnaleźć - choć z małymi lukami w odbieraniu fabuły. Jestem charyzmatycznym acz naiwnym gościem i przyjemnie będzie ze mną spędzić kilkadziesiąt godzin! Gra oferuje zarówno głębię emocji, jak i humorystyczne akcenty - jak to seria ma w zwyczaju. ZALETY: - Większy świat gry - Bardziej pełnoprawne RPG niż poprzednie części - Dramat przeplatany niedorzecznościami pobocznymi - Starcza na miesiące gry WADY: - Jak nie lubisz serii Yakuza, to znajdziesz... Osoby, które grałyby w tę grę: - Yuji Horii - Sakata Gintoki - Samuel Oak Osoby, które nie grałyby w tę grę: - John Tobias - Utsuro - Lex Luthor Więcej moich recenzji na wartym obserwowania kuratorze Recenzje na 100%... osiągnięć . Publikacja recenzji także na Świecie Recenzji .Pokaż więcejPokaż mniej
90% rozgrywki to oglądanie cutscenek, fabuła naiwna. Nie dla mnie. Nie polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
ichi ballsPokaż więcejPokaż mniej
Gra jest beznadziejna. System walki to żart, powtarzasz ten sam ruch 20 razy, nie musisz martwić się ani HP ani maną poza walkami z bossami bo co level resetuje się do pełna. Fabuła jest kiepsko prowadzona, każdy jej aspekt bohaterowie tłumaczą jak osobie po udarze. Do tego system walki i blokowania jest praktycznie losowaniem, a do tego blokowanie zapewna ABSURDALNE 15% ochrony, przez co nie ma sensu w ogóle próbować - ponieważ ten sam przycisk co blok odpowiada za uruchomienie automatycznej walki, w której - bez zaskoczenia - postaci wybierają bezbłędnie najgorszy możliwy ruch. Straszna szkoda, bo pomysł na Yakuzę jest naprawdę fajny, ale twórcy niepotrzebnie odeszli od prostej walki na rzecz turowego syfu wymagającego więcej cierpliwości niż umiejętności. Nie pomaga fakt, że co pięć metrów czeka kolejna walka z 8 przeciwnikami na których tury trzeba czekać.Pokaż więcejPokaż mniej
Zdecydowanie gra roku. W porównaniu do poprzednich części yakuzy zmienił się system walki, z hmm "mordobicia" na system turowy znany zwłaszcza z japońskich rpgów jak np pokemony. Zmiana ta na pewno odświeża serię dodając bardziej taktyczny charakter walce, wprowadzając dodatkowe postacie, które można mieć w swojej drużynie ale w mojej opinii stanowi główną wadę tej gry. Przede wszystkim turowe walki odebrały pojedynkom w yakuzie "epickości", gdzie biegło się przez budynek eliminując tabuny wrogów na rozmaite sposoby, teraz fakt też się biegnie ale hmm wybranie z listy ataków jest mniej złodupne niż wciśnięcie samemu zabójczych kombosów. Kolejnym minusem turowej walki jest system odporności przeciwników i o ile np w pokemonach każdy się domyśli że ogniste poki trzeba atakować wodą tak w nowej yakuzie trzeba się uczyć jaki rodzaj ataków jest skuteczny na np żuli, chińskich kucharzy czy innych zboczeńców, a rodzajów wrogów jest wielu (ponad 200), więc ja osobiście po 90 godzinach gry dalej niektórych wrogów nie ogarniam i wybieram opcje na ślepo, aż któraś będzie skuteczna. Poza tym to dalej stara dobra Yakuza, pełna ciekawych i szalonych misji pobocznych (w tej części powiedziałby nawet, że autorzy całkiem polecieli po bandzie), ogromu minigier, zwłaszcza tych nowych jak wyścigi kartów czy zbieranie puszek na rowerze xd oraz oczywiście wciągającej jak cholera fabuły, Generalnie polecam każdemu chociaż spróbować, jeśli jednak jesteś osobą, która w poprzednie części grała dla mordobicia a nie fabuły przemyśl swój zakup.Pokaż więcejPokaż mniej
fajna graPokaż więcejPokaż mniej
Persona if it was goodPokaż więcejPokaż mniej
Game is fine but there is a DLC for ♥♥♥♥♥♥♥ slots? seriously?Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnie pobranie: 15.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.
