

Dragon's Dogma 2
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.


01O grze Dragon's Dogma 2
Dragon's Dogma 2 to narracyjne RPG akcji dla jednego gracza, osadzone w eksplorowanym świecie fantasy. Dostosuj Powstałego, wybierz profesję i drużynę, a podczas podróży sam zdecyduj, jak reagować na napotkane sytuacje. Pozytywne recenzje Steam: 63% z 78 238.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w 36 miesiącach
≈ 0,00 zł2024-06-27 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 11 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Arabski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Przygoda solo
Wersja Steam na PC to narracyjne RPG akcji dla jednego gracza. Dostosuj Powstałego, jego profesję, drużynę i sposób reagowania na sytuacje.
Języki
Steam podaje 14 języków interfejsu. Angielski i japoński mają pełny dubbing; pozostałe obsługiwane języki obejmują napisy.
03Często zadawane pytania
Jak działa walka?
Możesz walczyć mieczem, łukiem lub magią; profesje pozwalają na różne podejścia do starć.
Kto dołącza do drużyny?
Główny pion będzie ci towarzyszyć. Przez sieć możesz zawrzeć pakt z maksymalnie dwoma pionami innych graczy.
Co czeka poza miastami?
Poza miastami spotkasz potwory. Możesz podjąć walkę lub szukać innych rozwiązań, biorąc pod uwagę drużynę i teren.
“Pawn teamwork and throttled travel turn the road into live adventure, even as players slammed its microtransactions and frame drops”
Nasz werdykt
Critics scored high, players scored low — and that split has to be named
To understand Dragon's Dogma 2 you first have to understand the glaring fault line running through it. On the critics' side: an 88 on Metacritic, 87 on OpenCritic, a 91% recommendation rate. On the players' side: Steam slumped to "Mixed" at launch, and the long-run cumulative positive rate sits at just 61%.

These two verdicts are not measuring the same thing. Critics were grading the completeness and originality of the design — how good the combat-Pawn-exploration loop really is. Player anger was venting a rotten launch-day consumer experience: full price paid, frame drops hit, and a drawer of microtransactions sprung with no warning. So a high score and a wave of pans can coexist without contradiction; they're talking about two different objects. Director Hideaki Itsuno's own line works as a footnote to the whole affair: he said he "didn't make a Nintendo game designed to be liked by everyone." That cuts to it — the game makes clear authorial choices, willing to risk alienating a slice of players to keep its own edges and temper, rather than building something nobody can fault and nobody remembers.
Who should buy it, and who should walk the other way
So who is it for? If what you want is the emergent feel of the road and real depth in the action, if you can stomach a little roughness and don't mind traveling on foot, then Dragon's Dogma 2 is close to irreplaceable — it hands you the kind of live, unscripted adventure other open worlds simply cannot manufacture.

Flip it around: if you want convenience, love teleporting, came for finely-polished story and visuals, hate being interrupted by roadside nonsense, and have limited time and a beeline to the objective, it will probably disappoint or even irritate you. This game has no intention of accommodating that at its core.
Its most direct rival is the same-studio, same-territory Monster Hunter: World — but Monster Hunter is a systematized hunting loop, missing the kind of continuously emergent road-narrative this open world generates, so the two are walking different paths and answering different itches. On the whole, 7.6 is an honest place to land: not a year-dominating masterpiece everyone must play, but a high-quality adventure RPG that swallows you whole once it hits your taste. It sold 2.5 million in week one, cleared 4 million cumulative, and took a Best RPG nomination at TGA 2024 — acclaimed and commercial at the same time, which is rarer than it sounds. You have to accept its imperfection and drop the craving for a flawless experience curve first; only then can you actually enjoy its singular, restless unpredictability. In the end it isn't a game built to please everyone — it's a game that, the moment you stop fighting it and start walking in, pays you back with one unexpected journey after another, none of them quite like the last.
Najnowsze wiadomości o Dragon's Dogma 2
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w danym języku · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą recenzowanej wersji.
mozna dodac moda ze cyce widacPokaż więcejPokaż mniej
NEGATYW DLA ZASADY Dlatego, że : Nie powinno tolerować się chamskich mikrotransakcji w grach Singleplayer Nie powinno się tolerować braku slotów na więcej niż jedną postać ( tylko 1 osoba sobie pogra , a ktoś inny np brat musi sobie osobno kupić gierkę ) Nie powinno się tolerować braku opcji rozpoczęcia nowej gry Co do optymalizacji to ciężko coś mi powiedzieć. Jedyne zauważalne problemy mam w mieście na szczęście nie na tyle duże by gra była dla mnie nie grywalna. Poza miastem PÓKI CO nie uświadczyłem przycinki / zrywu. Drogie grono graczy PAMIĘTAJCIE, ŻE Cisza w tej sprawie to wasze ciche przyzwolenie na takie zabiegi. BG3 - Larian Studios pokazało jak robi się gry i z całą naszą godnością brońmy tego!Pokaż więcejPokaż mniej
To nie będzie zwykła recenzja, to nie będzie też obrona Capcomu. Postanowiłem jednak wyjaśnić całe zamieszanie z DLC bo internet w tym przypadku zadziała jak głuchy telefon nie sprawdzając właściwie czym są te DLC. Jak dobrą grą jest Dragon’s Dogma 2 możemy przeczytać w wielu miejscach zaczynając od zestawienia na Metacritic i OpenCritic. Link w komentarzach. Tak samo link w komentarzach do polskich recenzji. Wspomniane DLC Do gry dostępne są DLC których cześć jest zawarta w pakiecie wersji Deluxe. 1.Zestaw odkrywce – sprzęt obozowy – jest to zestaw wielokrotnego użytku potrzebny do rozbicia obozu. Ten z DLC ma wagę 5.5kg i jest też do znalezienia w samej grze. Początkowy zestaw który otrzymujemy ma 7.0kg więc różnica 1.5kg w początkowej fazie gry. Po ok. 5 godzinach znajdujemy i możemy już kupić zestaw 6.0kg. 2.Kolekcja muzyki – jest to zestaw muzyki z Dragon’s Dogma część pierwsza 3.Sygnały dymne „Harpie wnyki” – przedmiot do wabienia harpii, który znajdujemy w ilościach dość hurtowych w grze 4.Szczery wisiorek – prezent do przekazania postaci – jeden z wielu jakie możemy znaleźć w grze 5.Ambiwalentne kadzidło szczeliny – zmiana upodobań pionka do wyboru jeden z 4 zestawów zachowania przy jego tworzeniu – przedmiot który znajdujemy i kupujemy w zwykłych sklepach w grze 6.Prowizoryczny klucz Gala – jak wyżej przedmiot bez znaczenia który kosztuje 3000 złota i można go kupić właściwie wszędzie. 3000 złota zbieramy w grze ok. 2 minut 7.Sztuka metamorfozy – jak wyżej przedmiot bez znaczenia do kupienia / znalezienia 8.Kryształ portu – pozwala postawić kamień portu w dowolnej lokacji aby szybko się przemieszczać. W grze na mapie rozmieszczone są lokacje z kamieniami portu do których możemy się przemieścić używając kamienia przeniesienia. Jest to dodatkowy kamień portu do ustawienia. 9.Kamień przebudzenia – do kupienia, znalezienia w grze pozwala przywrócić życie naszego bohatera. 10.Punkty szczeliny które służą do wynajęcia innych pionków. W zasadzie większość kosztuje do 100 punktów. W grze co chwile zdobywamy po 30+ za lokalizacje kamienia przyzwania. Wysokopoziomowe np. my na poziomie 5 i pionek jak ktoś chce na 32 może kosztować i 5000-6000 punktów tylko że jeśli to nasz pionek czy pionek naszego znajomego który gra w DD2 jest on darmowy. W zasadzie punkty do wydania jak ktoś na siłę chce grać w grę na cheatach bo po co komu pionek 30+ poziomowy na początku gry który będzie sam czyścił wszystko. Podsumowanie Jak widzicie internet zadziałał jak zawsze. Zamiast sprawdzam oceniam, ocenił bez sprawdzania. Capcom to firma japońska a jak wiadomo wszystkie firmy z Japonii masowo zasypują gry DLC tego typu. Co więcej jest wiele firm które wydają drogie DLC jak do Stellaris które często powinny być zwykłym patchem. Z tych w/w DLC do Dragon’s Domga 2 wątpię czy zakupu dokona ktoś kto będzie świadomy do czego to służy. Prawdopodobnie jedyne osoby kupujące to będą te które kupują wszystko bez zwracania uwagi co kupują i tylko one. Czym wyróżnia się Dragon’s Domga 2 Warto napisać kilka zdań czemu ta gra jest tak wspaniała. Powodów jest kilka a głównie są to bardzo ciekawe mechaniki których nie spotkamy w innych grach. 1) Przy tworzeniu postaci jej wzrost, oraz budowa ciała wpływa na współczynnik dotyczący możliwości noszenia na sobie albo z sobą sprzętu. Obciążenie ciała. Co jest w sumie logiczne ale nie spotykane w żadnej innej grze. 2) Przedmioty które nosimy i przenosimy. W różnych zadaniach korzystamy z przedmiotów które przenosimy nie w ekwipunku ale niosąc sami. 3) Zepsute jedzenie. Jedzenie którego nie zjemy po kilku dniach będzie zepsute 4) Czasowe zadania. Np. jak ktoś prosi o pomoc bo jego brat zaginą w lesie to prosi o pomoc teraz jak minie dzień to po bracie zostaną np. rozszarpane przez wilki zwłoki. Jest to genialne rozwiązanie eliminujące zbieranie zadań na potem. 5) Tryb nocy i dnia który zasadniczo wpływa na rozgrywkę oraz zadania 6) Krwawa walka z możliwością wspinania się łapania uderzania w różne miejsca ciała co odbija się na zniszczeniach. Dodatkowo dochodzą bardzo efektowne ciosy kończące odcinające kończyny czy głowy. 7) Typ gry drogi i podróży. Gra jest niesamowicie immersyjna gdzie przygodę sami odnajdujemy jak w nowych ostatnich dwóch Zeldach. 8) Świetna kreacja bardzo ciekawie przygotowanej mapy (nie ma tu mowy o Ubisoftowym czy CDProjektowym kopiuj – wklej) 9) Nazwy postaci. Tak samo jak w BG3 każda postać ma swoje imię i opis. Nie ma postaci z generatora. Każdy miłośnik gier cRPG może uznać grę za pozycję wręcz obowiązkową. Wymagania sprzętowe -> link do testów w komentarzach.Pokaż więcejPokaż mniej
Za wiele nie pograłem bo musiałem iść do pracy, niestety. System monetyzacja tej gry + denuvo to wystarczający powód, żeby potępić producentów i wydawcę. Bo jak wiemy, zawsze jest kolejny krok, dlatego należy tego typu zapędy tępić w zarodku. Dlaczego mam płacić pełną cenę + ponosić koszty za problemy, które producent sam wymyślił? Gra świetna, jak narazie. Stąd moja irytacja.Pokaż więcejPokaż mniej
Mikropłatności - W tym temacie najgłośniej wypowiadali się ci, którzy nigdy w grę nie grali. Prawdą jest, że wszystkie dodatki do DD2 (poza muzyką z jedynki), to tak zwane g.ówno dodatki, ale żaden z nich nie ma dużego wpływu na grę (jeśli w ogóle), a przykładowo ja po blisko 200 godzinach spędzonych w grze, nie kupiłem ani jednego, bo wszystkiego mam aż nadto. Wszystko dostępne jest w grze bez konieczności grindu. Wywody te można by było ciągnąć naprawdę długo, ale ograniczę się do tego, a zainteresowanych tematem szerzej zapraszam do obejrzenia tego filmu: https://youtu.be/5obciZ-9y2A Dragon's Dogma Na drugą część tej serii, gracze konsolowi czekali ponad 10 lat, a gracze PC 8 lat. Byłem w grupie osób wyczekujących tej produkcji, bo jedynka mnie zachwyciła rozgrywką i pomimo archaicznej grafiki, jak na rok 2016, była powiewem świeżości w gatunku RPG Akcji. Świetna eksploracja, oryginalny pomysł z giermkami oraz genialna wręcz walka i system rozwoju postaci na długo zapadły mi w pamięć. Dodatkowym czynnikiem była immersja na którą składały się takie czynniki, jak wrażenie żyjącego świata, świetne SI wrogów oraz Giermków, fizyka i interakcja z otoczeniem. Wszystko, to co napisałem wyżej znajdziemy też w części drugiej, tylko podniesione do kwadratu, a dodatkowo gra wygląda obłędnie ( w przeciwieństwie do jedynki, która wyszła oryginalnie jeszcze na PS3). Można więc powiedzieć, że twórcy dowieźli końcowy produkt, co wydawały się potwierdzać pierwsze recenzje tuż przed premierą, aż tu nagle BAM. Gracze jak to stado baranów nagle zaczęli hejtować grę, która w moim odczuciu jest jednym z kandydatów na grę roku. Pomińmy jednak ten wątek, bo więcej o tym było wyżej. Lepiej zastanówmy się, co sprawia, że Dragon's Dogma 2, jest tak dobrą grą. Zapomnijmy o hejcie i niedorzecznych zarzutach, zamiast tego przejdźmy do... Dragon's Dogma 2 Świat w DD opiera się o cykle. Każdy cykl ma swojego wybrańca, którego wybiera smok, jeśli wybraniec się nie sprzeciwia smokowi, to teoretycznie jest władcą krainy. Oprócz władzy, wybraniec (Arisen) otrzymuje też dar używania kamieni ożywiania za pomocą których może przywracać do życia siebie, innych NPC oraz zdolność kontrolowania giermków. Oczywiście tak prosto nie jest i wszystko jest bardziej zawiłe fabularnie, ale tyle mogę napisać bez większych spolerów oraz potwierdzić że fabularnie gra jest całkiem niezła, ale to nie fabuła czyni tę grę tak interesującą, a sposób w jaki gra podchodzi do wykonywania zadań. Podczas rozgrywki gra nie narzuca nam żadnych zadań, a te co odkryjemy, to zrobimy to niejako naturalnie, spotykając ludzi, podsłuchując przypadkowo rozmowę, czy dowiadując się czegoś od kupca, mieszczanina itp. Wykonanie zadania również wynika niejako z naszych działań, nie mamy więc żadnej strzałki gdzie iść ( chociaż czasami mamy oznaczone miejsce na mapie bądź obszar), a to jak i czy wykonamy dane zadanie, zależny od nas. Jedyną pomocą, na jaką możemy liczyć, jest nasz giermek bądź wynajęty giermek, który jeśli mamy szczęście, wykonał to zadanie już w innym świecie i może służyć nam za przewodnika. Eksploracja krain w DD 2, to jeden z najlepszych elementów gry poza samą walką. Przemierzając ten świat, napotkamy mnóstwo sekretów, podziemi, lochów, jaskiń oraz ukrytych skrzyń, a że gra nas nie rozpieszcza, to każda znaleziona zbroja, broń i inny fatałaszek jest na wagę nieomal złota. Dodajcie sobie do tego zmienną pogodę, konieczność rozbijania obozowisk oraz gotowania posiłków, a zrozumiecie, że DD2 jest jednym z najlepszych RPG akcji z dużą dozą immersive sima z widoku TPP w świecie fantasy, jaki istnieje obecnie na rynku. Wpływ na taki stan rzeczy ma też fakt, że większość zbroi oraz broni, będziemy mogli kupić tylko w sklepach, a że tych jest naprawdę olbrzymia ilość, to do końca gry jest na co wydawać zdobyte złoto, a ekonomia gry wytrzymuje tu znacznie dłużej niż w innych tytułach. Każdą broń oraz zbroję możemy też ulepszać o ile posiadamy odpowiednie składniki, a te zdobywamy zarówno z potworów, jak i znajdując podczas eksploracji i ponownie wpływa to bardzo na immersję oraz przyjemność z gry oraz oczywiście zachęca do kolejnych wypraw, bo bardzo rzadkie składniki, cóż są bardzo rzadkie nie tylko z nazwy i wymagają czasami sporego zachodu, aby je zdobyć. Podczas doboru ekwipunku, trzeba wziąć też pod uwagę klasę, jaką akurat rozwijamy, a tych jest aż 10 (6 dostępnych prawie od początku oraz 4 ukryte). Zależnie od klasy, rożny ekwipunek będzie dla nas dostępny i tylko jedna klasa może używać wszystkiego (Warfarer). Walka oraz eksploracja w DD2, to prawdziwy cud, miód i orzeszki. Zależnie od klasy, którą ogrywamy, musimy mieć inne podejście do walki, a dodatkowo interaktywne otoczenie pozwala zwłaszcza na początku gry, wykorzystywać wszystko co mamy pod ręką. Istotne więc jest poznanie słabości wrogów i wykorzystanie otoczenia przeciwko nim (np. dzbany z oliwą, wodą, kamienie, mosty itp.) Wpływ na walkę ma też miejsce potyczki, broń z odpowiednim żywiołem, nasze odporności itd. nie mówiąc już o giermkach, którzy aktywnie uczestniczą w walce, wspomagają nas leczeniem, podnoszą z ziemi po upadku itd. Podobnie zresztą jak napotkani NPC, którzy chętnie włączą się do walki lub jeśli nie są typem wojowników, to kulą się ze strachu bądź próbują uciec w bezpieczne miejsce. Łyżka dziegdziu Gra niestety nie jest pozbawiona wad, a największą wadą jest zdecydowanie optymalizacja. Ja co prawda nie narzekałem zbytnio, ale skoro na moim jeszcze dość mocarnym sprzęcie gra w miastach potrafiła wytracać klatki do 40 ( detale na max. Ultra HD), to coś jest na rzeczy. Teraz po ostatnim patchu optymalizacyjnym jest lepiej, ale nadal nie super, więc można uznać to za sporą wadę. Z innych błędów warto wymienić fakt, że zdarza się (rzadko ale się zdarza) iż giermkowie nam towarzyszący potrafią nie nadążać za nami i musimy rozpocząć walkę bez nich. Problem ten głównie występuje w wąskich przejściach jaskiń, ale i na wąskich, górskich szlakach się zdarzy. Z drugiej strony, to dość naturalne, że giermkowie też musza ominąć przeszkody i nie zawsze im się uda nadążyć za nami. Bywa też, że potrafią się dziwnie zaciąć lub zginąć głupią śmiercią np. wpadając do wody lub w przepaść, ale jak już mówiłem, zdarza się to naprawdę rzadko, bo Si towarzyszy należy do jednych z lepszych, jakie spotkałem do tej pory w grach. Słowo na koniec Mało kto zdaje sobie sprawę, że obie Dragon's Dogmy są odpowiedzią na pytanie: Co by było, gdyby połączyć RPG akcji z widoku trzecioosobowego z Immersive Sim? Odpowiedzią są te tytuły. Zaawansowana fizyka, system pogodowy, kompleksowa walka, wielowątkowa fabuła, system klas, SI giermków oraz przywiązanie do immersji i wiarygodności świata przedstawionego, jak w mało której grze są tego dowodem. Oczywiście nie są to immersive simy czystej wody (brak skradania się oraz widoku FPP), ale spośród wielu RPG głównego nurtu, tym grom najbliżej do tego gatunku. PLUSY: ✔️ Piękna grafika ✔️ Wiarygodny świat ✔️ Fizyka ✔️ Kompleksowa walka ✔️ System rozwoju postaci ✔️ Pomysł z giermkami ✔️ Dużo broni i fatałaszków ✔️ Immersja ✔️ SI towarzyszy i NPC MINUSY: ❌ Optymalizacja ❌ Bywa, że SI aż taka super nie jest ❌ NG+ jest już banalnie łatwa (Podobnie było w Elden Ring) ❌ Niepotrzebna drama, ale to nie wina gry, a krzykaczy i wydawcy za wpie&^%$ kiepskich DLC do gry OCENA: 9/10 Zgodność z gatunkiem 0451 RPG: Swoboda działania - 10% Interaktywne środowisko - 20% Symulacja systemów - 20% Wielowątkowa narracja - 20% Perspektywa pierwszoosobowa - 0% Indywidualne odczucia - 5% Sumarycznie Immersive Sim na 75% Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJI Recenzja ukazała się też w: Recenzje na 100%... osiągnięć!Pokaż więcejPokaż mniej
Gra chodzi jak kompletny kasztan, klatki skaczą między 30 a 90 na 3070ti i i5 12400f. Do tego dodanie mikropłatności, które pozwalają zmienić JEDNORAZOWO wygląd za 9zł? Troszkę przesada, mimo tego, że po dwóch godzinach gry, zapowiada się naprawdę dobrze, to dopóki optymalizacja nie zostanie ogarnięta, recenzja zostaje negatywna.Pokaż więcejPokaż mniej
Dragon's Dogme 2 zakupiłam kilka dni po premierze z mieszanymi uczuciami, bardziej z ciekawości, z powodu wielu negatywnych komentarzy. Jednorazowe mikrotransakcje w grze singlowej to przejaw chciwości i do tego ukrywanie informacji o tym przed premierą gry - to niedopuszczalne. Tak się nie postępuje, Capcom. Dlatego moja pierwsza ocena za takie postępowanie była negatywna i potępiająca tego rodzaju praktyki. W kreatorze postaci spędziłam ok 2,5 godziny. Stworzyłam łuczniczkę, ale grało mi się średnio. Mój towarzysz podróży - czyli pionek (pawn) sztuczna inteligencja SI, spisywał się poprawnie. W kolejnej aktualizacji dodano opcję rozpoczęcia nowej gry, gdy dane zapisu już istnieją. Skorzystałam z tego i stworzyłam nową postać, tym razem maginię. I dobrze zrobiłam, bo gra mi się teraz lepiej. W czasie potyczki bez problemu leczę moich kompanów. Ale to nie zastąpi wypoczynku w karczmie czy w namiocie przy ognisku. Nie podoba mi się powiązanie wagi i wyglądu postaci z jej udźwigiem. Muszę udźwig plecaka "grindować" poprzez zbieranie z drzew specjalnych owadów i trzeba ich b. dużo. Wystarczy, że kupię lepszą zbroję, broń i od razu mam ciężki plecak, co przekłada się na wolniejsze ruchy postaci, która jest przeciążona. Nie odpowiada mi taki przesadny realizm w grze. No, ale co, kto lubi. Poza tym oferty sprzedawców są małe, marne i takie same. Każda kolejna lepsza zbroja jest cięższa od poprzedniej. Dlaczego zestaw do namiotu waży tak dużo? Podobnie jest z bronią. Ta gra chyba nie lubi graczy... Dobra, nie ma marudzenia. Na pewno będzie lepiej. W końcu zdecydowałam się na stworzenie wojownika o wzroście 2 m i wadze 116 kg. Nie jest to babo-chłop, ale całkiem zgrabna laska o większych gabarytach. W kreatorze znowu ok. 2 h, ale jestem zadowolona. W party mam maga, więc leczy, a ja mogę skupić się na okładaniu mieczem goblinów, co sprawia mi dużo przyjemności. Mam kilka porad dla początkujących graczy w Dragon's Dogma 2. W grze nie ma poziomu trudności natomiast postać i pionki levelują. Gra na ogół nie jest bardzo wymagająca. Ważne jest, aby: 1. Mieć przy sobie ZAWSZE 3 Pionków. Kompani w tej produkcji są niezwykle przydatni w walce - mieć w drużynie zróżnicowane klasy: wojownika, maga, łotrzyka lub łucznika. Gdy rozwiniemy swoją postać, warto ich zwalniać i zatrudniać lepszych przy kamieniach. 2. Używać jak najczęściej gardy i jednocześnie zachodzić wrogów od tyłu. Ciosy w plecy zadadzą im najwięcej obrażeń. 3. Gdy zarobisz trochę złota, wydaj je na kupno nowego i lepszego wyposażenia bohatera - elementów zbroi oraz broni, którą się posługujesz. Po nabyciu lepszych itemów, zwiększysz statystyki obrony czy ataku. 4. Odwiedzać karczmarzy, gdzie możesz wykupić nocleg, by odpocząć, odbudować zdrowie, zapisać stan gry. Wydawać punkty DCP zdobyte za walkę - za nie odblokujesz nowe zdolności bojowe oraz te pasywne, które zwiększą umiejętności. 5. Zmianę pory dnia wymusimy, siadając na specjalnej ławeczce. 6. Ring of Accrual zwiększy ciężar, jaki możemy unieść o 0,01 kg i kosztuje 6500 złota (G) Ponadto warto mieć przy sobie mikstury lecznicze (jabłka + zioła, robimy sami) i używać ich w trakcie walk z bossami. Pamiętajmy też o łapaniu ich za nogę i przewracaniu. Mikstura, która od razu poprawia zdrowie to Salubrious Draught (zielona). Mag nie tylko leczy, ale też nakłada żywioły np. podpalenie, elektryczność, zamrożenie - na broń, zwiększając zadawane obrażenia. Gra mi się podoba, grafika jest ładna, kolorystyka stonowana, wręcz filmowa z detalami. Ścieżka dźwiękowa dopasowana do cutscenek czy wydarzeń, podkreślająca ich charakter. Co tu dużo mówić... Odpoczywam, jak jestem w tym uniwersum. Ten świat żyje, ciągle coś się dzieje, no i znajduję zioła, ukryte złoto oraz skrzynie z różną zawartością w wielu miejscach. Mechanika walk nie jest skomplikowana. Wydaje mi się, że to jest gra fantasy, ale akcji z elementami RPG. Optymalizacja - nie narzekam, FPSy od 120 do 56 w mieście. Gra chodzi płynnie. Największym minusem dla mnie jest brak wersji polskiej... No, ale na portalu Nexus jest spolszczenie. Na razie zaczynam znowu od początku, dysponując małym doświadczeniem. W miarę upływu czasu spędzonego w grze, dokonuję edycji komentarza. Ale póki co, to tylko marudzę, szkoda... Sama jestem ciekawa, jak mi się teraz będzie grało, niemniej nocleg w karczmie jest drogi 1000 złota, a w stolicy 2000, no ale początki zawsze są trudne. Lepiej postawić namiot przy ognisku i grupa się zregeneruje. Mój pionek Geralt spisuje się dobrze. Szkoda, że w grze nie mam ręcznego zapisu. Zawsze mogłabym wrócić do wcześniejszego, by coś zmienić. Reasumując: gra bardzo mi się podoba, szczególnie rozbudowany kreator postaci i który sprawia mi dużą frajdę. Ale dlaczego tylko jeden, ostatni zapis w grze? W miarę upływu czasu, zauważyłam też pewną liniowość... Dlaczego pływanie w grze jest wyłączone, a skrzynki w lesie to raczej same śmieci... Pozdrawiam <3 PS Próbowałam w grudniu 2025 zagrać w grę - beznadzieja, optymalizacja leży... Capcom obiecywał dalsze poprawki, ale społeczność graczy wciąż narzeka, że Dragon’s Dogma 2 działa gorzej niż powinno (!)Pokaż więcejPokaż mniej
lolPokaż więcejPokaż mniej
Dragon's Dogma 2 czyli druga część uznanej gry od CAPCOM, która zwlaszcza na premierę zderzyła się z dużą krytyką ze względu na optymalizację i mikropłatności, co widać po ogólnej "mieszanej" ocenie na Steam. Nowe recenzje są jednak pozytywne i ja w 100% się z tym zgadzam, ponieważ ta gra jest w obecnym stanie (grałem 8 miesięcy po premierze) po prostu naprawdę dobra... pod pewnym warunkiem. Dragon's Dogma 2 to gra przede wszystkim eksploracyjna. Mamy dość dużą mapę, do której zwiedzania na piechotę jesteśmy mocno zachęcani przez ograniczone możliwości szybkiej podróży. Punktów teleportu jest niewiele, a wozy jeżdżą tylko do głównych osad. Świat na szczęście jest naprawdę ładny a widoki (ja grałem na max ustawieniach z włączonym RT) potrafią nadawać się na screena co chwilę (naklepałem ponad 100). To duża zaleta biorąc pod uwagę, że podróż to w zasadzie jeden z głównych aspektów gry. Drugim najważniejszym aspektem jest sam gameplay i rozwój postaci (zawodów). Walka w grze jest naprawdę satysfakcjonująca, mamy wiele klas do wyboru, które możemy dowolnie zmieniać i nabywać przez co często możemy urozmaicić sobie rozgrywkę nowymi skillami i mechanikami walki. Animacje postaci takie jak ruch i walka są w mojej ocenie bardzo dobrze zrealizowane. Po prostu fajnie się ogląda oddawane ciosy i czuć realizm ich wagi podczas poruszania się i reagowania ciała na otoczenie. Po pokonaniu silnych przeciwników w widowiskowy i przyjemny sposób, możemy często zbić piątkę z naszymi pionkami co jest fajnym dodatkiem. No i właśnie pionki. Są to tacy nasi towarzysze, posiadamy głównego, którego rozwijamy jak główną postać, a pozostałe są najmowane w trakcie rozgrywki i co jakiś czas musimy je zmieniać, bo nie mogą z nami lvlować. Ogólnie relacje i komentarze wynikające z różnych charakterów pionków dodają grze immersji, więc zaliczam to na plus, jednak brakowało tu więcej komentarzy i przede wszystkim jakiejś lepszej interakcji. Coś poza powtarzalną gadką szmatką i zbiciem piątki. Fajnym akcentem jest fakt, że mając włączone akcje sieciowe, możemy udostępnić naszego pionka innym graczom, co motywuje do jego optymalnego rozwoju. Tutaj przejdę teraz do fabuły i narracji. No i nie sposób nie stwierdzić, że ta warstwa jest po prostu mierna (pozornie). Do tej dysproporcji piłem na początku jako "warunek" dobrej zabawy z gry. Jeśli oczekujemy wciągającej, pogłębionej i świetnie opowiedzianej historii, to się najzwyczajniej zawiedziemy. Przez większość gry fabuła jest sztampowa i dość miernie opowiedziana a dialogi są często bardzo drętwe. Questy poboczne są generyczne i rzadko ciekawe. Wyjątkiem był tutaj wątek Sphinxa. Podczas gdy eksploracja i gameplay stoją wg. mnie na wysokim poziomie, o tyle fabuła w DD2 pełni co najwyżej otoczkę dla wspomnianej rozgrywki, bez większego znaczenia. I tutaj mały hint, ponieważ odpowiednio prowadząc rozgrywkę historia zalicza nagle gruby zwrot i robi się ciekawiej. O czym sam się potem przekonałem, jest tu dużo głębiej niż wydawało się na początku, ale nie każdy to zobaczy i trzeba zwracać uwagę na symbolikę, której jest o dziwo dużo. Na szybko kreator postaci - dla mnie ważna sprawa i o ile na początku trochę się przeraziłem jakie potworki ta gra tworzy o tyle jeśli poświęcimy kreatorowi, który jest naprawdę rozbudowany, dłuższą chwilę to stworzymy naprawdę ładną postać. Wspomnę jeszcze tylko o bolączkach początkowych gry, czyli mikropłatności i optymalizacja. Osobiście kupiłem grę za 130zł i z przyjemnością spędziłem w niej prawie 70h. Nie potrzebowałem w żadnym momencie wydać na nią ani dodatkowej złotówki, a używałem teleportów, zmieniałem wygląd postaci i używałem kamieni przebudzenia. Warunkiem jest po prostu czerpanie przyjemności z eksploracji, bo na spokojnie można wszystko znaleźć w znośnych ilościach. Optymalizacja jest wg. mnie obecnie poprawna. Mój PC należy do raczej średnio-dobrych (oparty na RTX 4070 super) i gra na max detalach z RT działała praktycznie non stop płynnie ze spadkami fps w stolicy Vermund i randomowym kanionie raz na 10h rozgrywki. Problemy wg. mnie są wobec tego zażegnane w dużym stopniu. Jasne npc dalej respawnują się na twarzy, a wozy bugują niemiłosiernie, ale nadal nie jesteśmy tu nawet blisko do zabugowania wielu znanych i popularnych gier. Słowem podsumowania, Dragon's Dogma 2 to bardzo dobra gra eksploracyjna z fajną walką, okraszona ładnymi widokami i animacjami. I dla osób lubujących się w takim typie rozgrywki gorąco tę grę polecam. Fabularnie mamy przeciętniaka z drętwymi dialogami, więc jeśli od gry RPG wymagasz zawsze dobrej narracji, która sama płynnie wprowadzi Cię w świat i będzie nieustannie stymulować ciekawymi postaciami i intrygami, to nie zachęcam, pomimo że ostatecznie uważam, że gra jest głębsza niż wiele osób jej to przypisuje. Ostatecznie jako gigantyczny fan BG3, czyli gry doskonałej wręcz narracyjnie bawiłem się tu świetnie, więc da się, tylko wiedz że piszesz się tu na akcję i eksplorację, a nie fabułę :) Mocne 8/10Pokaż więcejPokaż mniej
300zł za spaprany port z tragiczną optymalizacją, nawet high endowe pecety nie dają radę. 300zł za grę z mega agresywnymi mikrotranzakcjami typu stwórz nową postać, edytuj wygląd swojej postaci, teleportuj się, rozumiem jakby to była gra free to play mmo ale nie to single i jest część graczy która broni zaciekle takie zagrywki. Za te rzeczy NEGATYW tak nie powinny wyglądać gry single player, BG3 wyznaczył nowy standard tworzenia gier i musimy się tego trzymać bo inaczej TO stanie się normą, CAPCOM wielki LPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.




